Tadeusz Kantor, twórca teatru Cricot II, jedna z najbardziej niezwykłych i ważnych osobowości XX wieku, artysta totalny, wybitny, ponadczasowy, powiedział kiedyś: Nie można być ciągle na fali, trzeba być falą. To krótkie zdanie niesie w sobie głęboką myśl o autentyczności, twórczej niezależności i potrzebie działania z wewnętrznego przekonania, a nie pod presją chwilowych trendów. W kontekście edukacji słowa te można odczytać jako apel o prawdziwe zaangażowanie w wychowanie przez sztukę – o tworzenie przestrzeni, w której młody człowiek nie tylko uczy się ról, ale także staje się sobą. Teatr nie powinien być jedynie dodatkiem do szkolnego programu, lecz ważnym elementem rozwoju emocjonalnego, społecznego i duchowego uczniów.
Ostateczne rozwiązanie?
Szok i niedowierzanie oraz tradycyjna, medialna mieszanka podziwu i potępienia – mam wrażenie, że dawno już żaden akt prawny nie był przedmiotem tak powszechnego zainteresowania na całym świecie: Australia jako pierwszy kraj na świecie przyjęła ustawę całkowicie zakazującą korzystania z mediów społecznościowych osobom poniżej 16 roku życia.
A ten rozum to gdzie teraz jest?
Porozmawiajmy o ewolucji nośnika. O jakim nośniku może pomyśleć biolog? O informacji biologicznej i rozumie! A ten rozum to gdzie jest? W sercu, mózgu czy w krzemowych obwodach? Kiedyś myślano, że rozum mieści się w sercu. Potem, że w mózgu. A niebawem pewnie odpowiemy, że rozum mieści się w AI (sztucznej inteligencji), czyli w krzemowych obwodach, gdzieś na dyskach i serwerach. Niczym w Lemowskiej opowieści z Cyberiady.
Między misją społeczną a biurokratycznym murem. Czy stać nas na kameralną edukację?
W polskim krajobrazie edukacyjnym coraz wyraźniej rysuje się potrzeba alternatywy dla masowego szkolnictwa. Rodzice szukają miejsc, w których ich dzieci nie będą anonimowe, a proces nauczania wykroczy poza realizację podstawy programowej. Odpowiedzią na te potrzeby są mikroszkoły – placówki stawiające na małe grupy, bliskie relacje i holistyczny rozwój. Jednak często takie inicjatywy zderzają się z brutalną rzeczywistością, w której "ekonomia społeczna" przegrywa z komercyjnymi wymogami inwestycyjnymi.
Między Naisbittem a Salzman. Edukacja na granicy dwóch epok
Wiele razy odwoływałem się do trendów, które pomagały mi zrozumieć zachodzące zmiany w edukacji. Coraz wyraźniej widziałem, że świat przyspiesza szybciej niż szkoła. Na każdej konferencji powracała myśl, że model szkoły epoki postindustrialnej wyczerpuje się. I choć minęło już ponad 20 lat od sformułowania tej diagnozy, pozostaje ona wciąż zaskakująco aktualna.
Niedofinansowane szkolnictwo wyższe będzie dryfować
W najbliższych latach system szkolnictwa wyższego „będzie dryfował” – ocenił w rozmowie z PAP prof. Dominik Antonowicz z UMK w Toruniu, zajmujący się badaniem globalnych trendów w zarządzaniu szkolnictwem wyższym i nauką. Do problemów zaliczył niedofinansowanie, kupowanie publikacji i skandale na uczelniach.
O lekturach obowiązkowych w szkołach średnich
Słusznym wydaje się być założenie, że przeczytanie ze zrozumieniem wszystkich lektur obowiązkowych w liceum może rozwijać myślenie krytyczne, pogłębiać wiedzę o kulturze i historii oraz znacząco zwiększać szanse na sukces na maturze z języka polskiego. Tylko jak zachęcić młodzież do czytania?


