Nauczanie online już wkrótce może zmienić system oświaty. Naukowcy
Uniwersytetu Harvarda prognozują, że za 10 lat połowa zajęć w szkołach
średnich może odbywać się w sieci. Jeżeli szkoły chcą dalej pełnić
swoją funkcję edukacyjną, powinny już inwestować w programy edukacji na
odległość. W przeciwnym razie mogą stracić swoich tradycyjnych
odbiorców.
Szkoły przeniosą się do sieci?
Nauczanie online już wkrótce może zmienić system oświaty. Naukowcy
Uniwersytetu Harvarda prognozują, że za 10 lat połowa zajęć w szkołach
średnich może odbywać się w sieci. Jeżeli szkoły chcą dalej pełnić
swoją funkcję edukacyjną, powinny już inwestować w programy edukacji na
odległość. W przeciwnym razie mogą stracić swoich tradycyjnych
odbiorców.

Rok temu uczniowie ze szkół w Pennsville, w stanie New Jersey otrzymali możliwość nieodpłatnych konsultacji trudnych zadań domowych z nauczycielami dyżurującymi online. Swoje wątpliwości mogą wyjaśnić również po zajęciach, a nawet w czasie weekendu, ponieważ pomoc w sieci dostępna jest dla uczniów każdego dnia, od 14:00 do późnego wieczora.
Lista tzw. zaburzeń w uczeniu się i liczba "dzieci z trudnościami w
szkole" stale się powiększa. Kiedyś tak nie było. Żaden lekarz nie wie dokładnie, czy są jakieś znamiona
tego zaburzenia w mózgu (nie ma!), ale za to psychologowie i pedagodzy coraz liczniej sięgają po różnego rodzaju
środki psychotropowe albo przenoszą dzieci do szkół specjalnych,
wyrządzając im krzywdę na resztę życia.

Wielu studentów uczy się najlepiej wtedy, gdy mogą pracować na
ustrukturyzowanych i zarządzanych przez siebie projektach. Naukowcy
pracujący przy realizacji programu
Im więcej informacji do nas trafia, tym trudniej jest nam wyłapać te, których poszukujemy. System przetwarzania informacji w naszym mózgu mózgu jest wprawdzie arcydziełem, ale... no właśnie. Nasz mózg też potrzebuje ćwiczeń, aby ogarnąć ten ogrom informacji, który doń trafia i przetworzyć właściwe informacje w wiedzę. Pomagają w tym mapy myśli.
Rolą szkoły jako instytucji edukacyjnej jest pełnienie funkcji usługowej względem
uczniów (i rodziców). Skoro tak, to możliwe jest zawarcie
pomiędzy uczniami i rodzicami a szkołą umowy gwarantującej
odpowiednią jakość kształcenia (i wyniki!). Można skorzystać w tym
wypadku z doświadczeń szkół amerykańskich i kanadyjskich, które często sięgają po
tego typu rozwiązania.

