Czy ekrany szkodzą dzieciom? Odpowiedź nauki jest bardziej złożona, niż sugerują nagłówki mediów i wypowiedzi polityków. Są obszary, w których dowody są bardzo mocne, ale są też pytania, na które badacze nadal nie znają pełnej odpowiedzi. Dr Justyna Hofmokl, socjolożka internetu i kierowniczka zespołu badawczego w Fundacji „Instytut Cyfrowego Obywatelstwa” apeluje, aby stosować zasadę ostrożności i chronić dzieci już dziś.

Przez cały cykl szkolny byłem prymusem. Umiałem wszystko, czego nie trzeba było umieć poza salą lekcyjną. Średnia 5.7 w gimnazjum, 93% pkt w rekrutacji na SGH itd.

Nastolatki, których rodzice są rozpraszani przez telefony, tym ich nastoletnie dzieci mniej pewnie się czują w relacji z nimi. Nie chodzi o całkowitą rezygnację z telefonów, ale o rozsądek – podkreślają naukowcy.

Każdego roku setki uczniów z własnej okolicy codziennie wsiadają do pociągów i autobusów jadących do dużych miast. Dla wielu rodzin jest to oczywisty wybór. Wielkomiejskie szkoły często zajmują wysokie miejsca w ogólnopolskich rankingach, dlatego łatwo dojść do wniosku, że właśnie tam dziecko otrzyma najlepszą edukację.

Sztuczna inteligencja staje się coraz ważniejszą częścią życia nas wszystkich i już teraz kształtuje dzieciństwo na całym świecie – zarówno w dobry, jak i zły sposób. Nowe dowody jasno pokazują skalę i tempo, w jakim dzieci na całym świecie sięgają po AI. Jednocześnie obnażają one ryzyka i podziały, jakie ta technologia za sobą niesie.

To pytanie właśnie zaczyna brzmieć naprawdę poważnie. A odpowiedź wcale nie jest oczywista.

Bez większego rozgłosu pojawił się projekt ustawy wprowadzającej państwowy e-dziennik. Niemalże już, zaraz, od ręki, bo pilotaż ma ruszyć za niespełna dwa miesiące, a od września 2027 roku ma już być dostępna wersja w pełni funkcjonalna. Podobno bezpłatna, co ma ją odróżnić od powszechnie dzisiaj używanych e-dzienników oferowanych przez firmy prywatne. W tym momencie aż prosi się, by przypomnieć mądrość ludową, że nie ma darmowych obiadów – ktoś będzie musiał ponosić koszty utrzymania systemów umożliwiających eksploatację. Nie licząc już nawet bieżącej obsługi, bo tę już dzisiaj zapewniają pro bono nauczyciele i dyrektorzy szkół, w ramach swojego 40-godzinnego tygodnia pracy.

Dlaczego licum? Bo tak wymawiał słowo liceum nasz ulubiony dyrektor i nauczyciel matematyki Jan Przyszlak. I my, ukradkiem i zaocznie go przedrzeźniając, też mówiliśmy licum. Ale w czasach szkolnych mówiliśmy na szkołę „buda”. W tamtych czasach nigdy o tym nie myślałem i nie stawiałem pytania „dlaczego”. A teraz, z okazji jubileuszowego zjazdu mojej ukochanej szkoły, mojego liceum, odwiedzam swoją starą budę i spotykam się z dawnymi koleżankami i kolegami. Wracam pamięcią do młodości. Na duszy aż cieplej.

Najnowsze badanie Fundacji THINK! ujawnia wyraźny zwrot młodych Polaków ku stabilizacji. Choć nie brakuje im ambicji, a sztuczna inteligencja jest dla nich oczywistym narzędziem pracy, kumulacja kryzysów ostatnich lat i tempo zmian technologicznych wzmacniają w nich potrzebę bezpieczeństwa. Dlatego rośnie zainteresowanie etatem, a kluczowe stają się kompetencje miękkie, których AI nie jest w stanie zastąpić.

Problem technologii w szkole nie jest jednoznaczny. Z jednej strony użycie technologii pomaga w szybkim uzyskiwaniu potrzebnych informacji, ale z drugiej - wyręcza uczniów w myśleniu, co może niekorzystnie odbijać się na ich kompetencjach. Kiedy używać, a kiedy lepiej powstrzymać się od używania technologii w szkołach.

Rozwój generatywnej sztucznej inteligencji zmienia dziś nie tylko narzędzia pracy intelektualnej, ale także samo środowisko uczenia się. Z perspektywy edukacyjnej oznacza to dostęp do wsparcia poznawczego na niespotykaną wcześniej skalę. Łatwość dostępu do odpowiedzi ujawnia nowe napięcie, ponieważ poprawność i użyteczność rezultatu nie muszą być równoznaczne z głębią jego zrozumienia.

Pojęcie „resetu” coraz częściej pojawia się w debatach publicznych jako synonim narzuconej zmiany, centralizacji decyzji i technokratycznej kontroli. W takim ujęciu reset budzi opór i często kojarzy się z projektem realizowanym ponad instytucjami i ponad ludźmi. Tymczasem w perspektywie edukacyjnej warto nadać temu pojęciu inne znaczenie.

Wiele mówi się o korzyściach wynikających z obserwacji koleżeńskiej lekcji nauczycieli. Ale można też zmienić perspektywę. Jak obserwować przebieg lekcji w klasie jako uczeń? Czy można obserwować relacje?

Pojawienie się wyspecjalizowanych agentów AI do nauki, pisania, badań czy organizacji własnej pracy, stawia przed edukacją pytanie, które jest zarówno praktyczne, jak i filozoficzne: czy człowiek jest jeszcze potrzebny w procesie uczenia się? Skoro agenci potrafią analizować, planować i generować treści szybciej od nas, to jaki sens ma dziś mówienie o partnerstwie poznawczym człowieka i sztucznej inteligencji?

Myśląc o przyszłości szkoły coraz rzadziej stawiamy pytanie, czy sztuczna inteligencja wejdzie do edukacji, a coraz częściej – jaką rolę w niej odegra. Zrobię zatem odważne, lecz realistycznego założenie: w najbliższej przyszłości ustawodawca uzna asystentów AI za pełnoprawnych partnerów pracy dyrektora i nauczyciela. Nie jest to jednak wizja futurologiczna, lecz eksperyment myślowy mający sprawdzić, jakie konsekwencje organizacyjne, kompetencyjne i etyczne niesie taki model oraz czy polska szkoła byłaby w stanie go udźwignąć.

Jak wykorzystać program Canva Education (Canva ZPE) na lekcjach, w projektach i w pracy z uczniami? Możliwości tego bezpłatnego dla nauczycieli i uczniów programu można pokazać przez pryzmat kompetencji 7C.

Szkoła od lat próbuje nadążyć za technologią. Kupuje sprzęt, wdraża platformy, testuje kolejne narzędzia. Rzadziej jednak zadaje pytanie: po co i w jakim celu uczniowie mają z tej technologii korzystać.

Sztuczna inteligencja nie zapukała do szkolnych drzwi – po prostu w nich stanęła. Zanim zdążyliśmy się przygotować, zanim ustaliliśmy wspólne reguły, zanim nauczyliśmy się z nią obchodzić, AI już była wśród nas. W telefonach uczniów, w ich pracach domowych, w materiałach przygotowywanych przez nauczycieli. Nie pytała o pozwolenie, nie czekała na reformy. Po prostu jest. I to wiele zmienia.

Każdy kto wybrał ze świadomością zawód nauczyciela brał pod uwagę, że będzie pracował z młodymi ludźmi i będzie dla nich ważny, tak, jak oni też będą dla niego ważni. Bez tego przekonania uprawianie zawodu jest pozbawione przyjemności. Często ta świadomość przychodzi do nas już po zakończeniu przez uczniów szkoły. Spotykając absolwentów, widzimy na jakich wspaniałych ludzi wyrośli, a ich podziękowania za naszą pracę pozwalają nam unosić się ponad ziemią.

Polityka Cyfrowej Transformacji Edukacji [1] z września 2024 roku, z której bezpośrednio wynika pomysł przygotowania Programu Cyfrowej Transformacji Szkoły [2], który ma być częścią programu Cyfrowy Uczeń [3] to kolejna próba ministerialnych technokratów uczynienia polskiego systemu edukacji najnowocześniejszym w świecie za pomocą dorzucenia setek mniej lub bardziej potrzebnych urządzeń, które mają stanowić fundament tego projektu.

Za sprawą grupy pasjonatów, napędzanej entuzjazmem Małgorzaty Żuber-Zielicz i nieocenionym wsparciem Fundacji Punkt Wiedzy, z Prezeską Katarzyną Werner na czele, udało się ostatnio wskrzesić Warszawskie Forum Oświatowe. Powstałe na początku lat 90-tych XX wieku, stanowiło w owym czasie arenę ożywionych debat na temat stołecznej edukacji, przekładających się także na praktyczne działania w lokalnej polityce.

Koniec roku szkolnego, duże zmęczenie, a czasami wręcz zniechęcenie. Skąd brać energie do dalszej pracy? Jednym ze sposobów jest powrót do przeszłości i zadanie sobie pytań: Dlaczego chciałam/em być nauczycielką/em?; Jakie uczucie towarzyszyło mi, gdy podejmowałem tę decyzję? Jakiej szkoły chciałam/em dla moich uczniów? Czy odczucie fascynacji i inspiracji do nauczania zmalało z czasem?

We wrześniu szkoły mają pracować inaczej. Tak przynajmniej wynika z założeń reformy „Kompas Jutra”. Więcej współpracy, więcej sprawczości uczniów, większe znaczenie kompetencji przyszłości, mniej schematycznego przekazywania wiedzy. Trudno znaleźć osobę zainteresowaną edukacją, która nie słyszałaby dziś o kierunku tych zmian. Znacznie rzadziej zadajemy jednak inne pytanie: kto przygotuje nauczycieli do pracy w takiej szkole?

Przeprowadzania mini-sondaży i ankiet wśród uczniów pozwala uzyskać mnóstwo informacji na temat ich pracy w szkole, celów, wyzwań i codziennego życia. Koniec roku szkolnego, już po wystawieniu ocen końcowych, sprzyja przeprowadzaniu ankiet i wywiadów - ich wyniki mogą okazać się przydatne w następnym roku.

Za chwilę rozdanie świadectw. Dla jednych będzie to dzień wielkiej radości, dla innych ulgi, a dla niektórych także niepokoju, smutku czy rozczarowania. Warto jednak pamiętać o czymś bardzo ważnym, że świadectwo pokazuje jedynie fragment szkolnej rzeczywistości. Nie opowiada całej historii dziecka. Ale jest ważne, każde i to z paskiem i bez!

Każda zmiana jest trudna. Ostatnie lata to doświadczanie głębokiej zmiany cywilizacyjnej i próby dostosowania dydaktyki akademickiej do tych zmian. Można oczywiście udawać, że nic się nie dzieje, że to tylko studenci źli, że młode pokolenie niedobre itd. Takie zaklęcia dla samousprawiedliwienia. Lepiej jest jednak próbować zrozumieć zmiany cywilizacyjne jakie się dokonują oraz próbować dostosować edukacje do tych nowych warunków. I wcale nie chodzi o obniżanie wymagań.

Generatywna sztuczna inteligencja coraz mocniej zaznacza swoją obecność w świecie nauki. Pomaga przygotowywać publikacje, analizować dane i tworzyć materiały dydaktyczne. Jednocześnie środowisko akademickie coraz wyraźniej definiuje granice, których AI nie powinna przekraczać – szczególnie tam, gdzie chodzi o odpowiedzialność, etykę i ocenę jakości badań.

Edunews.pl oferuje cotygodniowy, bezpłatny (zawsze) serwis wiadomości ze świata edukacji. Zapisz się:
Zgadzam się na Warunki korzystania

Ostatnie komentarze

Ekrany pogarszają sen, ale stres i późno jedzona kolacja robią to BARDZIEJ. Technologie wypierają ak...
Ppp napisał/a komentarz do Szkoła jako gra w cudzą grę
PEŁNA ZGODA.Pozdrawiam.
Opisane problemy nie dotyczą tylko smartfonów. Można ignorować swoje dziecko, by rozmawiać z koleżan...
Ppp napisał/a komentarz do Jaki jest prawdziwy koszt wyboru szkoły?
PEŁNA ZGODA. Tzw. "dobre szkoły" bazują na tym, że przyjmują bardzo dobrych uczniów, którzy większoś...
PS Dodam jeszcze o "dochodzeniu do czegoś życiu" - nie ma jednej definicji sukcesu, nie każdy musi b...
Pytanie co nazywamy szkołą. Zgadzam się, że szkoła powinna uczyć myślenia i dać przestrzeń do pytań,...
Miło się czytało, ale to tylko teoria. Na stu kilkudziesięciu nauczycieli, których spotkałem, tylko ...
Ppp: To uczenie krytycznego myślenia pod koniec artykułu chyba jest raczej postulatem autorki, która...

Nadchodzące wydarzenia

Czytaj więcej

Grid List

Na koniec roku szkolnego PAP opublikował wyniki sondażu poświęconego ocenie polskiej szkoły i, co może nie dziwić, natychmiast niezliczoną liczbę stron internetowych, szpalt, profili i platform zalały informacje – większość Polaków uważa, że szkoła zmierza w złym kierunku. Nieco mnie jednak dziwi, że wszystkie baty za aktualną sytuację zebrała tylko ministra Nowacka. Jakby respondenci zapomnieli, że na dzisiejszą - lichą w ich mniemaniu - sytuację w szkolnictwie mocno zapracowało co najmniej kilku, jak nie kilkunastu ministrów z ostatnich dekad. Być może gdzieś warto byłoby stworzyć ponadczasowy Polski Poczet Szkodników Oświaty i odnotowywać tam każdą kolejną wtopę czy bubla, którego fundowali szkole polityczni włodarze z MENu. Na taką inicjatywę jestem bardzo otwarty :-) Dzisiejsze oceny systemu edukacji są pochodną karawany błędnych decyzji z kilkunastu lat…

Po raz 11. nauczyciele wczesnoszkolni spotkali się w Warszawie na INSPIR@CJACH WCZESNOSZKOLNYCH. To coroczne spotkanie jest okazją do wymiany pomysłów, doświadczeń i do „zarażania” dobrymi rozwiązaniami dydaktycznymi i metodycznymi, a także do nawiązywania kontaktów, które potem często rozwijają się we współpracę między nauczycielami i klasami w odległych od siebie szkołach czy wspólnymi projektami.

Rozpoczęły się wakacje – czas długo wyczekiwanego odpoczynku, swobody, słońca i podróży. Jedni wyruszą daleko za granicę, inni wybiorą bliższe wyprawy po Polsce, odwiedziny u rodziny, wyjazd nad morze, w góry, nad jezioro czy na wieś. Wiele dzieci pojedzie także na kolonie, półkolonie lub obozy o różnym charakterze: sportowe, artystyczne, językowe, harcerskie czy przyrodnicze. Dla najmłodszych wakacje są nie tylko przerwą od szkolnych obowiązków, ale również czasem nowych doświadczeń, przeżyć, spotkań i odkrywania świata poza ławką szkolną.

Wakacje to czas odpoczynku, relacji i nowych doświadczeń. Jednak wraz z większą ilością wolnego czasu rośnie ryzyko, że smartfon, tablet czy komputer staną się głównym sposobem spędzania letnich dni. Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę przypomina, że warto zadbać o to, by ekrany nie zajęły miejsca temu, co dla rozwoju dziecka najważniejsze – bliskości, aktywności i budowaniu wspomnień.

Edu-myśli-my

 
Uczenie się jest skarbem, który możemy zabrać ze sobą wszędzie.
[przysłowie chińskie]

Tablica ogłoszeniowa

  • TIK-owe plakaty edukacyjne do klas lekcyjnych dużego formatu (A2) do pobrania tutaj.
  • W kanale Futuredu/Edunews.pl we Flickr.com dostępnych jest ponad 1000 zdjęć na licencji CC-BY mających kontekst edukacyjny.
  • W sklepie internetowym Edustore.eu można skorzystać z kilkudziesięciu e-zasobów dydaktycznych (ebooki, scenariusze, gry, filmy itp.).

Jesteśmy na facebooku

fb

Cookies

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.