W debacie o kompetencjach nauczyciela przyszłości coraz częściej pojawia się jeden, pozornie prosty wątek: dbanie o siebie. Troska o własny dobrostan nie jest dodatkiem do pracy pedagogicznej - jest jej fundamentem – sfrustrowany i zmęczony nauczyciel nie jest w stanie prowadzić efektywnej lekcji i organizować procesu nauki. Nie daje też dobrego przykładu uczniom. To właśnie kondycja psychiczna i emocjonalna osób pracujących z uczniami decyduje o jakości relacji w klasie i o atmosferze uczenia. Jak więc zadbać o siebie? I czy zadbanie o siebie w dzisiejszej szkolnej rzeczywistości to misja niemożliwa?
Świąteczny “cyfrowy detoks” niezbędny dla higieny psychicznej
Odłożenie telefonu na dwa lub trzy świąteczne dni przynosi wymierne, fizjologiczne korzyści: obniża poziom kortyzolu, poprawia jakość snu, przywraca uważność na niuanse w głosie rozmówcy, smaki potraw czy zapachy, które umykają, gdy nasza uwaga jest rozproszona - wskazuje psycholog dr Jakub Kuś.
Głos dziecka w roli głównej
„Dzieci i ryby głosu nie mają” – to powiedzenie wciąż funkcjonuje w Polsce nie tylko jako językowy relikt, ale jako realna społeczna postawa. Choć brzmi niewinnie, w praktyce oznacza przyzwolenie na ignorowanie dziecięcych opinii, emocji i potrzeb. Dlatego Rzeczniczka Praw Dziecka rozpoczęła ogólnopolską kampanię społeczną „Głos dziecka w roli głównej”, której celem jest wzmacnianie podmiotowości dzieci i pokazanie, że mają prawo być zawsze wysłuchane.
Zaparkujmy temat
Każdy nauczyciel miał takie doświadczenie, że dobrze zaplanowana lekcja nie poszła dobrze. Co zrobić, gdy wstępują zakłócenia lub lekcja nie idzie w dobrym kierunku?
AI w szkole: dlaczego bez zasad nie ma mądrej innowacji?
Sztuczna inteligencja nie zapukała do szkolnych drzwi – po prostu w nich stanęła. Zanim zdążyliśmy się przygotować, zanim ustaliliśmy wspólne reguły, zanim nauczyliśmy się z nią obchodzić, AI już była wśród nas. W telefonach uczniów, w ich pracach domowych, w materiałach przygotowywanych przez nauczycieli. Nie pytała o pozwolenie, nie czekała na reformy. Po prostu jest. I to wiele zmienia.
Matematyka i „Mój zeszyt pomagający uczyć się”
Od początku byłam bardzo zaangażowana w program Mój zeszyt pomagający uczyć się, uważam, że pozwala on na zebranie wielu współczesnych metod edukacyjnych w jedną całość. Jestem wdzięczna za to, czego się nauczyłam podczas kursu, na pewno będę kontynuować tę metodę. Chciałabym podzielić się kilkoma swoimi przemyśleniami.
Szkoła oczami ucznia – czego dorośli często nie zauważają?
Zbliżają się święta, a po nich koniec I okresu, czyli podsumowanie niemal półrocznej pracy uczniów. To dobry czas na refleksję.


