Obchodzony 26 września Międzynarodowy Dzień Języków Obcych, znany również jako Europejski Dzień Języków (EDJ), ma na celu promowanie różnorodności językowej, uświadamianie korzyści płynących z wielojęzyczności dla rozwoju osobistego i zawodowego oraz zachęcanie do poszerzania kompetencji językowych. Jak wykorzystać do tego technologię AI? Jakie niesie to zagrożenia i czy sztuczna inteligencja jest w stanie zastąpić doświadczonego dydaktyka? Na te i inne pytania odpowiada filolog Małgorzata Kicana, dyrektor metodyczny Szkoły Językowej Uniwersytetu SWPS.

Edukacja w nurcie STEAM (Science, Technology, Engineering, Arts, Mathematics) zyskuje coraz większe znaczenie również w pracy z dziećmi. To podejście, które sprzyja całościowemu rozwojowi – łączy poznawanie świata przyrody, twórczość artystyczną, działania inżynieryjne i matematyczne w spójną, sensowną całość. Dzieci uczą się przez działanie, eksperymentowanie, tworzenie i stawianie pytań, a równocześnie rozwijają kompetencje przyszłości: logiczne myślenie, kreatywność, elastyczność poznawczą i umiejętność współpracy.

EdTool, czyli oprogramowanie oparte na sztucznej inteligencji skierowane do nauczycieli, zdobyło główną nagrodę w międzynarodowym konkursie EdTech Breakthrough Awards 2025 w kategorii Publishing Software of the Year (e-Learning). Narzędzie stworzone zostało przez gdańską firmę Learnetic.

Czy nauczyciel może mieć asystenta, który nie narzeka, nie choruje i zawsze jest gotów pomóc – o każdej porze dnia i nocy? Może! Właśnie taką rolę może pełnić sztuczna inteligencja w szkole. Podczas mojego wystąpienia AI jako asystent nauczyciela, czyli nowoczesne technologie w codziennej pracy, pokazałam, że korzystanie z narzędzi opartych na AI to nie science fiction, ale codzienna praktyka, która może znacząco odciążyć każdego nauczyciela. Bez nudnych wykresów i bez trudnych słówek – za to z humorem, luzem i mnóstwem praktycznych wskazówek.

Coraz wyraźniej widać, że sztuczna inteligencja przestaje być jedynie narzędziem wspierającym nauczycieli. Staje się ona również aktywnym partnerem poznawczym, współtwórcą treści, katalizatorem myślenia.

Od momentu pojawienia się pierwszych modeli AI zastanawiam się, jak mogą one zmienić edukację. Poszukiwałem możliwości ich zastosowania w szkolnej dydaktyce. Czasami rewolucje zaczynają się cicho – nie od wielkich manifestów, ale od małych decyzji nauczyciela, który pyta: „A co, jeśli pozwolę uczniowi porozmawiać z AI o tym, co go ciekawi?”. Tak może zacząć się zmiana. I właśnie tak – od pytań, nie od odpowiedzi – zaczęła się moja droga do koncepcji IALE.

Więcej artykułów…

Jesteśmy na facebooku

fb

Ostatnie komentarze

Sebastian Matysiak napisał/a komentarz do Smartfon na lekcji. Zło piekielne czy narzędzie edukacyjne? 
Bil Gates powiedział: „Postęp technologii polega na dostosowaniu jej tak, abyś nawet jej nie zauważa...
Stanisław Czachorowski napisał/a komentarz do Dlaczego nauka przez całe życie i małymi porcjami?
Szkopuł w tym, że tak do końca to nie wiemy co jest na prawdę potrzebne, czyli czego uczyć.
Sebastian Matysiak napisał/a komentarz do Czy rankingi szkół rzeczywiście mierzą jakość edukacji?
To trochę tak, jakby oceniać trenera wyłącznie po wynikach zawodników — bez patrzenia na to, z kim z...
Wspaniałe zrozumienie tematu. Uważam dokładnie tak samo jak Autor artykułu. Pracuje w szkole jako pe...
Wśród mlodzieży ze szkół mieszczących się w wysokich miejscach w rankingach, znajdują się osoby uczą...
Nie liczą się dzieci tylko wyniki i rankingi:(
Państwo posłowie tak ochoczo decydujący o kolejnych „bezkosztowych” funkcjach nauczycieli, powinni z...
Jest Rzecznik Praw Dziecka, szykuje się Rzecznik Praw Uczniowskich a gdzie Rzecznik Praw Nauczyciela...

E-booki dla nauczycieli

Polecamy dwa e-booki dydaktyczne z serii Think!
Metoda Webquest - poradnik dla nauczycieli
Technologie są dla dzieci - e-poradnik dla nauczycieli wczesnoszkolnych z dziesiątkami podpowiedzi, jak używać technologii w klasie