Przyznanie się do błędu lub niewiedzy to rzadkość w obecnych czasach. Zdecydowanie lepiej jest być nieomylnym. Nawet sztuczna inteligencja nie przyznaje się, że czegoś nie wie lub że dała błędne wskazówki. Czy przyznawanie się do błędu opłaca się?
Zmieniajmy szkołę, a nie nauczycieli!
Przeprowadzone ostatnio przez zespół uczonych z Uniwersytetu Warszawskiego „Ogólnopolskie badanie na temat ryzyka psychologicznego i stresu w zawodzie nauczyciela”[1] wykazało, że 50% badanych doświadcza wysokiego lub bardzo wysokiego poziomu stresu, a tylko mniej niż jedna piąta uznaje poziom obciążenia za niski. W efekcie, 72% respondentów nie wyklucza odejścia z zawodu, z czego jedna trzecia aktywnie się do tego szykuje.
Szczęście to dzielenie się dobrem!
Podstawowa Społeczna Szkoła „Niedźwiednik” to wyjątkowy punkt na mapie Trójmiasta – miejsce, które od ponad 30 lat łączy ludzi, którym bliskie są relacje, szacunek i troska o drugiego człowieka. Tydzień Szczęścia w Szkole towarzyszy nam od kilku lat i staje się piękną tradycją, która nastraja pozytywnie dzieci, rodziców oraz grono pedagogiczne na dalszą część edukacyjnej podróży.
Tydzień projektowy z pewnym zastrzeżeniem
Po niemal dwudziestu latach pracy w szkole do kolejnych reform podchodzę z pewną ostrożnością. Nie dlatego, że nie lubię zmian. Raczej dlatego, że wiem już, że nowe nie zawsze znaczy lepsze, a rozwiązanie dobrze wyglądające na papierze dopiero w szkolnej codzienności pokazuje swoją prawdziwą wartość. Ale jest jeden element obecnych zmian, któremu przyglądam się z dużą sympatią: "Tydzień projektowy".
Jak sprawdzać wiedzę w czasach AI?
Żyjemy w epoce, w której wiedza przestała być skarbem ukrytym w bibliotekach, a stała się strumieniem nieustannie płynącym, dostępnym na wyciągnięcie ręki, gotowym do użycia w każdej chwili. To zmiana rewolucyjna, dokonywała się w czasie ostatnich kilku dziesięcioleci. Wystarczy telefon, szybkie zapytanie, a teraz także narzędzia sztucznej inteligencji, które nie tylko podpowiadają odpowiedzi, lecz także syntetyzują, porządkują i interpretują. W takim świecie nawet moje własne poszukiwania i narzędzia dydaktyczne musiały ulec przemianie.
Kości w edukacji małych dzieci
Dzięki interdyscyplinarnemu podejściu, proste rzuty kostką na zajęciach edukacji wczesnoszkolnej stają się pretekstem do ćwiczenia wyobraźni, logicznego myślenia oraz umiejętności społecznych. Warto korzystać z tych popularnych pomocy dydaktycznych, a nawet samemu je tworzyć z dziećmi.
Jacy mają być Twoi uczniowie?
Pewna chińska bajka opowiada o starym mistrzu, który szukał swojego następcy. Każdy z jego uczniów chciał zostać namaszczony na to stanowisko, więc naśladowali oni swojego nauczyciela we wszystkim, ale mimo to mistrz nie mógł się zdecydować. Powtarzał pod nosem: taki sam jak ja. I pewnego dnia pojawił się nowy uczeń, który robił wszystko dokładnie odwrotnie niż mistrz i to on, pomimo protestów pozostałych uczniów, został wybrany następcą. Stary mistrz dostrzegł w nim właśnie siebie - kogoś, kto podąża własną ścieżką[1]. I tu pojawia się pytanie o rolę nauczyciela w polskiej szkole – kim on jest i kim powinien być dla ucznia.


