Wszystkim nam, nauczycielom, rodzicom i uczniom, zależy na dobrej edukacji młodego pokolenia, nie takiej, która jest potrzebna tylko tu i teraz, czyli na sprawdzian czy kartkówkę, ale na takiej, która będzie dawała dobre plony w przyszłości. Idealną sytuacją byłoby, gdyby uczeń sam chciał poszerzać swoją wiedzę, poszukiwać i odkrywać nieznane zagadnienia, rozwijać własne zainteresowania, doskonalić posiadane umiejętności, gromadzić cenne doświadczenia, rozwiązywać problemy, rozwijać własne pomysły i kreatywne myślenie, a nauczyciel był tylko mentorem, doradcą, inspiratorem, który będzie otwierać kolejne drzwi edukacyjnej przestrzeni.

W edukacji całożyciowej bardzo ważne jest, abyśmy co jakiś czas robili przegląd tego, co już wiemy i aktualizowali te nasze kompetencje. Szczególnie, kiedy jesteśmy nauczycielem/nauczycielką i chcemy być „na czasie” z naszym nauczaniem. Alvin Toffler powiedział: Analfabeci XXI wieku nie będą tymi, którzy nie potrafią czytać i pisać, ale tymi, którzy nie potrafią się uczyć, oduczać i uczyć się na nowo.

Nauczyciele wkładają wiele pracy w ocenianie, a niektórzy także w formułowanie i przekazywanie uczniom informacji zwrotnych. Czasami opinie nauczycieli nie są tak skuteczne, jak tego by chcieli. Wysiłek nauczycielski nie przekłada się na poprawę uczenia się. Dlaczego tak się dzieje?

Krótkie oceny kształtujące w czasie procesu uczenia się przynoszą korzyść uczniom i nauczycielowi. Uczniowie mogą natychmiast skorygować swoje błędy, a nauczyciel może się dowiedzieć, co wymaga jeszcze wytłumaczenia.

Z przeprowadzonego przez firmę Pearson rok temu badania identyfikującego “Power Skills” (Superumiejętności) potrzebne na rynku pracy w 2026 roku wynika, że jedną z tych umiejętności jest samodzielne uczenie się, rozumiane jako zdobywanie wiedzy oraz umiejętności. W jaki sposób szkoła może przygotować uczniów, rozwijając w nich potrzebne kompetencje?

Ocenianie kształtujące jest pozyskiwaniem informacji zwrotnej. Z jednej strony przez ucznia – jakie robię postępy i mogą lepiej pracować i przez nauczyciela – jak mogę lepiej moich uczniów nauczać.

Nie mam pewności, czy „Katarynka” jest "be", czy też OK. W sumie, na dziś, to nieważne, bo jest i trzeba nam ją „oswoić”. Co robię, żeby nam było z nią przyjemnie? Albo chociaż ciekawie? Tak jak w ubiegłych latach "potraktowałam" „Katarynkę” Kolbem, bo bardzo go kocham i się z nim nie rozstaję.

Więcej artykułów…

Jesteśmy na facebooku

fb

Ostatnie komentarze

Ppp napisał/a komentarz do Komórka a kondycja psychiczna uczniów
Chodziłem o szkoły w czasach "przedkomórkowych" i zapewniam, że jak lekcje są nudne, trudne, postrze...
nauczycielka wf napisał/a komentarz do Nowa podstawa programowa WF, czyli przerost formy nad treścią
Czy wie ktoś, w którym miejscu rozporządzenia zaczyna się podstawa programowa dla szkoły branżowej I...
Ppp napisał/a komentarz do Pierwsze dni po powrocie do szkoły
Po pierwsze - nie straszyć! Że będzie więcej nauki, że będzie trudniej itp.Pozdrawiam.
Czemu nie? Głupio, nielogicznie postawione pytanie może dotyczyć ciekawego problemu, który trzeba po...
Podstawa programowa nie opisuje szczegółowo oceniania. Oceniamy osiągnięcia ucznia wynikające z pods...
Jan napisał/a komentarz do Kto lub co jest konkurentem dla nauczycieli?
Postscriptum: minęło parę dni i nic, cisza, żadnych kontrargumentów, żadnej odpowiedzi, a specjalnie...
Czy w poprzednich podstawach programowych nie było zapisane, że przy ocenianiu ucznia bierzemy pod u...
Jan napisał/a komentarz do Dura lex, sed mala lex
Znajomy dyrektor szkoły (dziś jest już na emeryturze) powiedział mi parę lat temu w przypływie szcze...

E-booki dla nauczycieli

Polecamy dwa e-booki dydaktyczne z serii Think!
Metoda Webquest - poradnik dla nauczycieli
Technologie są dla dzieci - e-poradnik dla nauczycieli wczesnoszkolnych z dziesiątkami podpowiedzi, jak używać technologii w klasie