Publikuję ten artykuł w śmigus-dyngus, ponieważ czuję potrzebę wylania nieco wirtualnej wody na pedagogiczne głowy. Co prawda, zazwyczaj staram się wyjaśniać Czytelnikom złożoną sytuację nauczycieli i z życzliwością przybliżać ich punkt widzenia, ale zebrało mi się trochę smutnych przemyśleń.

„Szkoła zarówno uczy i wychowuje – […] winna być kuźnicą, gdzie wykuwają się najświętsze hasła […] – ona najgłośniej wołać winna o prawa człowieka”.

Wiele miejsca poświęca się w ostatnim czasie różnego typu szkolnym zakazom. Korzystania z telefonu, ubierania się po swojemu, posiadania własnego zdania (kto to słyszał, żeby młodzież tak pyskowała?). Zdecydowanie mniej mówi się o tym, co zrobić, by pomóc młodym ludziom odnaleźć się w otaczającym świecie.

Po raz pierwszy tak dobitnie wszyscy odczuwamy, że kontakt z drugim człowiekiem jest niezwykle ważny (żeby nie powiedzieć, że niezbędny). Jak to zatem zrobić, by móc spotkać się z uczniami, pomimo zamkniętych szkół?

Do tej pory uważało się, że aby poprawić wyniki uczniów, nauczyciele powinni analizować wcześniejsze wyniki egzaminów uczniów. Dowiadywać się, z czym zmagają się uczniowie i tę informację wykorzystywać do dostosowania swojego nauczania do potrzeb uczniów. To ma poprawiać osiągnięcia uczniów. Takie rozumowanie jest zgodne z logiką. Jednak informacja o niedociągnięciach uczniów wpływa na poprawę nauczania jedynie wtedy, gdy są wprowadzane odpowiednie zmiany w nauczaniu. A z tym gorzej.

Należy do grona zaledwie 21 placówek na całym świecie, które powstały w ramach programu Microsoft Flagship School, a we wrześniu 2019 r. dołączyła do światowej sieci pokazowych szkół Microsoft Showcase Schools. Jest przestrzenią wyposażoną w najnowsze technologie edukacyjne, sprzyjające rozwojowi dzieci i młodzieży. W końcu to miejsce, które wykorzystuje nowoczesne metody nauczania, nastawione na kształcenie kompetencji cyfrowych. Mowa o Zespole Szkół nr 8 w Gdyni, który jest odpowiedzią na potrzeby i wyzwania współczesnej edukacji. Szkoła świetnie łączy w sobie dwa światy – digitalowy i analogowy.

Dzisiejszy artykuł jest odpowiedzią na zamówienie. Jeden z moich kochanych zięciów, który z oświatą ma obecnie tyle wspólnego, że jako świeżo upieczony ojciec za czas jakiś z nią się zderzy, poprosił mnie o opinię w dwóch sprawach, a swoją ciekawość uzasadnił zauważonym na fejsbuku podziałem społeczeństwa w poglądach na oba tematy. Chodzi mianowicie o szkołę o profilu disco polo oraz obecność na liście lektur obowiązkowych w czwartej klasie komiksu Janusza Christy „Kajko i Kokosz. Szkoła latania”.

Więcej artykułów…

Jesteśmy na facebooku

fb

Ostatnie komentarze

E-booki dla nauczycieli

Polecamy dwa e-booki dydaktyczne z serii Think!
Metoda Webquest - poradnik dla nauczycieli
Technologie są dla dzieci - e-poradnik dla nauczycieli wczesnoszkolnych z dziesiątkami podpowiedzi, jak używać technologii w klasie