Odpowiadając na tytułowe pytanie: można. Należy. Warto! W dobrze pojętym interesie dziecka i społeczności, do której ono należy. Poniżej garść moich przemyśleń na ten temat, inspirowanych szkolną codziennością.

Dobre relacje i zaufanie są fundamentem efektywnego przywództwa. Stwarzają także atmosferę sprzyjającą uczeniu się - w każdej szkole. Warto zwrócić uwagę na dwa wymiary zaufania - w miejscu pracy (szkole) oraz pomiędzy nauczycielem i uczniem.

Nauczyciele w obawie przed tym, że uczniowie nie usłyszeli polecenia często je powtarzają. Uczniowie przyzwyczajają się do tego, że nauczyciel powtarza nawet kilka razy polecenie i nie skupiają się, aby usłyszeć je za pierwszym razem. Nauczyciel jest w trudnej sytuacji, bo jeśli nawet poprosi uczniów o uwagę i ma poczucie, że uczniowie zrozumieli polecenie, to i tak odzywają się głosy: „Co musimy zrobić?”.

Zanim przejdę do właściwego tematu, postanowiłam podzielić się z Wami listą pytań, które od kilku lat towarzyszą mi podczas mojej szkolnej podróży i szukania swojego sposobu na edukację. Któregoś dnia dotarło do mnie, że prawdziwa zmiana nie zaczyna się od reformy czy nowego programu, lecz refleksji nauczyciela nad własną praktyką i uważnego przyjrzenia się temu, jak i dlaczego działamy w klasie.

Wielu nauczycieli rozpoczynających prace, ale też zapewne i ci z pewnym już stażem w szkole zadają sobie pytania: Czy nie jestem zbyt „miękki”/"miękka" w kontaktach z uczniami? lub Czy nie przesadzam z wymaganiami i dyscypliną?

Moim zdaniem obecnie obowiązujący model szkoły się wyczerpał - uczę fizyki w szkole podstawowej dopiero od sześciu lat, ale widzę, że powinniśmy jak najszybciej zacząć na serio zastanawiać się jak go zmienić. Pora przeorientować szkołę z systemu przekazywania nadmiaru różnorodnych i często nie powiązanych ze sobą informacji na system rozwijający myślenie uczniów w oparciu o informacje, które otrzymują.

Przeglądając obecne doniesienia medialne, widzę nauczycieli osaczonych słowem “zmiana”. Edukatorzy odbierają słowa płynące z ust ministrów, przedstawicieli organów prowadzących i instytucji nadzorczych jako nieustanną presję, wytwarzając jednocześnie w sobie poczucie niewiary we własne możliwości, negując posiadane umiejętności, odrzucając zdolności jako przestarzałe, niepasujące do współczesnego, nowoczesnego świata.

Więcej artykułów…

Jesteśmy na facebooku

fb

Ostatnie komentarze

Wspaniałe zrozumienie tematu. Uważam dokładnie tak samo jak Autor artykułu. Pracuje w szkole jako pe...
Wśród mlodzieży ze szkół mieszczących się w wysokich miejscach w rankingach, znajdują się osoby uczą...
Nie liczą się dzieci tylko wyniki i rankingi:(
Państwo posłowie tak ochoczo decydujący o kolejnych „bezkosztowych” funkcjach nauczycieli, powinni z...
Jest Rzecznik Praw Dziecka, szykuje się Rzecznik Praw Uczniowskich a gdzie Rzecznik Praw Nauczyciela...
Pełna zgoda, pozostaje zadanie dla szkół: przestać czynić w oczach uczniów naukę wstrętną i niepotrz...
Podstawowy problem: te egzaminy NIE MAJĄ SENSU. Przez osiem lat podstawówki i cztery lata liceum ucz...
Kowalski napisał/a komentarz do Nie ma w słowniku ludzi kulturalnych słów…
Jedna z rzeczy która bardzo mnie rozbawiła to: "umożliwienie anonimowej formy kontaktu uczniów szkoł...

E-booki dla nauczycieli

Polecamy dwa e-booki dydaktyczne z serii Think!
Metoda Webquest - poradnik dla nauczycieli
Technologie są dla dzieci - e-poradnik dla nauczycieli wczesnoszkolnych z dziesiątkami podpowiedzi, jak używać technologii w klasie