Od kilkunastu dni obserwujemy, jak młodzież z francuskich szkół średnich walczy o swoje prawa i swoje szkoły. Mamy różną ocenę tych wydarzeń w Polsce - wyraźnie zależną od sympatii politycznych. Z jednej strony jest ona postrzegana jako autentyczna, choć dramatyczna walka o godne usługi publiczne i sprzeciw wobec złej polityki rządu. Z drugiej jest to kolejny dowód na „wielki kryzys zachodniej cywilizacji", bezczelność i bezkarność młodocianych radykałów oraz problemy z integracją migrantów. Problem jest bardziej złożony, a prawdopodobnie dotyczy w ogóle miejsca i znaczenia edukacji we współczesnej polityce.

Nie sztuka wypatrzyć piramidę w Egipcie. Nie sztuka znaleźć wieżę Eiffla w Paryżu, zrobić jej zdjęcie i wrzucić do mediów społecznościowych. Trudniej zobaczyć coś, czego nie pokazują przewodniki. Jeszcze trudniej zachwycić się miejscem, które nie ma własnego magnesu na lodówkę, pocztówki ani kolejki turystów. Podróżowanie zaczyna się bowiem nie wtedy, gdy przekraczamy granicę państwa, lecz wtedy, gdy przekraczamy granicę własnej ciekawości.

Teoria autodeterminacji wymienia trzy potrzeby każdego uczącego się człowieka, są to: poczucie kompetencji, autonomii i więzi. W tym artykule napiszę o poczuciu kompetencji w uczeniu się matematyki.

Europejscy nauczyciele coraz częściej korzystają ze sztucznej inteligencji, ale wciąż oczekują dowodów na jej rzeczywisty wpływ na wyniki uczniów. Wyniki badania European Teacher Survey 2026 pokazują, że nauczyciele nie odrzucają AI, chcą jednak narzędzi tworzonych z myślą o edukacji, opartych na pedagogice i wspierających ich codzienną pracę.

Korepetycje stały się normą w wielu polskich domach. Rodzice, chcąc jak najlepiej dla swoich dzieci, coraz chętniej sięgają po tę formę wsparcia. Warto jednak zadać sobie pytanie: czy dodatkowe lekcje zawsze pomagają?

Świat będzie się jeszcze kilka razy zmieniał zanim dzieci idące dziś do szkoły średniej odnajdą w końcu swoje miejsce na rynku pracy. Może zajmie im to kilka lat, a może dekadę lub więcej. Jak zadbać dziś o ich wykształcenie? Chyba nie chyba sensu marnować siły na podążaniem za marketingiem różnych tzw. "pewnych" opcji, bo to są być może chwilowe mody i trendy. Oto co mi wydaje się istotne.

Sztuczna inteligencja dotarła do polskich szkół, ale czy w niej zostanie na dłużej z pożytkiem i dla uczniów i dla nauczycieli? Co dalej po kursach z promptów, które spora część nauczycieli już w mniejszym lub większym zakresie zaliczyła?

Niewiele łączy polskich nauczycieli bardziej niż ich niezadowolenie z wysokości zarobków. Dodajmy od razu, że słuszne. Sytuacja, w której minimalne wynagrodzenie osoby z wyższym wykształceniem, rozpoczynającej pracę, od lat toczy rozpaczliwy pojedynek z ustawową płacą minimalną, nie tylko urąga godności tego zawodu, ale przede wszystkim odstrasza od niego młodych, którzy mogliby z czasem zastąpić starsze pokolenie i pociągnąć polską edukację w przyszłość.

Człowiek od zarania dziejów poszukuje sensu w otaczającym go chaosie, tworząc narracje mające oswoić lęk przed niewiadomą. W współczesnym świecie relacja między rozumem a iluzją przybrała jednak specyficzną, wypaczoną formę. Obserwujemy dziś osobliwy dramat, w którym wiara nie dotyczy już sfery sacrum, lecz przybiera postać denializmu – zorganizowanego odrzucenia ustaleń naukowych. To ludowa wiara, gdzie każdy może być prorokiem. Może ta sprawczość tak kusi? Szeregi antyszczepionkowców, zwolenników teorii spiskowych czy osób kwestionujących kryzys klimatyczny nie poszukują prawdy, lecz dogmatu dającego poczucie złudnej kontroli.

Ocenianie w szkole zmieniło się w ostatnich dekadach. Chociaż wciąż jest miejsce na tradycyjne metody, nowe technologie rozwijają się z dnia na dzień i możemy je znacznie szerzej wykorzystywać do sprawdzania wiedzy naszych uczniów.

W najnowszym artykule „The Overhang” Ethan Mollick zwraca uwagę na zjawisko, którego znaczenia jeszcze w pełni nie rozumiemy. Współczesne modele AI potrafią znacznie więcej, niż wynikałoby to ze sposobów, w jakie większość z nas je wykorzystuje. Między możliwościami AI a naszą zdolnością do ich rozpoznania i twórczego zastosowania powstała ogromna przestrzeń. Mollick nazywa ją „capability overhang” – nadwyżką możliwości.

Ten tekst miał powstać rok temu. Dobrze, że nie powstał. Rok temu pisałybyśmy o tym, co naszym zdaniem powinno działać. Dziś piszemy o tym, co rzeczywiście wydarzyło się w klasach. Czego nauczyły nas dwa lata SKAI?

W mojej akademickiej praktyce, nie zadaję już pytania czy student podczas pisania prac zaliczeniowych lub prac dyplomowych korzystał ze sztucznej inteligencji? Do tej pory wydawało się ono ważne. Często nie wiedziałem, jak mam zareagować, gdyż czułem się jak kontroler. Problem istnieje i dziś jest jeszcze głębszy, niż dwa lata temu. Modele językowe AI są coraz doskonalsze i szybsze. Dla tego nie jest ważne, czy ChatGPT, Gemini, Claude lub inne narzędzie pomogło napisać fragment pracy, ale czy w tekście, który student/ka oddaje jako własny, można jeszcze odnaleźć jego/jej myślenie.

Ile czasu zajmuje napisanie scenariusza zajęć z wykorzystaniem sztucznej inteligencji? Na pierwszy rzut oka wydaje się, że niewiele. Kilka minut, jeśli mamy gotowy temat i sprawnie posługujemy się narzędziem. Może pół godziny, jeśli chcemy tekst dopracować, poprawić, uzupełnić o cele, metody, aktywności studentów, kryteria oceny i refleksję końcową. Ktoś patrzący z boku mógłby powiedzieć: „No tak, teraz to już wszystko robi sztuczna inteligencja. Wystarczy wpisać polecenie i scenariusz gotowy”. I właśnie w tym miejscu zaczyna się największe nieporozumienie.

Współczesna szkoła stoi przed wyzwaniem mądrego wdrożenia narzędzi Sztucznej Inteligencji (AI). W moich działaniach edukacyjnych AI nie jest „wyręczycielem”, ale partnerem i wzmacniaczem dziecięcej kreatywności. Zapraszam do zapoznania się z konkretnymi przykładami projektów, w których udowadniam, że technologia w rękach ucznia staje się potężnym narzędziem budującym jego sprawstwo i kompetencje przyszłości.

Problem technologii w szkole nie jest jednoznaczny. Z jednej strony użycie technologii pomaga w szybkim uzyskiwaniu potrzebnych informacji, ale z drugiej - wyręcza uczniów w myśleniu, co może niekorzystnie odbijać się na ich kompetencjach. Kiedy używać, a kiedy lepiej powstrzymać się od używania technologii w szkołach.

Rozwój generatywnej sztucznej inteligencji zmienia dziś nie tylko narzędzia pracy intelektualnej, ale także samo środowisko uczenia się. Z perspektywy edukacyjnej oznacza to dostęp do wsparcia poznawczego na niespotykaną wcześniej skalę. Łatwość dostępu do odpowiedzi ujawnia nowe napięcie, ponieważ poprawność i użyteczność rezultatu nie muszą być równoznaczne z głębią jego zrozumienia.

Pojęcie „resetu” coraz częściej pojawia się w debatach publicznych jako synonim narzuconej zmiany, centralizacji decyzji i technokratycznej kontroli. W takim ujęciu reset budzi opór i często kojarzy się z projektem realizowanym ponad instytucjami i ponad ludźmi. Tymczasem w perspektywie edukacyjnej warto nadać temu pojęciu inne znaczenie.

Wiadomo, często nie jest to łatwe... Przede wszystkim spróbuj postanowić: „Nieważne, co się dzisiaj wydarzy, nie pozwolę, żeby to wpłynęło na mnie negatywnie”. Spokojny nauczyciel, nie dający się wyprowadzić z równowagi, to skarb także dla uczniów.

Jest takie zdanie, którego my, nauczyciele, chyba wyjątkowo nie lubimy wypowiadać: „Jestem dobrym nauczycielem. Robię rzeczy, z których jestem dumna”. Znacznie łatwiej opowiedzieć nam o sukcesie ucznia. Łatwiej pochwalić koleżankę z pokoju nauczycielskiego, zachwycić się czyimś projektem, napisać rekomendację komuś innemu. A co z Tobą?

Czy w dzisiejszych czasach wycieczki szkolne nie powinny być postrzegane jako naturalne dopełnienie programu nauczania — swoiste lekcje w terenie — a nie wyłącznie odskocznia od szkoły, nagroda czy forma rozrywki? Jeśli jednak potraktujemy wyjazd jako narzędzie dydaktyczne, pojawia się drugie, równie ważne pytanie: co zrobić, żeby taka „lekcja” nie zamieniła się w kilka dni stania pod zabytkami, słuchania dat, nazwisk i kolejnych wykładów? Jak połączyć wartość edukacyjną z tym, co dla młodych ludzi równie ważne — ciekawością, emocjami, odpoczynkiem i zwyczajną przyjemnością z podróżowania?

Tomasz Ordza został Nauczycielem Roku 2026 w konkursie organizowanym co roku przez Głos Nauczycielski we współpracy z Fundacją Orange. Jest nauczycielem biologii, chemii i edukacji zdrowotnej w Szkole Podstawowej im. Kazimierza Nowaka w Dąbrówce (woj. wielkopolskie).

Nie zależy mi na tym, żeby po lekcji uczeń powiedział: „Ale było super!”. A przynajmniej nie jest to mój najważniejszy cel. Przez lata pracy w szkole coraz mocniej przekonuję się, że dobra lekcja nie musi być widowiskowa. Nie musi mieć pięciu aplikacji, kolorowych gadżetów i finału, który świetnie wygląda na zdjęciu.

Kreatywność to jedno z takich (edukacyjnych) słów, które odmienia się często, codziennie i przez wszystkie przypadki. Warto zatem może spojrzeć na kreatywność z naukowego punktu widzenia. Co działa, a co nie za bardzo w rozwijaniu kreatywności uczniów?

Jak rozmawiać o sztucznej inteligencji, danych i platformach cyfrowych bez technicznego żargonu i uproszczeń? „Makroskop. Jak patrzeć na technologie?” to ilustrowany leksykon, który objaśnia 42 pojęcia kształtujące współczesne życie, nie tylko to cyfrowe. Dzięki publikacji młodzież, nauczyciele i edukatorzy zyskują język potrzebny do krytycznej i świadomej rozmowy o technologii.

Minął prawie miesiąc. I co, nauczycielu? Jak się masz? Jeszcze chwilę temu były plany. Nowy rok szkolny. Pomysły. Kalendarze. Projekty. Postanowienia, że tym razem czegoś będzie więcej, czegoś mniej, a czegoś już absolutnie robić nie będziemy.

„Jak przestać marnować swój potencjał? Po co się uczyć, skoro mamy Internet i AI?” Brzmią jak pytania, które coraz częściej zadają sobie uczniowie i studenci. Tymczasem to tytuł rozmowy Patrycjusza Wyżgi z Tomaszem Rożkiem.

Edunews.pl oferuje cotygodniowy, bezpłatny (zawsze) serwis wiadomości ze świata edukacji. Zapisz się:
Zgadzam się na Warunki korzystania

Ostatnie komentarze

Danuta Sterna napisał/a komentarz do Jak zachować spokój w zawodzie nauczyciela?
Faktycznie przeprosiny są najważniejsze, ale też najtrudniejsze. Tak samo jak przyznanie się do błęd...
Panie Michale, we wcześniejszym komentarzu zapytywał Pan Pana Tomasza, cytuję: "Czy czytał Pan uważn...
Jan napisał/a komentarz do Jak zachować spokój w zawodzie nauczyciela?
Ppp: Nie, ten akapit wcale nie powinien być na pierwszym miejscu. Z przepraszaniem uczniów również n...
Ppp napisał/a komentarz do Jak zachować spokój w zawodzie nauczyciela?
Akapit o przeprosinach powinien być nas PIERWSZYM miejscu. Błędów nie da się uniknąć, każdemu może s...
Być najlepszym nauczycielem i wykonywać dobrą robotę, ok, ale według jakich i czyich kryteriów oceni...
A może to strach? Raz - ktoś może wyskoczyć i zawołać "Wcale nie jesteś OK, mnie skrzywdziłaś tak i ...
Stanisław Czachorowski napisał/a komentarz do Nie bój się powiedzieć światu, że robisz dobrą robotę!
Znowu posłuchałem (na YT) z dużą przyjemniością i zostaje ze sporą dawka inspiracji.
No jasne że i Katowice i Wodzisław mają swoją wspaniałą specyfikę, wyjątkowy klimat, charakterystycz...

Nadchodzące wydarzenia

Czytaj więcej

Grid List

Pół żartem, pół serio. Dziś nie jest Dzień Nauczyciela. Ten był niedawno (5 października), kiedy to obchodzimy Światowy Dzień Nauczyciela - prawdziwe święto tych, którzy wykonują trudną misję kształcenia dzieci i młodzieży na całym świecie. A co dziś? 14 października, obchodzimy w Polsce z pompą pamiątkę założenia pierwszego ministerstwa edukacji na świecie (na pewno w Europie). Choć zwie się Dniem Edukacji Narodowej, w rzeczywistości jest to jest święto, w którym ministerstwo edukacji chce uczcić przede wszystkim samo siebie – a przy okazji udowodnić, że jest najważniejsze, niezastąpione i absolutnie potrzebne w polskim systemie szkolnym. No bo kto by wręczał medale i wyróżnienia, gdyby go nie było…

„Jedz, bo zdrowe” to zdanie często pada w domu i w szkole, ale rzadko budzi prawdziwe zainteresowanie. Dzieci znacznie lepiej reagują na pytania, doświadczenia, zabawę i humor niż na kolejną listę nakazów. Jak więc prowadzić edukację żywieniową, by wspierała ciekawość, samodzielność i dobre nawyki, zamiast wywoływać opór? Oto praktyczne wskazówki dla nauczycieli edukacji wczesnoszkolnej.

Najbardziej angażujące lekcje o ekologii to te, które nawiązują do doświadczeń znanych uczniom z codziennego życia. Dobrym przykładem jest system kaucyjny, który pozwala przełożyć zagadnienia środowiskowe na praktyczne sytuacje obserwowane na co dzień. Dzięki temu pojęcia i procesy związane z ochroną środowiska stają się bliższe uczniom i łatwiejsze do zrozumienia.

Jak rozmawiać z młodzieżą o depresji, padaczce i innych chorobach mózgu, by budować empatię zamiast stereotypów? Ruszyła rekrutacja do II edycji ogólnopolskiej kampanii edukacyjnej „Wyprostuj spojrzenie”. Licea z całej Polski mogą bezpłatnie skorzystać z gotowych materiałów dydaktycznych, wiedzy ekspertów i inspirujących lekcji, a uczniowie klas drugich wziąć udział w ogólnopolskim konkursie filmowym. 

Edu-myśli-my

 
Uczenie się jest skarbem, który możemy zabrać ze sobą wszędzie.
[przysłowie chińskie]

Tablica ogłoszeniowa

  • TIK-owe plakaty edukacyjne do klas lekcyjnych dużego formatu (A2) do pobrania tutaj.
  • W kanale Futuredu/Edunews.pl we Flickr.com dostępnych jest ponad 1000 zdjęć na licencji CC-BY mających kontekst edukacyjny.
  • W sklepie internetowym Edustore.eu można skorzystać z kilkudziesięciu e-zasobów dydaktycznych (ebooki, scenariusze, gry, filmy itp.).

Jesteśmy na facebooku

fb

Cookies

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.