Pomysł udostępnienia na fejsbuku wybranych haseł ze „Słownika pedagogicznego dla rodziców i nauczycieli zagubionych w nowoczesnym świecie”, publikowanych przez ostatnie pięć lat w kwartalniku „Wokół szkoły”, okazał się noworocznym „strzałem w dziesiątkę”. Pojawiła się lawina reakcji, gwałtownie przybyło osób śledzących profil bloga Wokół Szkoły. Okazało się, że owe hasła mogą się nawet podobać, choć oczywiście w różnym stopniu, odzwierciedlonym liczbą lajków i komentarzy. Samo w sobie jest to dla mnie jako publicysty cenną informacją o stanie ducha i zainteresowaniach Czytelników.

Kluczem przeprowadzenia w naszych szkołach skutecznej zmiany, jest odpowiedź na pytanie: po co i co chcemy osiągnąć? Obserwując gonitwę za coraz to nowymi programami, szkoleniami, pomysłami na metody pracy, czy poszukiwanie „cudownych” rozwiązać, zastanawiam się, w jaki sposób wdrożone programy służą autentycznej transformacji środowiska edukacyjnego, zmiany roli i funkcji nauczyciela oraz wykorzystania skutecznych form aktywności uczniów. To najczęściej incydentalne i niespójne działanie. Brak jest odniesienia do jasnej koncepcji wychowawczej, czytelnej podstawy dla działań dydaktycznych i znajomości odpowiedzi na pytanie, co łączy te aktywności, jaką one pełnią funkcję, wokół jakiej kluczowej idei organizowane są uczniowskie doświadczenia?

Do napisania tego felietonu, tekstu, artykułu zabierałem się już kilkukrotnie (ciągle brakuje mi dobrego określenia na blogowe wpisy, tekst to jest niewątpliwie, ale wypadałoby jakoś ukonkretnić: artykuł, felieton czy jeszcze jakoś bo "wpis" - słabo brzmi). Inspiracją do napisania była duża liczba osób, które zobaczyły moje zdjęcia na mapach Google. Widoczny efekt dzielenia się własnymi zasobami.

Tradycyjnie witamy Nowy Rok z nadziejami, patrząc raczej optymistycznie, że tym razem uda się to, czego nie starczyło w mijającym roku. Rozpoczął się nowy rok, 2020. Rozpoczyna się także trzecia dekada XXI wieku. Początek nowego świata? Taki przynajmniej napis pojawił się na okładce noworocznego Tygodnika Powszechnego. W każdy nowy rok wchodzimy z nadzieją, że spełnią się niezrealizowane marzenia, że będzie dobry a nawet lepszy od mijającego. Ostrożne nadzieje mam i ja, choć podszyte są pesymizmem, smutkiem i obawami. Może to kwestia wieku biologicznego, a może efekt obserwacji świata.

Bożonarodzeniowy czas... Każdy pretekst jest dobry, by budować pozytywne relacje. Szkoła jest swego rodzaju poligonem. To tu młodzi ludzie doświadczają radości, ale częściej (niestety) porażek i smutków. Patrzę na młode pokolenie i coraz częściej dostrzegam, jak bardzo są pogubieni, jak rzeczywistość edukacyjna nie współgra z tym, czego oczekuje się od nich życiowo.

Pokazujące się tu i ówdzie medialne próby podsumowania roku 2019 nie wskazują w żadnym punkcie (prócz medialności strajku oczywiście) na jakąkolwiek zapaść edukacji, która dokonuje się w ciszy niezrozumienia i braku zainteresowania społecznego.

„Dziecko bezspornie posiada czucie, powiedziałbym – sumienie gramatyczne (i ortograficzne). […] Czy systematyczna nauka nie zabija tego sumienia? Czy niezrozumiałym, niedostępnym tłumaczeniem nie utrudniamy mu raczej pracy? […] Każde nasze: «Dobrze – źle – uważaj – jeszcze raz» – […] chaos wprowadza”.

Więcej artykułów…

Jesteśmy na facebooku

fb

Ostatnie komentarze

E-booki dla nauczycieli

Polecamy dwa e-booki dydaktyczne z serii Think!
Metoda Webquest - poradnik dla nauczycieli
Technologie są dla dzieci - e-poradnik dla nauczycieli wczesnoszkolnych z dziesiątkami podpowiedzi, jak używać technologii w klasie