Zainspirowany artykułem dr Marii Zając w e-mentorze opisuję jeden dzień młodego człowieka w szkole przyszłości. Wyobraźmy sobie ucznia I klasy gimnazjum lub liceum. Wstaje o siódmej. Jeszcze przy śniadaniu sprawdza w telefonie komórkowym pocztę, gdyż spodziewa się maila od nauczyciela, zagląda na mikrobloga, na którym obserwuje swoich przyjaciół z Polski i zagranicy... Jeden dzień ucznia w szkole przyszłości
Zainspirowany artykułem dr Marii Zając w e-mentorze opisuję jeden dzień młodego człowieka w szkole przyszłości. Wyobraźmy sobie ucznia I klasy gimnazjum lub liceum. Wstaje o siódmej. Jeszcze przy śniadaniu sprawdza w telefonie komórkowym pocztę, gdyż spodziewa się maila od nauczyciela, zagląda na mikrobloga, na którym obserwuje swoich przyjaciół z Polski i zagranicy...


W Polsce uczy się mądrzej WF-u niż matematyki. Nie wymagamy od ucznia, żeby zrobił salto, jeżeli nie opanował prostego przewrotu. W matematyce tak właśnie postępujemy - wymagamy od uczniów rozwiązywania abstrakcyjnych zadań, ignorując fakt, że nie opanowali podstawowych działań, podstawowych pojęć matematycznych.
Kreatywność buduje, konstruuje, zmienia, czyli tworzy nową, ciekawszą szkołę i lepszy świat. Mówi się teraz i pisze coraz więcej o nowej warstwie społecznej, określanej jako "kreatywna klasa". Ilu jest w niej nauczycieli? Kto z nas, tak naprawdę, wytwarza nowe edukacyjne idee czy technologie? Jaki może być udział nauczycieli w budowaniu epoki kreatywności?
Myślenie o podniesieniu poziomu edukacji poprzez ograniczenie liczebności uczniów w klasach to niedorzeczność i marnotrawstwo pieniędzy – uważa Malcolm Gladwell, autor bestsellerów o zmianach społecznych i zachowaniach konsumenckich:
Ograniczenie do 10% odsetka osób przedwcześnie kończących naukę oraz wzrost do 40% odsetka osób z wyższymi studiami - takie cele decyzją ministrów edukacji krajów członkowskich UE wrócą do unijnej strategii gospodarczej Europa 2020. Polskie władze oświatowe stawiają sobie bardziej ambitne cele - mamy osiągnąć jeszcze lepsze wyniki.
Pewnego dnia zwierzęta postanowiły zrobić coś dla rozwiązania problemów współczesnego świata. Podjęły decyzję o pilnej potrzebie założenia szkoły. Powołano Komitet Szkolny złożony z niedźwiedzia, sarny i bobra. Dyrektorem mianowano jeża. W programie szkolnym umieszczono następujące przedmioty: bieganie, wspinanie się, latanie i pływanie...

