Przeprowadzone ostatnio przez zespół uczonych z Uniwersytetu Warszawskiego „Ogólnopolskie badanie na temat ryzyka psychologicznego i stresu w zawodzie nauczyciela”[1] wykazało, że 50% badanych doświadcza wysokiego lub bardzo wysokiego poziomu stresu, a tylko mniej niż jedna piąta uznaje poziom obciążenia za niski. W efekcie, 72% respondentów nie wyklucza odejścia z zawodu, z czego jedna trzecia aktywnie się do tego szykuje.
Jak sprawdzać wiedzę w czasach AI?
Żyjemy w epoce, w której wiedza przestała być skarbem ukrytym w bibliotekach, a stała się strumieniem nieustannie płynącym, dostępnym na wyciągnięcie ręki, gotowym do użycia w każdej chwili. To zmiana rewolucyjna, dokonywała się w czasie ostatnich kilku dziesięcioleci. Wystarczy telefon, szybkie zapytanie, a teraz także narzędzia sztucznej inteligencji, które nie tylko podpowiadają odpowiedzi, lecz także syntetyzują, porządkują i interpretują. W takim świecie nawet moje własne poszukiwania i narzędzia dydaktyczne musiały ulec przemianie.
Kto uratuje nas przed niewiedzą? Dlaczego świat potrzebuje ekologów?
Zmiany klimatu przestały być abstrakcyjnym tematem naukowych konferencji. Coraz częściej stają się codziennym doświadczeniem. Długotrwałe susze przeplatają się z gwałtownymi ulewami, poziom wód gruntowych spada, z krajobrazu znikają owady zapylające, a wraz z nimi kolejne gatunki roślin i zwierząt.
Szkoła jest po nic. I właśnie dlatego jest dziś najbardziej potrzebna
Pytanie o sens szkoły wydaje mi się dziś ważniejsze niż pytanie o kolejne reformy, narzędzia czy technologie. Zanim zaczniemy zastanawiać się, jak szkołę zmieniać, warto zapytać: po co właściwie ma istnieć?
Czy naprawdę musimy być wyjątkowi?
Patrzę na ten jeden chaber wyróżniający się wśród zieleni i myślę o słowie, którego bardzo często używamy w edukacji. WYJĄTKOWOŚĆ.
I śmieszno i straszno, czyli legislacja w wydaniu MEN
Aktywność prawodawcza w zakresie oświaty stanowi przedziwną mieszankę stoickiego spokoju i dzikiego pośpiechu. Kiedy trzeba procedować projekt powiązania wynagrodzeń nauczycieli z jakimś wskaźnikiem gospodarczym, rzecz wymaga tak głębokiego namysłu, że zastyga po prostu w parlamencie, a zapewnienia polityków o priorytetowym traktowaniu tematu przypominają występ aktorów, maszerujących w miejscu na scenie przy wtórze głośnych okrzyków „A więc spieszmy się, spieszmy!”. Kiedy jednak komuś tam, na górze, zamarzy się nowa, świeżutka reforma edukacji, rok z niewielkim okładem doskonale wystarcza, by ją wymyśleć, zaprojektować, stworzyć obudowę prawną, przygotować środowisko do działania i ogłosić sukces. Jeśli w tym czasie nie zmieści się rzetelna debata społeczna albo uczciwy pilotaż, tym gorzej dla debaty i pilotażu.
Codzienność nauczyciela
Największą częścią pracy nauczyciela nie są ani sukcesy, ani porażki. Jest nią codzienność.


