Coraz więcej nauczycieli domaga się możliwości korzystania z takich portali społecznościowych jak YouTube w celach edukacyjnych. Tymczasem w szkole dostęp do nich jest zazwyczaj automatycznie blokowany przez administratorów. W dobie multimedialnej edukacji szkolne systemy ochrony sieci muszą się dopasować do nowego środowiska pracy ucznia i nauczyciela.Nowe narzędzia dla administratorów szkolnych sieci
Coraz więcej nauczycieli domaga się możliwości korzystania z takich portali społecznościowych jak YouTube w celach edukacyjnych. Tymczasem w szkole dostęp do nich jest zazwyczaj automatycznie blokowany przez administratorów. W dobie multimedialnej edukacji szkolne systemy ochrony sieci muszą się dopasować do nowego środowiska pracy ucznia i nauczyciela.

Odbyła się dyskusja o kształcie polskiej oświaty. Zorganizowane zostały setki spotkań trwających setki godzin. Uzgodniono kształt reformy programowej, co należy uznać za duży sukces. A jednak trudno się cieszyć. Można niestety porównać efekt tej ciężkiej pracy do próby budowania mitycznej wieży Babel. Czy należy spodziewać się, że ta konstrukcja też się zawali?
Ostatnie sympozjum North American Council for Online Learning w Phoenix
(Arizona), poruszyło temat wzrostu popularności wirtualnych szkół.
Uczęszczający do nich studenci, dyskutowali o tym, dlaczego porzucili
mury tradycyjnej szkoły na rzecz nauczania online. Co powoduje wzrost
liczby studentów takich szkół i dlaczego wybierają zajęcia w trybie e-learning?
Wszyscy, którzy uważają, że nauczanie przez komórkę to fanaberia czy najwyżej moda, powinni zastanowić się nad zmianą zdania. Kilka tygodni temu w Waszyngtonie odbyła się pierwsza w historii konferencja w całości poświęcona korzyściom, jakie już przyniosło wykorzystanie telefonów komórkowych w edukacji. Według niektórych to nie trend – to przyszłość kształcenia.
Gry komputerowe przestają być tylko elementem rozrywki. Zawładnęły poważnymi dziedzinami, jak opieka zdrowotna czy szkolenia wojskowe. Stają się nowymi mediami, kreują mody, sposoby uczenia się i socjalizacji. Znajdując zastosowanie w różnych sytuacjach, gry, wirtualne światy i rzeczywistość mieszana oddziałowują na inne media i świat edukacji.
Wreszcie jest: szkoły mają komputery i Internet, podstawowa technologiczna infrastruktura została zbudowana, teraz czas pracuje dla nas, czy tak? Nader często bywa odwrotnie. Dominujące w polskim systemie edukacji metody wykorzystania TI w procesie dydaktycznym mogą utrudniać osiąganie strategicznych celów kształcenia lub wręcz oddalać od ich realizacji.

