Ze świata edukacji
Więcej
Zabawa jest fundamentalnym czynnikiem rozwoju każdego dziecka. Poprzez zabawę i ruch najmłodsi uczą się odkrywać i badać świat. Posiada ona wiele walorów, dzięki którym dzieci rozwijają się. Zabawa należy też do ontogenetycznie najwcześniejszych działań człowieka. Jest ona pierwszorzędową aktywnością małego dziecka, dominując jego sposób ekspresji i rozwoju w okresie poniemowlęcym i przedszkolnym.
Chemia w edukacji wczesnoszkolnej? Dla wielu brzmi to niecodziennie. W końcu to jeszcze nie ten etap, jeszcze nie „prawdziwe” lekcje przedmiotowe. A jednak — to właśnie wtedy dzieci są najbardziej ciekawe świata i gotowe na wszystko, co nowe, kolorowe, zaskakujące.
Warsztatownia / Majsterkownia / Stolarnia… czyli szkolne pomieszczenie, gdzie uczniowie korzystając z różnych narzędzi (młotki, wiertarki, wkrętarki, piły etc.) uczą się m.in. obróbki drewna. Możemy taką pracownię stworzyć w każdej szkole. Zdobyte w niej umiejętności przydadzą się naszym uczniom.
Grudzień to dla wielu czas świątecznych spotkań. Lubię je, ponieważ integrują one zespół klasowy, sprzyjają budowaniu relacji także z rodzicami. Dlatego zapraszam na nie rodziców, ale i rodzeństwo moich uczennic i uczniów. Organizuję je w godzinach popołudniowych, by każdy mógł w nich wziąć udział. Powiadamiam o nich rodziców dużo wcześniej. Staram się by te świąteczne spotkania jakie organizuję były mniej oficjalne i sprawiały frajdę wszystkim osobom w nich uczestniczących.
Większa energia, łatwiejsze przyswajanie nowych informacji, zwiększona pewność siebie - to tylko kilka z wielu korzyści, jakich dostarcza nam regularna aktywność fizyczna. Mimo tego wielu nauczycieli boryka się z tym, w jaki sposób zachęcić uczniów do ćwiczeń. Można na to zaradzić!
Muzyka, co udowodniono wieloma badaniami, ma nie tylko wpływ na kulturę, rozwój emocjonalny, ale także na rozwój biologiczny. Kontakt z muzyką jest też okazją do specyficznych operacji umysłowych. Widoczny jest wpływ muzyki na rozumienie prostych zjawisk matematycznych, takich jak: położenie, kierunek, wielkość oraz proste figury geometryczne. Muzyka ułatwia integrowanie myślenia muzycznego i matematycznego. Muzykowanie angażuje cały mózg, świadomość i podświadomość, wyobraźnię, zmysły, emocje i ciało wpływając pozytywnie na doskonalenie zdolności werbalnych i umiejętności rozumowania. Stąd właśnie pomysł na muzyczną innowację…
EdTool, czyli oprogramowanie oparte na sztucznej inteligencji skierowane do nauczycieli, zdobyło główną nagrodę w międzynarodowym konkursie EdTech Breakthrough Awards 2025 w kategorii Publishing Software of the Year (e-Learning). Narzędzie stworzone zostało przez gdańską firmę Learnetic.
Tworząc i projektując materiały dedykowane edukacji online warto pamiętać o jednej z najważniejszych ich funkcji – interaktywności. Bezpośrednio wpływa ona na aktywności i interakcję osoby uczącej się. Jest też jednym z elementów, które decydują o atrakcyjności materiału edukacyjnego. Dzięki interaktywności uczniowie mogą angażować się w treść, łatwiej zapamiętywać czy otrzymywać informacje zwrotne.
Kontekst ma duże znaczenie. Dlatego w tytule pojawiło się stanowisko i nazwa uczelni. Na refleksję trzeba czasu i okoliczności. Trzeba przystanąć w zabieganym życiu i przyjrzeć się zachodzącym procesom. Te słowa, które otwierają niniejszy esej, stanowią klucz do zrozumienia ewolucji mojej własnej praktyki dydaktycznej na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim w Olsztynie. W natłoku codziennych obowiązków, przygotowywania zajęć i spotkań ze studentami, rzadko zdarza się chwila na głębszą autorefleksję nad metodami, które stosujemy. Jednakże, pewna systematyczność w działaniu i otwartość na nowe możliwości sprawiły, że niemalże naturalnie i niezauważenie wkroczyłem w obszar, który dziś definiowany jest jako blended learning.
Każdego dnia podejmujemy dziesiątki, setki, a nawet tysiące małych i większych decyzji. Niektóre to wybory typu albo-albo, gdzie zakres opcji jest ograniczony, inne zaś wymagają wzięcia pod uwagę wielu czynników – innych osób i okoliczności, emocji, miejsca, czasu czy potencjalnych konsekwencji. Skutecznemu, ale też korzystnemu dla własnego samopoczucia, działaniu we współczesnym świecie sprzyja kształtowanie kompetencji, które przygotowują do pracy w elastycznych warunkach, w różnorodnym zespole oraz w obliczu nowych, trudnych do przewidzenia wyzwań.
Chroniczne zmęczenie, stres, obciążenie pracą czy brak wsparcia to jedne z przyczyn wypalenia zawodowego. Dotyczy ono wielu grup zawodowych, w tym pedagogów. Dlatego UNICEF wraz z partnerami realizuje szeroki zakres działań, których celem jest wsparcie nauczycieli i nauczycielek w Polsce.
Polska jako pierwszy kraj na świecie uruchomiła narzędzie e-learningowe Microsoft i UNICEF z myślą o nauczycielach pracujących z dziećmi-uchodźcami. Learning Passport ma wesprzeć edukację włączającą uchodźców do polskiego systemu edukacji. Obecnie w tym narzędziu dostępne są kursy z umiejętności radzenia sobie ze stresem, komunikacji międzykulturowej oraz pracy z dziećmi z Ukrainy dotkniętymi traumą wojenną.
W mojej akademickiej praktyce, nie zadaję już pytania czy student podczas pisania prac zaliczeniowych lub prac dyplomowych korzystał ze sztucznej inteligencji? Do tej pory wydawało się ono ważne. Często nie wiedziałem, jak mam zareagować, gdyż czułem się jak kontroler. Problem istnieje i dziś jest jeszcze głębszy, niż dwa lata temu. Modele językowe AI są coraz doskonalsze i szybsze. Dla tego nie jest ważne, czy ChatGPT, Gemini, Claude lub inne narzędzie pomogło napisać fragment pracy, ale czy w tekście, który student/ka oddaje jako własny, można jeszcze odnaleźć jego/jej myślenie.
Ile czasu zajmuje napisanie scenariusza zajęć z wykorzystaniem sztucznej inteligencji? Na pierwszy rzut oka wydaje się, że niewiele. Kilka minut, jeśli mamy gotowy temat i sprawnie posługujemy się narzędziem. Może pół godziny, jeśli chcemy tekst dopracować, poprawić, uzupełnić o cele, metody, aktywności studentów, kryteria oceny i refleksję końcową. Ktoś patrzący z boku mógłby powiedzieć: „No tak, teraz to już wszystko robi sztuczna inteligencja. Wystarczy wpisać polecenie i scenariusz gotowy”. I właśnie w tym miejscu zaczyna się największe nieporozumienie.
Współczesna szkoła stoi przed wyzwaniem mądrego wdrożenia narzędzi Sztucznej Inteligencji (AI). W moich działaniach edukacyjnych AI nie jest „wyręczycielem”, ale partnerem i wzmacniaczem dziecięcej kreatywności. Zapraszam do zapoznania się z konkretnymi przykładami projektów, w których udowadniam, że technologia w rękach ucznia staje się potężnym narzędziem budującym jego sprawstwo i kompetencje przyszłości.
Problem technologii w szkole nie jest jednoznaczny. Z jednej strony użycie technologii pomaga w szybkim uzyskiwaniu potrzebnych informacji, ale z drugiej - wyręcza uczniów w myśleniu, co może niekorzystnie odbijać się na ich kompetencjach. Kiedy używać, a kiedy lepiej powstrzymać się od używania technologii w szkołach.
Rozwój generatywnej sztucznej inteligencji zmienia dziś nie tylko narzędzia pracy intelektualnej, ale także samo środowisko uczenia się. Z perspektywy edukacyjnej oznacza to dostęp do wsparcia poznawczego na niespotykaną wcześniej skalę. Łatwość dostępu do odpowiedzi ujawnia nowe napięcie, ponieważ poprawność i użyteczność rezultatu nie muszą być równoznaczne z głębią jego zrozumienia.
Pojęcie „resetu” coraz częściej pojawia się w debatach publicznych jako synonim narzuconej zmiany, centralizacji decyzji i technokratycznej kontroli. W takim ujęciu reset budzi opór i często kojarzy się z projektem realizowanym ponad instytucjami i ponad ludźmi. Tymczasem w perspektywie edukacyjnej warto nadać temu pojęciu inne znaczenie.
Wiele mówi się o korzyściach wynikających z obserwacji koleżeńskiej lekcji nauczycieli. Ale można też zmienić perspektywę. Jak obserwować przebieg lekcji w klasie jako uczeń? Czy można obserwować relacje?
Myśląc o przyszłości szkoły coraz rzadziej stawiamy pytanie, czy sztuczna inteligencja wejdzie do edukacji, a coraz częściej – jaką rolę w niej odegra. Zrobię zatem odważne, lecz realistycznego założenie: w najbliższej przyszłości ustawodawca uzna asystentów AI za pełnoprawnych partnerów pracy dyrektora i nauczyciela. Nie jest to jednak wizja futurologiczna, lecz eksperyment myślowy mający sprawdzić, jakie konsekwencje organizacyjne, kompetencyjne i etyczne niesie taki model oraz czy polska szkoła byłaby w stanie go udźwignąć.
Rosnąca popularność generatywnej sztucznej inteligencji (AI) w edukacji stawia pod znakiem zapytania wiele praktyk edukacyjnych, które były w szkołach stosowane od dziesięcioleci. AI kwestionuje aspekty tradycyjnych modeli edukacji, które koncentrują się na przyswajaniu i zapamiętywaniu informacji przez uczniów. Naukowcy z Uniwersytetu Cambridge apelują o rozważenie przejścia na nauczanie „dialogowe”, w którym nauczyciele i uczniowie więcej ze sobą rozmawiają podczas lekcji, wspólnie zgłębiają problemy i testują pomysły z różnych perspektyw, a narzędzia AI służą im do pogłębienia rozumienia danego zagadnienia.
15 lat temu, w 2010 roku, powstało w Warszawie miejsce, które podważyło sens tradycyjnego muzeum. W Koperniku można było wszystkiego dotknąć. Eksperymentować. Sprawdzać, co się stanie. Zadawać pytania bez obawy, że są „nie na temat”. To była rewolucja – w „muzeum” można było wreszcie działać, a nie tylko patrzeć.
Mój stosunek do AI jest bardzo sceptyczny. Wiem, że nie możemy jej uniknąć podczas przeglądania internetu, ale widzę też, że propaganda nakłania nas do jej używania. Myślę, że jest to dzieło firm komputerowych, które na celu mają głównie zyski. Jednak czasami pojawia się głos otrzeźwienia i wtedy wraca mi nadzieja.
W dobie rosnących wyzwań zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży coraz więcej krajów szuka sposobów na skuteczne wspieranie dobrostanu uczniów. Jednym z najbardziej inspirujących przykładów jest Norwegia – państwo, które traktuje dobrostan nie jako dodatek, ale fundament systemu edukacyjnego. Przedstawię inspiracje płynące z programu „Pięć radości”.
