Nie zostaje się nauczycielem tylko dlatego, że kończy się studia pedagogiczne, podpisuje umowę o pracę czy wchodzi do klasy po raz pierwszy. Nauczycielem się staje i zostaje nim codziennie na nowo. Czasem z przekonania, czasem z uporu, a czasem dzięki jednemu zdaniu przeczytanemu późnym wieczorem w książce, obejrzanemu filmowi albo rozmowie, która choć krótka, zostaje w głowie na długo.
AI w szkole – obecnie więcej ryzyk niż korzyści
Wielu osobom w edukacji udziela się entuzjazm związany z możliwością skorzystania z pomocy sztucznej inteligencji (AI). Być może jednak ulegamy wpływowi marketingu korporacji międzynarodowych, które przekonują nas, że oferują nam wspaniałe narzędzie edukacyjne i po prostu nie można z niego nie skorzystać. Zwłaszcza, że za darmo. Powinniśmy zachować ostrożność, tak nauczyciele, jak i osoby uczące się. Sytuacja nie jest tak różowa, jak mogłoby się to wydawać. Oczywiście - wydaje się, że podstawowe użycie narzędzi sztucznej inteligencji sprawia, iż zadania wykonujemy szybciej. Ale czy zastanawiamy się, za jaką cenę?
Angażowanie zmysłów w uczeniu się
Rysowanie, śpiewanie, ruch i taniec oraz angażowanie wielu zmysłów pomaga w uczeniu się i zapamiętywaniu. W tym wpisie kilka przykładów, jak można zaangażować zmysły w nauczanie.
Interpelacja obywatelska w sprawie „Kompasu Jutra”
15 stycznia w Lubrzy na ziemi lubuskiej zainaugurowano ogólnopolską kampanię informacyjną MEN „Kierunek: Kompas Jutra”. Ma ona na celu wsparcie wdrożenia przygotowywanej obecnie reformy edukacji. Wiedziony ciekawością obejrzałem zapis wideo z briefingu dla dziennikarzy, którym rozpoczęto tę imprezę. Chciałem dowiedzieć się, co zebrani na scenie oficjele mają do zakomunikowania opinii publicznej.
Młodym trudno odróżnić w mediach prawdę od fałszu
Obserwujemy kryzys zaufania w pokoleniu Z. Młodym trudno odróżnić w mediach prawdę od fałszu. Jednak im ktoś ma bardziej rozwiniętą wiedzę, tym trudniej ulegnie manipulacji – mówi w wywiadzie z PAP dr Artur Urbaniak z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza (UAM) w Poznaniu.
Uprawa ogrodu, czyli o tym, jak starzeją się pomysły dydaktyczne
Z dydaktyką jest trochę tak, jak z uprawą roli czy pielęgnacją przydomowego ogródka. Z boku może się wydawać, że to jedynie powtarzalne cykle takich samych pór roku. Jednak każdy, kto choć raz ubrudził sobie ręce ziemią wie, że co roku trzeba orać i siać od nowa. Dydaktyka akademicka i szkolna to niby kontynuacja tej samej opowieści, ale jednak za każdym razem zaczynamy w zupełnie innych warunkach "pogodowych”. Na dodatek ciągle zmienia się klimat za sprawą globalnego ocieplenia Ziemi.
Szkoła po złej stronie granicy. Dlaczego lifting to za mało?
Często słyszymy o „nowoczesnej edukacji” i potrzebie jej reformy. Widzimy nowe programy, dyskusje o odchudzaniu podstawy programowej, debaty o ocenach i testach. Ale to tylko zewnętrzne pudrowanie. Robimy lifting systemowi, który pod powierzchnią przestaje mieć rację bytu w swojej obecnej formie.


