Krytyczna analiza warunków i sposobu realizacji nowej podstawy programowej dla szkoły podstawowej (wchodzącej w życie od 2026 r.) ukazuje dokument pełen skrajnych sprzeczności. Z jednej strony warunki te stanowią manifest nowoczesnej, empatycznej i zorientowanej na ucznia pedagogiki, odpowiadającej na realne kryzysy w polskiej edukacji (spadek poczucia przynależności, przeładowanie wiedzą encyklopedyczną).

Wszyscy, którzy interesują się losem rodzimej oświaty – niestety, zapewne tylko skromne kilka procent dorosłej populacji, i to wliczając nauczycieli – doskonale wiedzą, że lada moment wystartuje reforma „Kompas Jutra”. Niektórzy nawet wierzą w jej powodzenie, które ma ucieleśnić się w tym, że polska szkoła będzie – jak zapewnia ministra Nowacka – „wymagająca, ale przyjazna”, a w ogóle to „najlepsza na świecie”. Jest też grupa aktywnych sceptyków, głoszących, że zmiana jest źle pomyślana, przygotowywana w pośpiechu i nie rokuje osiągnięcia deklarowanych celów. Zdecydowanie najliczniejsi są jednak weterani walki i pracy w polskiej szkole – nauczyciele, którzy podchodzą do „Kompasu” obojętnie. Większość z nich wdrażała już niejedną reformę i wie, że piękne zapowiedzi nie wróżą żadnej istotnej zmiany w ich codziennej pracy. Co najwyżej, jeszcze więcej biurokracji, a na pewno wciąż marne zarobki.

W miarę jak wzrasta wykorzystanie sztucznej inteligencji (AI) w edukacji, coraz trudniej rozróżnić dzieło maszyny od dzieła człowieka. Wciąż mało jeszcze wiemy o konsekwencjach oparcia się na czatbotach AI, więc warto śledzić różne badania naukowe, które mierzą się z tą rzeczywistością w obszarze edukacji i szkoły.

Kto ma informację, ten ma władzę – to popularne powiedzenie jest w rzeczywistości przeróbką wypowiedzi genialnego obserwatora naszego świata, Ryszarda Kapuścińskiego. W Autoportrecie reportera pisał: Ten ma władzę, kto ma w ręku studio telewizyjne, a szerzej – media w ogóle. Celna obserwacja, którą możemy odnosić do współczesnego świata na żywo. Dotyczyła tradycyjnych mediów elektronicznych i prasowych – ale jej sens rozciąga się także na epokę Internetu i jego współczesną hybrydę: AI-netu.

Wyobraź sobie zbieracza, który zna miejsce z pożywieniem. Wie, że pod tymi drzewami zwykle znajdzie owoce, a w tamtym miejscu czasem trafi na coś lepszego. Kiedy wszystko jest przewidywalne, mózg się uspokaja: „wiem, jak działa świat, mogę planować”. Ale kiedy nagroda nagle okazuje się większa niż zwykle — trafia się wyjątkowo dorodny owoc, więcej jedzenia, łatwiejszy łup — pojawia się silny sygnał uczenia: to było lepsze niż oczekiwałem, wracaj tu. I odwrotnie: jeśli jest gorzej, też dostajesz sygnał — aktualizuj strategię, może to miejsce już się kończy, może trzeba szukać inaczej. Ten mechanizm jest genialny, bo pozwala szybko uczyć się świata bez wielkich kalkulacji: mózg porównuje przewidywanie z wynikiem i na tej podstawie koryguje „opłacalność” zachowania.

Czasem w szkole pojawi się nawet młody nauczyciel, który chce uczyć... Co się z nim dzieje? Zależy, gdzie trafi (do jakiego zespołu), jak bardzo mu się chce, jak bardzo potrzebuje wsparcia lub przeciwnie - robi swoje i nic nie potrzebuje. Ale także - czy koledzy i koleżanki faktycznie okażą pomoc. Nie tak dawno w wynikach TALIS 2024 pojawiło się takie zdanie: "co trzeci nauczyciel w wieku do 30 lat powiedział, że nie planuje pracować w zawodzie nauczyciela dłużej niż pięć lat". Czy potrafimy ich zatrzymać w szkołach na dłużej?

„Na sprzedaż: dziecięce buciki, nigdy nienoszone”. Te sześć słów, które napisał podobno Ernest Hemingway, tworzy jedną z najkrótszych historii świata. Jak widać, czasem wystarczy jedno zdanie, aby w naszej głowie pojawiły się obrazy i emocje, które trudno zapomnieć.

Więcej artykułów…

Jesteśmy na facebooku

fb

Ostatnie komentarze

Państwo posłowie tak ochoczo decydujący o kolejnych „bezkosztowych” funkcjach nauczycieli, powinni z...
Jest Rzecznik Praw Dziecka, szykuje się Rzecznik Praw Uczniowskich a gdzie Rzecznik Praw Nauczyciela...
Pełna zgoda, pozostaje zadanie dla szkół: przestać czynić w oczach uczniów naukę wstrętną i niepotrz...
Podstawowy problem: te egzaminy NIE MAJĄ SENSU. Przez osiem lat podstawówki i cztery lata liceum ucz...
Kowalski napisał/a komentarz do Nie ma w słowniku ludzi kulturalnych słów…
Jedna z rzeczy która bardzo mnie rozbawiła to: "umożliwienie anonimowej formy kontaktu uczniów szkoł...
Ppp napisał/a komentarz do Wyjaśnij swoje rozumowanie
Ważniejsze by było stosowanie tych zasad na klasówkach - by pojedynczy błąd rachunkowy pod koniec za...
Zawsze odkąd pracuję w szkole, a zwłaszcza w ostatnich latach, najbardziej bolało mnie i boli, po pr...
Danuta napisał/a komentarz do Nie ma w słowniku ludzi kulturalnych słów…
Szkoła zaczyna być postrzegana jako pole walki i opresji. A myślałam, że jest to miejsce, gdzie nauc...

E-booki dla nauczycieli

Polecamy dwa e-booki dydaktyczne z serii Think!
Metoda Webquest - poradnik dla nauczycieli
Technologie są dla dzieci - e-poradnik dla nauczycieli wczesnoszkolnych z dziesiątkami podpowiedzi, jak używać technologii w klasie