Dwa lata temu, na pierwszym spotkaniu zespołu, który miał zacząć budować Navigo - naszą nową szkołę, powiedzieliśmy sobie, jakie będzie kryterium sukcesu nauczyciela. Brzmiało ono następująco: „pełen sukces będziecie mieli, jeżeli pod koniec edukacji wczesnoszkolnej przez całą lekcję będziecie Waszym uczniom niepotrzebni, a oni sami będą w stanie zaplanować swoją naukę i samodzielnie pracować.”

W poszukiwaniu dobrych edukacyjnych praktyk zawędrowałam do szkoły Danesfield - Microsoft Showcase School nieopodal Londynu w Wielkiej Brytanii. Placówka liczy 426 uczniów w wieku 4-11 lat, w swojej codziennej pracy stawia na rozwój kompetencji XXI wieku, mądrze łącząc zdobywanie wiedzy poprzez (współ)działanie, a także korzystanie z technologii. Edukacja jest tu oparta na kreatywności, odkrywaniu i współpracy.

Gdybym mógł wprowadzić tylko jedną zmianę w polskiej szkole, nie zniósłbym ani nie odchudził podstawy programowej. Obecny kształt tego dokumentu jest tak absurdalny, a rola, jaką odgrywa, tak niszcząca, że w zasadzie każdy, kto w przyszłości uzyska wpływ na system oświaty, a będzie sięgał myślą dalej niż do dogmatów głoszonych przez swoich politycznych mocodawców, uczyni to bez żadnej zwłoki. Ja natomiast zmieniłbym… przepisy dotyczące kwalifikacji nauczycieli wymaganych do zatrudnienia w szkole podstawowej. Na bardziej liberalne, co oczywiście może oburzyć wszystkich już dzisiaj ubolewających nad niskim poziomem kadr pedagogicznych. Proszę jednak pozwolić, że wyjaśnię.

Wiele już powiedziano o reformie systemu edukacji. Wiele słów jeszcze padnie. Każdy z nas pewnie ma jakąś idealną wizję systemu. W wielu wypowiedziach słyszy się głosy o szkolnictwie w krajach skandynawskich, powołując się przy tym na badania, bezpośrednie obserwacje osób ( w tym nauczycieli), którzy byli i widzieli wszystko od kuchni. A jeśli tak jak ja-nikt nie widział, to może choćby przeczytać. Pisze o tym choćby Timothy D. Walker w książce „Fińskie dzieci uczą się najlepiej”. Świetną pozycją jest też „100 fińskich innowacji społecznych” pod redakcją Ilkka Taipale.

Gdybym miała wskazać trzy obszary, które dzielą edukacyjny świat, wymieniłabym: prace domowe, korzystanie z telefonów i punktowe ocenianie zachowania (ze szczególnym uwzględnieniem oceny uczniowskiego stroju). O dwóch z nich już kiedyś pisałam, czas na trzeci.

Budowanie pozytywnych relacji w grupie najważniejszym zadaniem edukacji. A co, jeśli grupa konsekwentnie odcina się od jednostki, wyrzucając poza nawias zainteresowania?

W części budynku zajmowanego przez STO na Bemowie, tam, gdzie uczą się klasy 7-8 oraz licealiści, powracają dzwonki. Taki jest vox populi, który jak wiadomo oznacza również vox Dei. W referendum, jakie w formie internetowej ankiety przeprowadziliśmy na wniosek Samorządu Uczniowskiego, poparło ten pomysł około 2/3 głosujących, przy frekwencji zbliżonej do 70%. Zwolennicy dzwonków znaleźli się zarówno wśród uczniów, jak nauczycieli. Przeciwnicy także.

Więcej artykułów…

Jesteśmy na facebooku

fb

Ostatnie komentarze

E-booki dla nauczycieli

Polecamy dwa e-booki dydaktyczne z serii Think!
Metoda Webquest - poradnik dla nauczycieli
Technologie są dla dzieci - e-poradnik dla nauczycieli wczesnoszkolnych z dziesiątkami podpowiedzi, jak używać technologii w klasie