Często słyszymy o „nowoczesnej edukacji” i potrzebie jej reformy. Widzimy nowe programy, dyskusje o odchudzaniu podstawy programowej, debaty o ocenach i testach. Ale to tylko zewnętrzne pudrowanie. Robimy lifting systemowi, który pod powierzchnią przestaje mieć rację bytu w swojej obecnej formie.

Rury całkowicie zapchane. Informacja nie płynie - co najwyżej „ciurcy” jak mówi Piotr Żyła. Powstaje więc sprytny plan: Wieloletni Hydrauliczny Ogólnopolski Remont Polskiej Szkoły (WHORPS). Rozpoczyna się on od zakupu wyposażenia do pchnięcia placówek na wyższy poziom hydrauliczny: 404 250 najnowocześniejszych kranów z elektronicznymi zaworami i guzikiem do AI, 110 250 kabin prysznicowych z rżniętego kryształu z deszczownicami oraz 220.500 japońskich sedesów z funkcjami bidetu, dodatkowo grających Rotę na zmianę z Warszawianką i Mazurkiem Dąbrowskiego...

Według nowego badania Eurobarometru dziewięciu na dziesięciu Europejczyków włączyłoby umiejętności cyfrowe do edukacji na wszystkich poziomach. Badanie „Przyszłe potrzeby w edukacji cyfrowej” ujawnia poglądy obywateli na temat znaczenia umiejętności cyfrowych w edukacji, w tym roli nauczycieli, integracji sztucznej inteligencji (AI) oraz korzyści i wyzwań związanych z technologią w nauczaniu i uczeniu się.

Modele AI uczą się hakować nasz system myślenia, żeby nas do czegoś przekonać; są też tak skonstruowane, żeby ich odpowiedzi sprawiały wrażenie poprawnych - mówi PAP dyrektor Centrum Wiarygodnej Sztucznej Inteligencji prof. Przemysław Biecek.

Odłożenie telefonu na dwa lub trzy świąteczne dni przynosi wymierne, fizjologiczne korzyści: obniża poziom kortyzolu, poprawia jakość snu, przywraca uważność na niuanse w głosie rozmówcy, smaki potraw czy zapachy, które umykają, gdy nasza uwaga jest rozproszona - wskazuje psycholog dr Jakub Kuś.

Tadeusz Kantor, twórca teatru Cricot II, jedna z najbardziej niezwykłych i ważnych osobowości XX wieku, artysta totalny, wybitny, ponadczasowy, powiedział kiedyś: Nie można być ciągle na fali, trzeba być falą. To krótkie zdanie niesie w sobie głęboką myśl o autentyczności, twórczej niezależności i potrzebie działania z wewnętrznego przekonania, a nie pod presją chwilowych trendów. W kontekście edukacji słowa te można odczytać jako apel o prawdziwe zaangażowanie w wychowanie przez sztukę – o tworzenie przestrzeni, w której młody człowiek nie tylko uczy się ról, ale także staje się sobą. Teatr nie powinien być jedynie dodatkiem do szkolnego programu, lecz ważnym elementem rozwoju emocjonalnego, społecznego i duchowego uczniów.

Mowa oczywiście o podpisie Karola Nawrockiego pod ustawą wprowadzającą reformę edukacji „Kompas Jutra”. Sporo osób się tym emocjonuje, choć ja uważam, że niepotrzebnie. Otóż, Drogi Czytelniku, niezależnie od decyzji lokatora Dużego Pałacu, będzie to polityczny sukces Barbary Nowackiej. Jeśli podpisze, ministra uzyska możliwość pełnej realizacji swojego opus magnum, które postawi ją w szeregu osób znanych w historii polskiej edukacji, tuż obok innej sławnej reformatorki, Anny Zalewskiej. Jeżeli zaś nie podpisze – będzie mogła do końca życia opowiadać, jak cudownie byłoby w polskiej szkole, gdyby nie obstrukcja Prezydenta, i chodzić w nimbie męczeństwa.

Niemal połowa rodziców nie widzi siebie w roli przewodnika dla dziecka po cyfrowym świecie. Brakuje im kompetencji i szkoleń, żeby móc skutecznie zaangażować się w życie online swoich dzieci. „Cyfrowe Mosty” to ogólnopolska inicjatywa Centralnego Ośrodka Informatyki, której celem jest wsparcie dorosłych w mądrym towarzyszeniu młodym w internecie.

Od dekad matematyka zajmuje centralne miejsce w polskim systemie edukacji. Obowiązkowa od pierwszej klasy szkoły podstawowej aż po maturę, traktowana jako fundament wykształcenia, ma rzekomo rozwijać logiczne myślenie, precyzję i zdolność rozwiązywania problemów. Ale czy rzeczywiście spełnia te cele? A może - jak twierdzi coraz więcej uczniów, rodziców i nauczycieli - jest to kosztowna iluzja, która marnuje czas, pieniądze i potencjał młodych ludzi?

Wiele mówi się o korzyściach wynikających z obserwacji koleżeńskiej lekcji nauczycieli. Ale można też zmienić perspektywę. Jak obserwować przebieg lekcji w klasie jako uczeń? Czy można obserwować relacje?

Pojawienie się wyspecjalizowanych agentów AI do nauki, pisania, badań czy organizacji własnej pracy, stawia przed edukacją pytanie, które jest zarówno praktyczne, jak i filozoficzne: czy człowiek jest jeszcze potrzebny w procesie uczenia się? Skoro agenci potrafią analizować, planować i generować treści szybciej od nas, to jaki sens ma dziś mówienie o partnerstwie poznawczym człowieka i sztucznej inteligencji?

Myśląc o przyszłości szkoły coraz rzadziej stawiamy pytanie, czy sztuczna inteligencja wejdzie do edukacji, a coraz częściej – jaką rolę w niej odegra. Zrobię zatem odważne, lecz realistycznego założenie: w najbliższej przyszłości ustawodawca uzna asystentów AI za pełnoprawnych partnerów pracy dyrektora i nauczyciela. Nie jest to jednak wizja futurologiczna, lecz eksperyment myślowy mający sprawdzić, jakie konsekwencje organizacyjne, kompetencyjne i etyczne niesie taki model oraz czy polska szkoła byłaby w stanie go udźwignąć.

Jak wykorzystać program Canva Education (Canva ZPE) na lekcjach, w projektach i w pracy z uczniami? Możliwości tego bezpłatnego dla nauczycieli i uczniów programu można pokazać przez pryzmat kompetencji 7C.

Szkoła od lat próbuje nadążyć za technologią. Kupuje sprzęt, wdraża platformy, testuje kolejne narzędzia. Rzadziej jednak zadaje pytanie: po co i w jakim celu uczniowie mają z tej technologii korzystać.

Sztuczna inteligencja nie zapukała do szkolnych drzwi – po prostu w nich stanęła. Zanim zdążyliśmy się przygotować, zanim ustaliliśmy wspólne reguły, zanim nauczyliśmy się z nią obchodzić, AI już była wśród nas. W telefonach uczniów, w ich pracach domowych, w materiałach przygotowywanych przez nauczycieli. Nie pytała o pozwolenie, nie czekała na reformy. Po prostu jest. I to wiele zmienia.

Z raportu Microsoft Work Trend Index 2025 wynika, że 84% liderów biznesowych w Polsce planuje wdrożyć agentów AI w ciągu najbliższego roku, a 53% pracodawców deklaruje, że nie zatrudni osoby bez umiejętności AI. Z drugiej strony, raport Talent Days i Microsoft wskazuje, że 97% młodych Polaków korzysta dzisiaj ze sztucznej inteligencji, ale tylko 12% czuje się gotowych do pracy z jej wykorzystaniem. Dlatego tak ważne jest, aby już dziś uczyć młodych ludzi, jak świadomie, bezpiecznie i efektywnie korzystać ze sztucznej inteligencji – zarówno w szkole, w pracy, jak i w codziennym życiu. To zadanie spoczywa przede wszystkim na nauczycielach i całym systemie edukacji, który musi przygotować młode pokolenie do funkcjonowania w świecie opartym na AI.

Czasem wystarczy jedno dobre pytanie, żeby coś w nas ruszyło. Takie jak w panelu dyskusyjnym „Od tablic do chatbotów” podczas Global Education Summit, w którym właśnie wzięłam udział. Rozmawialiśmy o AI w edukacji – ale tak naprawdę rozmawialiśmy o ludziach. O nauczycielach, którzy chcą, ale się boją. O szkołach, które próbują, ale nie wiedzą jak. O tym, co nas powstrzymuje i co nas napędza. Moderator, Konrad Wierzchowski, zadawał pytania, które zmuszały do myślenia. Nie takie, na które łatwo odpowiadać, tylko takie prawdziwe. I to one nadały ton całej rozmowie.

Rosnąca popularność generatywnej sztucznej inteligencji (AI) w edukacji stawia pod znakiem zapytania wiele praktyk edukacyjnych, które były w szkołach stosowane od dziesięcioleci. AI kwestionuje aspekty tradycyjnych modeli edukacji, które koncentrują się na przyswajaniu i zapamiętywaniu informacji przez uczniów. Naukowcy z Uniwersytetu Cambridge apelują o rozważenie przejścia na nauczanie „dialogowe”, w którym nauczyciele i uczniowie więcej ze sobą rozmawiają podczas lekcji, wspólnie zgłębiają problemy i testują pomysły z różnych perspektyw, a narzędzia AI służą im do pogłębienia rozumienia danego zagadnienia.

Od pewnego czasu noszę się z zamiarem napisania artykułu na temat wyjątkowości zawodu nauczyciela. Nie po to, by nadymać się jego ważnością czy unikalnością, ale by wyjaśnić pewne zjawiska, które u osób postronnych mogą budzić zdziwienie. Na przykład: zdumiewającą pokorę, z jaką nauczyciele od lat godzą się na fatalne warunki płacowe oraz na dokładanie im obowiązków bez rekompensaty finansowej i bez względu na to, czy są one w ogóle możliwe do realizacji.

Edukacja jest jednym z najstarszych narzędzi zmieniania świata. Ktoś, kto zakłada szkołę, wpisuje się tym samym w ten ponadczasowy nurt rozwijania ludzkich umysłów i osobowości. W Europejskim Centrum Solidarności w Gdańsku odbyła się konferencja „Dlaczego chcieliśmy zmieniać świat? Historie twórców szkół z lat 1989–1995”, podsumowująca projekt badawczy poświęcony historiom szkół niepublicznych, które powstawały w Polsce w latach 1989-1995, a które do dziś kontynuują swoją misję zmieniania naszej rzeczywistości.

Z wykładów filozofii najlepiej zapamiętałam Heraklita z Efezu i jego pantha rei. Wszystko płynie. Wszystko się zmienia. Jedyne, co jest niezmienne, to stała zmiana. Kiedy pracujesz w zawodzie nauczyciela, okazuje się, że stałych właściwie brak. Zmiana goni zmianę. Nowe wizje szkoły, absolwenta, uczenia, nowe przedmioty, nowe kierunki polityki oświatowej państwa, nowe projekty i nowe priorytety.

Początek stycznia to czas życzeń noworocznych. Jako wierny tradycji publicysta edukacyjny postanowiłem złożyć je nauczycielom. Tak po znajomości (tego zawodu); w końcu jestem jednym z nich!

W świecie, w którym tempo, presja i emocje stały się codziennością szkoły i okazuje się, że najważniejszym narzędziem nauczyciela nie jest już tylko tablica, komputer czy znajomość aplikacji — lecz sposób, w jaki słucha i mówi.

Wiele zależy od tego, jaki nauczyciel ma stosunek do możliwości uczniów. Uczniowie „wyczuwają” brak wiary w ich możliwości ze strony nauczyciela i albo szybko się zniechęcają, albo nie maja energii do wykonania zadania. W tym wpisie jak okazywać uczniom, że wierzy się w ich możliwości i w ten sposób motywować ich do wysiłku.

Pracuję w edukacji prawie 20 lat i cały czas rozmawiamy o tym, że szkoła powinna wyglądać inaczej. Jakiś czas temu zaczęłam się zastanawiać, kiedy dokładnie pojawiły się postulaty zmiany. A także po co i jakie. O tym, czy szkoła ma umacniać obowiązujące reguły i normy społeczne, czy raczej zachęcać do krytycznego myślenia; czy ma przekazywać wiedzę i umiejętności (a jeśli tak, to jakie), czy uczyć tradycji i kultury, zwyczajów i właściwego zachowania, ludzie zastanawiają się w zasadzie od starożytności.

Można powiedzieć, że na tę książkę czekałem blisko 40 lat. Ukończyłem kierunek nauczycielski, biologię w Wyższej Szkole Pedagogicznej w Olsztynie. Gdy rozpoczynałem pracę jako asystent, pełnymi garściami korzystałem z wiedzy i umiejętności wyniesionej ze studiów. Ale już od początku czułem niedosyt i szukałem czegoś nowego, bardziej adekwatnego.

W debacie o kompetencjach nauczyciela przyszłości coraz częściej pojawia się jeden, pozornie prosty wątek: dbanie o siebie. Troska o własny dobrostan nie jest dodatkiem do pracy pedagogicznej - jest jej fundamentem – sfrustrowany i zmęczony nauczyciel nie jest w stanie prowadzić efektywnej lekcji i organizować procesu nauki. Nie daje też dobrego przykładu uczniom. To właśnie kondycja psychiczna i emocjonalna osób pracujących z uczniami decyduje o jakości relacji w klasie i o atmosferze uczenia. Jak więc zadbać o siebie? I czy zadbanie o siebie w dzisiejszej szkolnej rzeczywistości to misja niemożliwa?

Edunews.pl oferuje cotygodniowy, bezpłatny (zawsze) serwis wiadomości ze świata edukacji. Zapisz się:
Zgadzam się na Warunki korzystania

Ostatnie komentarze

Ppp: Tak, z osobistego i prywatnego (egoistycznego) punktu widzenia faktycznie NIE WARTO, ale gdy si...
Ppp napisał/a komentarz do Obserwacja lekcji z perspektywy ucznia
REWELACYJNY pomysł - to właściwie powinno być obowiązkowe szkolenie! Wyobraźmy sobie, że jakiś rozwr...
Sylwia napisał/a komentarz do Czego życzyć nauczycielom w Nowym Roku?
Jestem polonistką i życzę sobie i wszystkim polonistom i polonistom, aby nie musieli pracować 2-3 ra...
Jak mierzyć tę efektywność nauczania? W oparciu o jakie kryteria ją mierzyć? Diabeł tkwi w szczegóła...
Większość zmian, z jakimi się stykałem, albo nie miała żadnego sensu, albo była źle zrobiona. Może p...
Jacek z Torunia napisał/a komentarz do Edukacja narodowa w rozsyp(an)ce
Edukacja należy do takich dziedzin życia, które powinny być wyłączone z walki politycznej. Udało się...
Gość napisał/a komentarz do Okiem hydraulika
Nasze dzieciątka z upodobaniem wyżywają się na szkolnej infrastrukturze łazienkowej; nierzadko wrzuc...
Bardzo interesujące i ważne: zamiast wykładów- tak ukochanych przez wiele nauczycielek i nauczycieli...

Nadchodzące wydarzenia

Czytaj więcej

Grid List

Koniec roku w oświacie przyniósł kolejne ustawowe veto. Niby spodziewane, ale niektórzy mieli nadzieję, że się Prezydent zmiłuje. Niestety, podobno prawi obywatele powiedzieli, że ten Kompas to jest zły jest i za bardzo na lewą stronę azymut pokazuje. Chociaż nie wszyscy obywatele tak uważali – tylko ci, co do prawego ucha szeptali. Do drugiego ucha też mówili, ale lewe ucho było nieczynne, bo czop w nim tkwił, żeby żadne głosy do niego nie trafiały. Taka już widać świecka tradycja rodzimych polityków – słucha się wyłącznie głosów z własnej bańki społecznościowej. Spróbujmy jednak poszukać innej drogi...

Nauka czytania jest jedną z najważniejszych umiejętności potrzebnych nam w życiu. Z uwagi na fakt, iż należy do transferu dalekiego, dla wielu dzieci w młodszym wieku szkolnym jest trudną do osiągnięcia umiejętnością. Podzielę się moimi doświadczeniami w rozwijaniu umiejętności czytania w klasach I-III.

Każdy z nas ma w życiu momenty, w których spada na nas zbyt wiele obowiązków. Najczęściej nie mamy wówczas możliwości się z nich wycofać, ale w każdej z takich sytuacji mamy możliwość uporządkowania swojej rzeczywistości tak, aby była nam choć trochę bardziej przyjazna. Jeśli już musimy się zmierzyć z zadaniami, które piętrzą się przed nami, to w jaki sposób można sobie wtedy pomóc? Jak się sobą zaopiekować w okresach przeciążenia?

Zbliża się podsumowanie najnowszego projektu studentów „Eko kalendarz adwentowy”, trwał prawie cały grudzień, już po formalnym zakończeniu zajęć (zobacz więcej). Podsumowanie, czyli analiza tego, co się udało i tego, co się nie udało w pełni zrealizować. Ta analiza jest ważna, bo wszyscy uczymy się na własnych błędach a przez świętowanie wzmacniamy dobre rozwiązania. To na pewno przyda się w kolejnych działaniach.

Edu-myśli-my

 
Uczenie się jest skarbem, który możemy zabrać ze sobą wszędzie.
[przysłowie chińskie]

Tablica ogłoszeniowa

  • TIK-owe plakaty edukacyjne do klas lekcyjnych dużego formatu (A2) do pobrania tutaj.
  • W kanale Futuredu/Edunews.pl we Flickr.com dostępnych jest ponad 1000 zdjęć na licencji CC-BY mających kontekst edukacyjny.
  • W sklepie internetowym Edustore.eu można skorzystać z kilkudziesięciu e-zasobów dydaktycznych (ebooki, scenariusze, gry, filmy itp.).

Jesteśmy na facebooku

fb

Cookies

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.