Dzieci głosu nie mają? Na szczęście mają. I są tego świadome, że mają, a co więcej - potrafią przedstawić i bronić swego zdania. W ramach Międzynarodowego Dnia Praw Dziecka ukazał się raport z badań „Perspektywa (dla) dzieci i młodzieży. Stan realizacji praw dziecka w Polsce”, który omawia stan realizacji praw młodych osób w naszym kraju. Wydarzeniu towarzyszyła debata z udziałem osób młodych i ekspertów zorganizowana przez Biuro Rzecznika Praw Dziecka.
Siła pisma ręcznego
W dobie cyfryzacji i komputeryzacji może wydawać się, że pismo ręczne może zaniknąć. Dla rozwoju człowieka nie byłoby to dobre rozwiązanie. Pisanie odręczne nie jest reliktem przeszłości, angażuje wiele zmysłów jednocześnie i wzmacnia zdolności poznawcze.
O lekturach obowiązkowych w szkołach średnich
Słusznym wydaje się być założenie, że przeczytanie ze zrozumieniem wszystkich lektur obowiązkowych w liceum może rozwijać myślenie krytyczne, pogłębiać wiedzę o kulturze i historii oraz znacząco zwiększać szanse na sukces na maturze z języka polskiego. Tylko jak zachęcić młodzież do czytania?
Patriotą być albo nie być
Chociaż zdarza się codziennie widzieć i słyszeć w mediach i internecie Patriotyzm odmieniany przez wszystkie przypadki, badania opinii publicznej pokazują, że mamy często problem w Polsce z definiowaniem patriotyzmu. Przykładają się do tego między innymi politycy różnych maści, którzy uzurpują sobie często prawo do określania, kto jest, a kto nie jest Polakiem. Albo kto jest Prawdziwym Polakiem, a kto tzw. farbowanym lisem. Gdyby nie nasi politycy, prawdopodobnie mielibyśmy w Polsce więcej patriotów…
Spojrzenie na reformę z perspektywy politycznej
Awantura wokół płatności za ponadwymiarowe godziny pracy nauczycieli (nie mylić z nadliczbowymi – ta na razie pozostaje w uśpieniu) oraz wokół haniebnie zmanipulowanej przez IBE rekomendacji ekspertów w sprawie dalszych losów prac domowych (pat – rozumny minister wycofałby się z błędnego rozwiązania, obecne władze MEN zdają się iść w zaparte), przykryła chwilowo temat reformy „Kompas jutra”. IBE wydaje w najlepsze 10 milionów otrzymane ostatnio od MEN, rekrutując szkoły do pilotażu rozwiązań reformy (cokolwiek mogłoby kryć się pod tym pojęciem na pół roku przed wejściem jej w życie) i kompletując owej reformy ambasadorów, o czym świadczą radosne posty szczęśliwych wybrańców na fejsbuku. Słowem, business is going on.
Szkoła podstawowa w oczach jej nauczycieli
Nie trzeba być instytutem badań edukacyjnych finansowanym ze środków publicznych, aby przeprowadzić rzetelne badania poświęcone nauczycielom i szkołom w Polsce. Dobrze, że takie raporty są publikowane, gdyż prawdopodobnie przynoszą bardziej prawdziwy obraz polskiej szkoły i entuzjastów edukacji w nich pracujących. Taki bez ministerialnego filtra… Wydawnictwo Nowa Era opublikowało raport „Szkoła podstawowa okiem nauczycieli” – opracowanie oparte na głosach ponad 10 tysięcy nauczycieli szkół z całej Polski.
Piąte koło u wozu
Wciąż nie ma oficjalnych danych MEN o tym, ilu uczniów bierze udział w zajęciach z edukacji zdrowotnej. I ich raczej nie będzie. Bo niby po co ministra ma chwalić się tak znaczącą edukacyjną katastrofą i podkreślać, że swoimi decyzjami kompletnie spaliła całkiem dobry edukacyjny pomysł, sprawdzony zresztą w wielu systemach edukacji zagranicą.


