W świecie, w którym tempo, presja i emocje stały się codziennością szkoły i okazuje się, że najważniejszym narzędziem nauczyciela nie jest już tylko tablica, komputer czy znajomość aplikacji — lecz sposób, w jaki słucha i mówi.

Wiele zależy od tego, jaki nauczyciel ma stosunek do możliwości uczniów. Uczniowie „wyczuwają” brak wiary w ich możliwości ze strony nauczyciela i albo szybko się zniechęcają, albo nie maja energii do wykonania zadania. W tym wpisie jak okazywać uczniom, że wierzy się w ich możliwości i w ten sposób motywować ich do wysiłku.

Pracuję w edukacji prawie 20 lat i cały czas rozmawiamy o tym, że szkoła powinna wyglądać inaczej. Jakiś czas temu zaczęłam się zastanawiać, kiedy dokładnie pojawiły się postulaty zmiany. A także po co i jakie. O tym, czy szkoła ma umacniać obowiązujące reguły i normy społeczne, czy raczej zachęcać do krytycznego myślenia; czy ma przekazywać wiedzę i umiejętności (a jeśli tak, to jakie), czy uczyć tradycji i kultury, zwyczajów i właściwego zachowania, ludzie zastanawiają się w zasadzie od starożytności.

Można powiedzieć, że na tę książkę czekałem blisko 40 lat. Ukończyłem kierunek nauczycielski, biologię w Wyższej Szkole Pedagogicznej w Olsztynie. Gdy rozpoczynałem pracę jako asystent, pełnymi garściami korzystałem z wiedzy i umiejętności wyniesionej ze studiów. Ale już od początku czułem niedosyt i szukałem czegoś nowego, bardziej adekwatnego.

W debacie o kompetencjach nauczyciela przyszłości coraz częściej pojawia się jeden, pozornie prosty wątek: dbanie o siebie. Troska o własny dobrostan nie jest dodatkiem do pracy pedagogicznej - jest jej fundamentem – sfrustrowany i zmęczony nauczyciel nie jest w stanie prowadzić efektywnej lekcji i organizować procesu nauki. Nie daje też dobrego przykładu uczniom. To właśnie kondycja psychiczna i emocjonalna osób pracujących z uczniami decyduje o jakości relacji w klasie i o atmosferze uczenia. Jak więc zadbać o siebie? I czy zadbanie o siebie w dzisiejszej szkolnej rzeczywistości to misja niemożliwa?

Rozpoczęłam swoją karierę z pasją i przekonaniem, że nauczyciel powinien mieć/znać wszystkie odpowiedzi. Z czasem poczułam, że coś w tym obrazie się nie zgadza. Coraz częściej wracałam do domu zmęczona, z poczuciem, że tracę kontakt z uczniami i że moja praca sprowadza się jedynie do wypełniania obowiązków. Myśl o odejściu ze szkoły pojawiała się coraz częściej.

Więcej artykułów…

Jesteśmy na facebooku

fb

Ostatnie komentarze

Nie da się być zaangażowanym we WSZYSTKO. Jeśli uczeń jest pasjonatem innych przedmiotów, a na omawi...
Ale to nie jest żadna nowość i żadne AI, a nawet komputery nie są do tego potrzebne. W czasach "prze...
Autorzy tego badania są zapewne świetnymi znawcami technologii cyfrowych ale raczej kiepskimi prakty...
Z drugiej strony w Polsce istnieje obowiązek szkolny, a przeciętny człowiek chodzi do szkół minimum ...
Ppp napisał/a komentarz do Wspólne testy
Chodziłem do szkół przez szesnaście lat i nie wiedziałem ANI JEDNEGO testu, który by się do czegokol...
Pani Justyno, artykuł jest dobrze napisany, a Pani Jagna zdaje się miała trochę gorszy humor i chcia...
Justyna Gajdziszewska napisał/a komentarz do Nikt nie nauczył mnie, jak zostać wychowawcą, a jednak nim jestem
Jestem zaskoczona powyższym komentarzem. Może już przywykliśmy do polowania na teksty, które powstał...
Ppp napisał/a komentarz do Skup się!
Należałoby zacząć od odpowiedniego rozkładu zajęć. Pamiętam, jak w liceum w w Piątek po południu mie...

E-booki dla nauczycieli

Polecamy dwa e-booki dydaktyczne z serii Think!
Metoda Webquest - poradnik dla nauczycieli
Technologie są dla dzieci - e-poradnik dla nauczycieli wczesnoszkolnych z dziesiątkami podpowiedzi, jak używać technologii w klasie