Czego potrzeba, aby dotrzeć do przyszłości jako pierwsi? Co możemy zrobić, aby nasza szkoła była miejscem przygotowania uczniów do funkcjonowania w świecie i społeczeństwie informacji. Aby nie dopuścić - jak mówi Toffler - do masowego "porażenia przyszłością", należy stworzyć nowy system kształcenia odpowiadający erze superprzemysłowej. Szkołę przyszłości trzeba tworzyć od podstaw
Czego potrzeba, aby dotrzeć do przyszłości jako pierwsi? Co możemy zrobić, aby nasza szkoła była miejscem przygotowania uczniów do funkcjonowania w świecie i społeczeństwie informacji. Aby nie dopuścić - jak mówi Toffler - do masowego "porażenia przyszłością", należy stworzyć nowy system kształcenia odpowiadający erze superprzemysłowej.

Przewidywanie tendencji w edukacji jest proste, jeśli założymy iż przyszłość to „więcej tego samego co teraz”. W znacznej mierze jest to założenie trafne w krótkim terminie – najbliższa przyszłość już istnieje, choć może znajdować się na marginesach współczesności – albo na tyle silnie umiejscawiać się w jej centrum, że staje się niewidoczna na zasadzie efektu „ślepej plamki”.
Niedawno upowszechniono najnowszy projekt rozporządzenia Ministerstwa Edukacji Narodowej ws. standardów kształcenia przygotowującego do zawodu nauczyciela. Zapowiada on, że na nauczycielskiej specjalizacji będą 3 obowiązkowe moduły i więcej niż dotychczas praktyk w szkole. Czy zmiany w tym kształceniu dobrze przygotują nauczyciela epoki cyfrowej?
Szybki rozwój technologii informacyjnych zmienia wszystkie dziedziny życia. W edukacji, której istotą jest nabywanie kompetencji polegających na przyswajaniu, rozumieniu i wykorzystywaniu informacji, postęp technologiczny oznacza nowe szanse i wyzwania. Następuje redefinicja modeli i celów nauczania, powstają nowe strategie w procesach edukacyjnych.
Jedną z największych wartości społeczności internetowych, także tych powstających dla wspólnego uczenia się, jest wielowymiarowy dialog. Każdy z uczestników sieci ma równy dostęp do tych samych narzędzi, każdy może zabrać głos. Anonimowość ośmiela do zabierania głosu. Dialog taki powinien być obecny nie tylko w Internecie, ale także i w każdej szkole. Czy tak jest?
Czy w obecnych czasach można się uczyć - w szkole i w domu - nie korzystając z pomocy urządzeń technologicznych? Pewnie można, ale to nie ma większego sensu. Jeżeli cenimy swój czas, swoją wiedzę i umiejętności, relacje z innymi osobami, chcemy być odpowiedzialni za wybory i decyzje, musimy korzystać z nowoczesnych technologii - aby bardziej efektywnie się uczyć.

