Czy edukacja w przyszłości może obejść się bez szkoły? Takie pytanie postawili organizatorzy debaty „Przyszłość pomorskiej edukacji – scenariusze rozwoju“ z Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową, która odbyła się w ostatni piątek w Gdańsku. W przeszłości edukacja potrafiła w pewnych czasach obejść się bez instytucji szkoły. Czy w przyszłości może być podobnie?
Praktyczne spojrzenie na realizację projektów w gimnazjum
Projekt jako metoda pracy nauczyciela z młodzieżą w szkole nie jest
niczym nowym. W działaniach edukacyjnych organizacji pozarządowych
wspierających edukację szkolną stanowi od zawsze podstawową metodę
działania, dzięki której w przestrzeni publicznej mamy wszyscy możliwość
uczestnictwa w ciekawych i inspirujących wydarzeniach.
Podróż w świat etyki
Pojawiła się na rynku wydawniczym książka pt. „Podróż w świat etyki”. Jest kierowana do nauczycieli etyki i ludzi młodych. Jej autor jest nauczycielem. Pragnie pomóc poszukującym moralnych wartości. Podpowiada, jak być w życiu dobrym człowiekiem na każdym poziomie społecznej drabiny. Myślę, że warto po tę pozycję sięgnąć.
O metodzie projektów w gimnazjum
Nowa podstawa programowa postawiła przed szkołą zadanie rozwijania
umiejętności i postaw warunkujących sprawne i odpowiedzialne
funkcjonowanie we współczesnym świecie. Można je wypełnić przede wszystkim
poprzez angażowanie młodzieży w działania,
które będą miały zarazem cel edukacyjny i praktyczny. Doskonale nadaje
się do tego metoda projektu.
Niepełnosprawni uczniowie - ciągle mają pod górkę?
O edukacji włączającej dyskutuje się w Polsce już od ponad 20 lat, czyli od momentu wprowadzania edukacji integracyjnej. Wciąż nie ma zgodności, co do zasadności takiego rozwiązania. Jest to z jednej strony duża szansa dla dzieci i młodzieży niepełnosprawnej, z drugiej jednak – rozwiązanie stawiające system oświaty przed nowymi problemami.
Najtrudniejszy pierwszy rok (2)
Rola opiekuna stażu w szkole jest dziś często symboliczna, a przynajmniej niewystarczająca. Często nie wynika to z jego niechęci, tylko z dodatkowej funkcji, którą musi sprawować, godząc ją ze swoimi normalnymi obowiązkami. Owszem, pomaga i doradza nauczycielowi, nawet bywa na jego lekcjach, ale to stanowczo za mało. Najtrudniejszy pierwszy rok (1)
Mówi się, że nauczyciele rozpoczynający pracę nie są przygotowani do zawodu i najchętniej wini się za to uczelnię. Problem jest jednak głębszy. Nawet najlepsze studia nie spowodują, że ich absolwent będzie od razu świetnym pedagogiem. Na to składa się wiele czynników, niebedących przedmiotem studiów, jak choćby samokrytycyzm i życzliwość kolegów z grona.


