Lew Wygotski wprowadził termin – strefa najbliższego rozwoju. Polega on na znalezieniu złotego środka między tym, co uczeń potrafi zrobić samodzielnie, a tym, co wymaga pomocy. Znalezienie złotego środka nie jest dla nauczyciela łatwe, szczególnie, że strefa najbliższego rozwoju może być dla każdego ucznia inna i zmieniać się w trakcie jego rozwoju.

Będąc mamą uczennicy i ucznia nie lubiłam chodzić na wywiadówki. Na samą myśl, że będę siedzieć przez godzinę na małym, dziecięcym krzesełku, przodem do tablicy, mając za plecami innych rodziców, których nie za bardzo znam, miałam ochotę napisać samej sobie usprawiedliwienie nieobecności.

Nie miałem zamiaru komentować wprowadzania do szkół nowego przedmiotu (komentuje się samo), ale temat edukacji zdrowotnej dopadł mnie we własnej szkole, więc się nie uchylę. Bezpośrednim impulsem sprawczym był jednak lakoniczny wpis Agaty Łuczyńskiej, współzałożycielki i prezeski Fundacji Szkoła z Klasą, zamieszczony na edunews.pl. Mówiąc szczerze, nie mam pojęcia, jak mam go traktować. Jako deklarację kontynuacji misji fundacji w wymienionym obszarze, mimo wszystko? Poparcie dla programu ministerstwa? Urzędowy optymizm? Ironię, śmiech przez łzy? Trudno stwierdzić.

Pełnienie funkcji dyrektora szkoły wiąże się z wieloma wyzwaniami, z którymi wiele osób nie potrafi sobie poradzić. Pewne działania organizacyjne, zwłaszcza z wykorzystaniem dostępnych technologii, mogą przynieść wymierne korzyści w funkcjonowaniu szkoły. W północnej części województwa lubuskiego dyrektorzy wszystkich typów szkół mówią jednym głosem: chcą porządku w dokumentach (zwłaszcza w statucie), wsparcia dla ludzi (wypalenie zawodowe, opór, komunikacja) oraz prostych technologii, które odciążą administrację i nadzór.

Początek roku szkolnego to bardzo dobry czas, aby nauczyciel dowiedział się na jakim etapie nauki są jego uczniowie.

Współcześnie nauka jest wyalienowana przez złożone i trudne metody, które uniemożliwiają bezpośrednie uczestnictwo w odkrywaniu. Utrudniają one także zrozumienie odkryć naukowych. Dobra opowieść o nauce może to zmienić. Potrzebny jest nie tylko przekaz. Potrzebny jest bezpośredni kontakt z odbiorcą, by mówić do ludzi, a nie tylko w ich obecności. Trzeba angażować w odkrywanie a nie tylko w bierne słuchanie (czytanie książek, oglądanie filmów, słuchanie podcastów). Trzeba budować i tworzyć poczucie sprawstwa.

Rozpoczynający się rok szkolny przynosi ważne zmiany w polskiej edukacji. Nowy przedmiot "edukacja zdrowotna" budzi wiele emocji, ale warto spojrzeć na niego przez pryzmat realnych potrzeb młodych ludzi.

Więcej artykułów…

Jesteśmy na facebooku

fb

Ostatnie komentarze

Nie wiem co autorzy mają na myśli pisząc partnerstwo poznawcze między edukacją a technologią (AI). P...
Jan Soliwoda napisał/a komentarz do Metody głębokiego uczenia się
Ppp: obawiam się że ilość materiału jest sprzężona z innymi pozostałymi parametrami, takimi jak wiel...
Ppp napisał/a komentarz do Metody głębokiego uczenia się
Ciekawe, tylko najpierw należy zmniejszyć ilość materiału do nauczenia - ostatecznie to jest podstaw...
Bardzo ciekawy artykuł stawiający ważne pytania. Trzymam kciuki za powodzenie inicjatywy!
Trafnie opisane! Podpisuje się pod tym tekstem obiema rękami.
Maciej M. Sysło napisał/a komentarz do Kompas będzie nam potrzebny
Pracuję przy kolejnych zmianach podstawy programowej i przyznaję, że nic się nie zmienia w podejściu...
Magdalena Urbaś napisał/a komentarz do Prace domowe de novo ab ovo
I taki być powinien finał. Zdanie wypowiedziane przez Macieja Jakubowskiego- różnorodność. Proponuję...
Magdalena Urbaś napisał/a komentarz do Oddolnie, krok po kroku i z przekonaniem, że tak trzeba
Warto przeczytać książkę i warto zainteresować się KMO. Idea demokratyczna, pociągająca swoją wolnoś...

E-booki dla nauczycieli

Polecamy dwa e-booki dydaktyczne z serii Think!
Metoda Webquest - poradnik dla nauczycieli
Technologie są dla dzieci - e-poradnik dla nauczycieli wczesnoszkolnych z dziesiątkami podpowiedzi, jak używać technologii w klasie