Muszę przyznać, że gdyby nie było to niestosowne, a temat poważny, ryczałbym ze śmiechu, czytając doniesienia o klęsce zdalnej edukacji. Najzabawniejsze wydaje mi się ogólne zdziwienie i zaskoczenie obserwowaną rzeczywistością. Do znudzenia powtarzam wszystkim zdumionym, że to, co wreszcie widzą, nie zaistniało rok temu i nie jest konsekwencją spożywania mięsa nietoperzy. Zamiast się irytować i ciskać gromy na Microsoft i lekcje on-line, powinni raczej być wdzięczni wirusowi, że pozwolił im na wgląd w coś, co działało, jak widać, poza ich świadomością.

Proste pomysły, które przestawię korzystając z artykułu Lori Desautels, nadają się zarówno do klas pracujących stacjonarnie i zdalnie. Wydaje mi się, że szczególnie w czasach pandemii, gdy stres jest wszechobecny i rozpraszający te pomysły mogą być przydatne.

Jeśli szkoła decyduje się na wprowadzenie jednorodnych rozwiązań IT dla całej społeczności, warto zastanowić się nad tym, jak optymalnie wykorzystać dostępne narzędzia. Samo wdrożenie rozwiązania Office 365 w bezpłatnym planie A1 dla szkoły, to raczej nic skomplikowanego – dyrektorzy, nauczyciele i uczniowie otrzymują pakiet usług, które pozwalają im na wykonywanie wielu zadań i czynności w trybie edukacji zdalnej, jak i stacjonarnej. To oczywiście wielka zaleta – warto mieć jedno środowisko pracy, w którym zarządzamy wszystkimi komponentami. Ale jest jeszcze więcej kwestii, na które powinni zwrócić uwagę szkolni administratorzy IT.

Jutro, 22 marca, obchodzimy Światowy Dzień Wody. Ma on zwrócić naszą uwagę na rzecz oczywistą - że o wodę musimy dbać, a od jej stanu zależy jakość naszego życia na Ziemi. Niestety rzeki, które są kluczowe dla zapewnienia nam wody, są w coraz gorszym stanie. Najwyższy czas, aby zacząć głośno mówić o ich problemach i edukować młodzież na temat ich roli w naszym życiu. Zanim będzie za późno i pogrążymy się w kryzysie wodnym.

Czas pandemii dostarcza wiele dowodów na to, że duża część nauczycieli cały czas tkwi głęboko w pułapce pruskiego drylu (stylu) nauczania. I nawet tak wielka zmiana warunków uczenia się, jakiej doświadczamy w covidowej rzeczywistości, nie jest w stanie wyrwać ich z tych okowów. Zamiast pomyśleć, jak w tych warunkach uczyć inaczej, jak przewartościować swoje metody nauczania, powielamy masowo to, co najgorsze i najmniej efektywne. Głównymi poszkodowanymi są nasze dzieci, ale jak wiadomo, dla systemu oświaty mają one znaczenie tylko w tabelkach, z których wynika, że wszystko jest w porządku.

Właśnie minął rok, od kiedy przenieśliśmy naszą pracę i szkoły do internetu. Każdy z nas poniósł jakąś cenę pandemicznego funkcjonowania. A jak radzą sobie uczniowie? "Szkoła w takiej formie jest na niby" - mówi Aleksandra, uczennica drugiej klasy liceum, z którą Michał Olszański przeprowadził wideorozmowę z cyklu "W pułapce kamery".

Budowanie aktywnego społeczeństwa to zadanie nas wszystkich – pedagogów, edukatorów, instytucji kultury. Często chęć lokalnego działania zaczyna się od fascynacji miejscem. Jak zatem zainteresować młodzież szkolną historią własnego miasta, a dokładnie – dzielnicy? Nadbałtyckie Centrum Kultury postawiło na gamifikację Gdańska.

Więcej artykułów…

Jesteśmy na facebooku

fb
Edunews.pl oferuje cotygodniowy, bezpłatny (zawsze) serwis wiadomości ze świata edukacji. Zapisz się:
captcha 
I agree with the Regulamin

Ostatnie komentarze

E-booki dla nauczycieli

Polecamy dwa e-booki dydaktyczne z serii Think!
Metoda Webquest - poradnik dla nauczycieli
Technologie są dla dzieci - e-poradnik dla nauczycieli wczesnoszkolnych z dziesiątkami podpowiedzi, jak używać technologii w klasie