Do tej pory uważało się, że aby poprawić wyniki uczniów, nauczyciele powinni analizować wcześniejsze wyniki egzaminów uczniów. Dowiadywać się, z czym zmagają się uczniowie i tę informację wykorzystywać do dostosowania swojego nauczania do potrzeb uczniów. To ma poprawiać osiągnięcia uczniów. Takie rozumowanie jest zgodne z logiką. Jednak informacja o niedociągnięciach uczniów wpływa na poprawę nauczania jedynie wtedy, gdy są wprowadzane odpowiednie zmiany w nauczaniu. A z tym gorzej.

Dobrostan, budowanie motywacji, praca na zasobach, szukanie mocnych stron, tworzenie pozytywnych relacji. To wszystko pojęcia z obszaru psychologii pozytywnej, która jest coraz częściej obecna w szkołach. I bardzo dobrze. Sama czerpię bardzo dużo z tutoringu, coachingu i innych szkoleń oraz warsztatów u których podstaw stoją założenia psychologii pozytywnej. Szczególnie interesuje mnie praca na zasobach i szukanie sposobów na pozytywne motywowanie uczniów.

Czy pamiętacie sceny z serialu „Stranger Things”, kiedy zamknięci w chacie bohaterowie, dorośli i nastolatkowie, o różnych talentach i umiejętnościach, wspólnie analizują różne opcje, wymieniają się wiedzą i planują rozwiązanie niestandardowego problemu? I okazuje się, że do poradzenia sobie z nim potrzebne są potencjały, umiejętności, informacje wszystkich. Dwunastolatków, dwudziestolatków, pięćdziesięciolatków.

Ludzie wpatrzeni w ekrany swoich smartfonów to niestety obecnie zwyczajny widok. Dzieci, młodzież i dorośli coraz częściej zastępują realne doświadczenia wirtualną rzeczywistością, a elektronika na co dzień pośredniczy w kontaktach między ludźmi, zastępując bezpośrednią komunikację twarzą w twarz. Niektórzy rodzice mówią, że trudno jest im znaleźć coś, co dla ich dzieci będzie atrakcyjną alternatywą dla spędzania czasu przed monitorem. Również część nauczycieli zauważa, że w czasie lekcji w klasie szkolnej coraz trudniej jest im przykuć uwagę uczniów, którzy tylko czekają na możliwość skorzystania ze swoich urządzeń elektronicznych.

Nadmierny niepokój i strach mogą mieć na człowieka wyniszczający wpływ. W szkole mogą blokować uczenie się uczniów. Strach przed egzaminem zmniejsza koncentrację uczniów, zaburza ich pamięć i możliwość przetwarzanie i przywołanie informacji, w sumie wpływa na zmniejszenie wydajności (Szafranski, Barrera, & Norton, 2012).

Dzisiejszy artykuł jest odpowiedzią na zamówienie. Jeden z moich kochanych zięciów, który z oświatą ma obecnie tyle wspólnego, że jako świeżo upieczony ojciec za czas jakiś z nią się zderzy, poprosił mnie o opinię w dwóch sprawach, a swoją ciekawość uzasadnił zauważonym na fejsbuku podziałem społeczeństwa w poglądach na oba tematy. Chodzi mianowicie o szkołę o profilu disco polo oraz obecność na liście lektur obowiązkowych w czwartej klasie komiksu Janusza Christy „Kajko i Kokosz. Szkoła latania”.

Dwa lata temu, na pierwszym spotkaniu zespołu, który miał zacząć budować Navigo - naszą nową szkołę, powiedzieliśmy sobie, jakie będzie kryterium sukcesu nauczyciela. Brzmiało ono następująco: „pełen sukces będziecie mieli, jeżeli pod koniec edukacji wczesnoszkolnej przez całą lekcję będziecie Waszym uczniom niepotrzebni, a oni sami będą w stanie zaplanować swoją naukę i samodzielnie pracować.”

Więcej artykułów…

Jesteśmy na facebooku

fb

Ostatnie komentarze

E-booki dla nauczycieli

Polecamy dwa e-booki dydaktyczne z serii Think!
Metoda Webquest - poradnik dla nauczycieli
Technologie są dla dzieci - e-poradnik dla nauczycieli wczesnoszkolnych z dziesiątkami podpowiedzi, jak używać technologii w klasie