Poprawianie koncentracji ucznia

Typografia
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times

Podstawą zaangażowania się w naukę jest skupienie. Jeśli nie ma skupienia, to trudno słuchać i angażować się. Szczególnie trudno jest skupić się uczniom z różnymi stanami lękowymi, z problemami koncentracją, z ADHD lub będącymi w spektrum autyzmu.

Donna Phillips, amerykańska nauczycielka i mentorka nauczycieli, podpowiada trzy strategie pomagające uczniom przejąć kontrolę nad swoją uwagą.

Ćwiczenie uwagi

Słuchanie i skupienie można trenować.

Trzeba zacząć od rozgrzewki, może ona wyglądać tak, że zaraz po obejrzeniu filmu lub wysłuchaniu wykładu uczniowie dzielą się swoimi obserwacjami. Powinny być one krótkie np. jednozdaniowe. Można poprosić, aby wypowiedziały się osoby chętne, ale lepiej polecić rozmowy w parach.

Następnie uczniowie powtórnie oglądają film, czytają tekst lub słuchają wypowiedzi. Skupiają się na dodatkowych aspektach, takich jak ton głosu, kluczowe pojęcia, pominięte szczegóły. Po czym przez 5 minut wykonują notatkę lub szkicują mapę myśli. Następne mają 3 minuty na dalszą dyskusję z partnerem i wyciagnięcie ostatecznych wniosków.

Ta strategia treningu zajmuje więcej czasu niż jednorazowe aktywności, ale pozwala uczniom naprawdę się skupić.

Przestrzeń dla jasności umysłu

Uczniowie stale są rozpraszaniami, szum wokół nich nie pozwala im się skupić. Nauczyciel może zapytać uczniów, co ich zwykle rozprasza. Może to być niepokojąca myśl, chęć sprawdzenia wiadomości, zaczepki ze strony innych uczniów, hałas itp. Jest to przygotowanie do zrobienia miejsca na to, co jest ważne.

Na przykład jeden z uczniów stuka długopisem o blat ławki, gdyż uważa, że pomaga mu się to skupić. Innych uczniów to rozprasza. Można wtedy zmienić stukanie długopisem na ściskanie piłeczki antystresowej.

Innym powszechnym rozpraszaczem są uczniowie, którzy wykonują różne ruchy, takie jak np. stukanie nogami, kręcenie rękoma włosów, przesuwanie krzeseł itp. Siedzenie cały dzień w bezruchu nie jest dla wielu realistyczne, dlatego można zaproponować przerwy na ruch lub miejsca w klasie, w których można chodzić i myśleć i nie przeszkadzać innym. Można też wyznaczyć czas, w którym rozpraszacze nie są możliwe, np. przy podawaniu instrukcji do zadania.

Można też wprowadzić stały dźwięk nadający rytm pracy, np. bardzo cichą, spokojną muzykę lub dźwięk metronomu. Nawet ciche tykanie zegara może nadawać rytm pracy.

Mini reset

Uczniowie często używają nawigacji na ekranach komputerów, w telefonach (GPS), w mediach społecznościowych. Przewijają strony w telefonie, ale nie myślą co robią, zastąpiło to prawdziwe skupienie.

Sposobem na skupienie się jest zaproponowanie przerwy – mini resetu, po wykonaniu części zadania: 10-sekundowe rozciąganie się lub wzięcie głębokiego oddechu. Szczególnie jest on polecany, gdy uwaga odpływa.

Mini reset może być wykonany również przed wykonaniem zadania, aby umożliwić skupienie się, ale też w podczas wykonywania dłuższych zadań. Można przypominać uczniom o tej strategii i wykorzystaniu czasu mini resetu na głęboki oddech. Po nim można z nową energia przystąpić do myślenia.

Jeśli te strategie wejdą w rutynę szkolną, to nie trzeba o nich uczniom przypominać, sami je zastosują, widząc, że pomagają im w skupieniu się.

 

Notka o autorce: Danuta Sterna jest byłą nauczycielką matematyki i dyrektorką szkoły, ekspertką oceniania kształtującego. Współpracowała z Centrum Edukacji Obywatelskiej tworząc programy szkoleń i kursów. Jest autorką książek i publikacji dla nauczycieli, propaguje ocenianie kształtujące w polskich szkołach, prowadzi też swoją stronę: OK nauczanie. Inspiracja artykułem Donny Phillips z Edutopia.org.

Jesteśmy na facebooku

fb

Ostatnie komentarze

Sebastian Matysiak napisał/a komentarz do Smartfon na lekcji. Zło piekielne czy narzędzie edukacyjne? 
Bil Gates powiedział: „Postęp technologii polega na dostosowaniu jej tak, abyś nawet jej nie zauważa...
Stanisław Czachorowski napisał/a komentarz do Dlaczego nauka przez całe życie i małymi porcjami?
Szkopuł w tym, że tak do końca to nie wiemy co jest na prawdę potrzebne, czyli czego uczyć.
Sebastian Matysiak napisał/a komentarz do Czy rankingi szkół rzeczywiście mierzą jakość edukacji?
To trochę tak, jakby oceniać trenera wyłącznie po wynikach zawodników — bez patrzenia na to, z kim z...
Wspaniałe zrozumienie tematu. Uważam dokładnie tak samo jak Autor artykułu. Pracuje w szkole jako pe...
Wśród mlodzieży ze szkół mieszczących się w wysokich miejscach w rankingach, znajdują się osoby uczą...
Nie liczą się dzieci tylko wyniki i rankingi:(
Państwo posłowie tak ochoczo decydujący o kolejnych „bezkosztowych” funkcjach nauczycieli, powinni z...
Jest Rzecznik Praw Dziecka, szykuje się Rzecznik Praw Uczniowskich a gdzie Rzecznik Praw Nauczyciela...

E-booki dla nauczycieli

Polecamy dwa e-booki dydaktyczne z serii Think!
Metoda Webquest - poradnik dla nauczycieli
Technologie są dla dzieci - e-poradnik dla nauczycieli wczesnoszkolnych z dziesiątkami podpowiedzi, jak używać technologii w klasie