Dla nauczycieli i dyrektorów szkół niemal na całym świecie był to rok niespotykanych trudności, wymagających nieraz nadzwyczajnych umiejętności organizacyjnych i adaptacyjnych. Z kolei od strony badaczy edukacji czas pandemii okazał się bardzo owocny - przyniósł wiele okazji do zgłębiania nowych sytuacji i zjawisk w szkołach i domach osób uczących się. Pojawiło się wiele nowych badań o tym, co się wydarzyło w oświacie, jakie działania były podejmowane, a także o problemach związanych z wypaleniem zawodowym oraz zdrowiem psychicznym i fizycznym nauczycieli i uczniów.

Ostatnie dekady XX i początek XXI wieku to okres niezwykłej popularności poglądu, że czynnikiem wpływającym w wysokim stopniu na życiowe sukcesy jest poziom samooceny. W drugiej połowie lat osiemdziesiątych okres swojego największego rozkwitu odnotował w USA tzw. Ruch na Rzecz Samooceny (ang. Self-esteem Movement) oparty na koncepcjach psychologicznych z lat siedemdziesiątych XX wieku. Ameryka dosłownie oszalała na punkcie podnoszenia samooceny uczniów, pracowników, osób czarnoskórych czy nawet bezrobotnych. Politycy – z Johnem Vasconcellosem, ekscentrycznym i wpływowym senatorem stanu Kalifornia – powołując się na badania naukowe przeprowadzone na ich zlecenie ogłosili, że znaleźli panaceum na cały wachlarz problemów społecznych, nie tylko tych związanych z edukacją i wychowaniem, ale nawet z takimi zjawiskami jak rosnący poziom przemocy czy ciąże u nastolatek.

Kontynuując wątek umiejętności społeczno-emocjonalnych uczniów, chciałbym skomentować jeszcze kilka zagadnień, na które zwraca uwagę OECD w swoich raportach. Już przegląd przedmiotu analizy komputerów nie nastrajał mnie zbyt entuzjastycznie do ewentualnych wyników obliczeń, ale wyciągnięte z nich wnioski wręcz powaliły mnie… ale banałem.

Zarówno w grupie nastolatków (15-19 lat), jak i młodych dorosłych (20-24 lata) znacząco wzrósł odsetek wysoko "sfomowanych", czyli osób, które odczuwają lęk przed odłączeniem od sieci, informacji, zdarzeń w mediach społecznościowych (od ang. skrótu FOMO - Fear of Missing Out). Opublikowany kilka dni temu w sieci Raport jest efektem trzeciej edycji badań zrealizowanych na reprezentatywnej grupie polskich internautów.

Jak zwykle z zainteresowaniem przeczytałem artykuł Danuty Sterny, która od lat propaguje dobrą praktykę nauczycielską. Tym razem przybliżyła nam ona wstępne rezultaty dociekań OECD odnośnie wpływu „umiejętności społeczno-emocjonalnych” na sukces edukacyjny (zob. tutaj). Przeczytałem, pokiwałem głową i… zdałem sobie sprawę, że coś mi w tej relacji nie pasuje. Nie bardzo wiedziałem co, więc przeczytałem tekst jeszcze raz. Tym razem miałem już pewne podejrzenia, które postanowiłem sprawdzić pod załączonym linkiem (którego luźnym tłumaczeniem jest omawiany wpis) oraz na stronach OECD.

Kiedy uczniowie napotykają na problem stresują i frustrują. Nauczyciele chcą im pomóc, zachęcić, aby się nie poddawali. Uczniowie jednak rezygnują, przede wszystkim dlatego, że mają małą wiarę w siebie i w swoje możliwości.

Wiele osób zastanawia się, jak edukacja wpływa na nasze mózgi i czy można ją uprawiać lepiej. Wciąż nie poznaliśmy dostatecznie dobrze najważniejszego organu człowieka, stąd niekiedy ta nasza wiedza o mózgu jest fragmentaryczna, uproszczona, a czasem nawet podszyta różnymi mitami. Dlatego warto co jakiś czas zrobić taką stopklatkę neuroedukacyjną i zastanowić się, co już wiemy i dokąd zmierzamy z badaniami.

Więcej artykułów…

Jesteśmy na facebooku

fb
Edunews.pl oferuje cotygodniowy, bezpłatny (zawsze) serwis wiadomości ze świata edukacji. Zapisz się:
captcha 
I agree with the Regulamin

Ostatnie komentarze

E-booki dla nauczycieli

Polecamy dwa e-booki dydaktyczne z serii Think!
Metoda Webquest - poradnik dla nauczycieli
Technologie są dla dzieci - e-poradnik dla nauczycieli wczesnoszkolnych z dziesiątkami podpowiedzi, jak używać technologii w klasie