Dlaczego mały znak zapytania, to potężne narzędzie w edukacji? 

Typografia
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times

Czasem myślimy, że to sztuczna inteligencja zmienia dziś edukację najbardziej. Tymczasem istnieje coś znacznie potężniejszego — niepozorny, ale niezwykle wpływowy znak zapytania.

Można powiedzieć, że istnieją dwa rodzaje zadań. Takie, po których mózg mówi: „Aha, fajnie” i idzie spać oraz takie, po których nagle nasze plecy się prostują i myślimy „Chwila, ale… jak to?”.

To właśnie te drugie mają największy potencjał edukacyjny i bardzo często stoją za nimi dobrze postawione pytania.

Ma to zresztą swoje naukowe potwierdzenie. Psycholożka Bluma Zeigarnik zauważyła, że niedokończone zadania pamiętamy lepiej niż te, które zostały domknięte[1]. Mózg nie lubi otwartych pętli i w podświadomości uruchamia mały silniczek, który cały czas próbuje je zamknąć.

Dobre pytanie właśnie taką pętlę otwiera i tworzy małą, kontrolowaną, mikro sfrustrowaną ciekawość. A ta z kolei ujawnia lukę - curiosity gap[2], czyli różnicę między tym, co wiem, a tym, co czuję, że mogłabym wiedzieć.

Jeśli ta luka jest zbyt mała, pojawia się nuda („już to wiem”), jeśli zbyt duża, pojawia się rezygnacja („to dla mnie za trudne”), a więc sekret tkwi w odpowiednim wyważeniu obu stanów. 

Dobrze postawione pytanie to takie, które mówi do ucznia: „Jesteś wystarczająco mądry, żeby to zrozumieć, ale jeszcze nie znasz odpowiedzi. Chodź, poszukamy!” 

A kiedy to zadziała, zaczyna działać iluzja częstotliwości, czyli efekt Baader–Meinhof[3] i nagle temat pytania, który padł na lekcji, zaczyna wyskakiwać wszędzie, skąd tylko się da. Nawet z lodówki!

Dlaczego tak się dzieje?

Dlatego, że zaczyna pracować dla nas selektywna uwaga[4] i mózg usilnie filtruje świat w poszukiwaniu pożądanej odpowiedzi.

Innymi słowy, dobre pytanie:

→ uruchamia ciekawość,
→ ciekawość ustawia mózgowi nowy filtr,
→ filtr sprawia, że zaczynamy widzieć dany temat wszędzie,
→ BAH! natrafiamy na odpowiedź,
→ która głęboko zapada nam w pamięci!

W tym wszystkim najciekawsze jest to, że nie potrzebujemy do tego AI, nowych mebli ani zaawansowanej platformy.

Potrzebujemy jednego małego znaku interpunkcyjnego o wielkiej mocy!

A Ty, jakie celne pytanie zadasz swoim uczniom na następnych zajęciach?

PS. Coś czuję, że Wasze małe silniczki już zaczęły nad tym pracować!

  1. Otwieraj pętlę jednym zdaniem i pozostaw ją otwartą. Na początku zajęć zacznij od pytania, na które odpowiedź padnie w środku zajęć albo zostanie wypracowana na koniec wspólnie z uczniami.
  2. Eksperymentuj z luką ciekawości, np. zadawaj pytanie w wersji A (łatwiejsza) i B (trudniejsza).
  3. Zarzuć wędkę z haczykiem, żeby selektywna uwaga miała czego szukać. Na końcu zajęć zostaw jeden trop w formie pytania, które ma wracać w głowie: „Gdzie to zobaczysz w realnym życiu do następnych zajęć?” albo „Jaki przykład z waszego świata pasuje do tego mechanizmu?”.
  4. Zaprojektuj efekt Baader–Meinhof świadomie. Daj uczniom mikro-zadanie typu: „Do następnego spotkania wypatrz dwie sytuacje, w których to zjawisko występuje (w pracy, w mediach, w rozmowach) i przynieś je jako przykład”.
  5. Domknij pętlę na koniec tak, żeby zostawić ślad w pamięci. Gdy już trafimy na odpowiedź zrób krótkie domknięcie np.: „Wróćmy do pytania, które padło na początku".

Kilka propozycji wartościowych pytań.

  • „Co by się stało, gdyby…?” (zmiana jednego warunku)
  • „Nazwij przypadek, w którym to nie działa?” (kontrprzykład)
  • „Jakie kryteria spełnia poprawne rozwiązanie?” (kryteria jakości)
  • „Jak to wytłumaczyć komuś, kto jest dużo młodszy?” (transfer i język)
  • „Co jest ważniejsze, X czy Y i dlaczego?” (priorytetyzacja)
  • „W którym momencie ludzie najczęściej się mylą i dlaczego?” (metapoznanie)

Przypisy:

[1] Zeigarnik, B. (1927). Das Behalten erledigter und unerledigter Handlungen. Psychologische Forschung.
[2] Loewenstein, G. (1994). The Psychology of Curiosity: A Review and Reinterpretation. Psychological Bulletin. https://doi.org/10.1037/0033-2909.116.1.75 
[3] Tversky, A., & Kahneman, D. (1973). Availability: A heuristic for judging frequency and probability. Cognitive Psychology, https://doi.org/10.1016/0010-0285(73)90033-9 
[4] Kahneman, D. (2011). Thinking, Fast and Slow.

 

Notka o autorce: Alina Guzik jest projektantką innowacyjnych rozwiązań edukacyjnych i autorka publikacji o edukacji oraz EdTech. Pracuje na Politechnice Gdańskiej, gdzie rozwija projekty związane z e-learningiem, dydaktyką akademicką i skutecznymi metodami uczenia się. Pisze o tym, jak zmienia się współczesna edukacja, jak działa proces uczenia się i jakie mechanizmy się za nim kryją. Więcej na www.alinaguzik.com

Jesteśmy na facebooku

fb

Ostatnie komentarze

Janusz Korczak pisał prostym ( a jednak pięknym) językiem, więc zasadniczo nie powinno być problemów...
Znaczy, jeśli ja NIGDY nie nauczyłem się trygonometrii, to moja klasa nigdy nie powinna wyjść poza n...
To działa automatycznie, jeśli człowieka coś faktycznie bardzo interesuje. Nie sądzę jednak, by zadz...
Jako nauczyciel potwierdzam,że konsekwencja i sumienność może przynieść rewelacyjne efekty.Talent ow...
Bardzo ważna kwestia, ubolewam nad tym, że tak w dyskursie publicznym (debaty wokół reform oświatowy...
Bartosz napisał/a komentarz do Inżynieria sukcesu zamiast "talentu" do matematyki
Dziękuję za ten głos. Nie twierdzę, że talent nie istnieje. Ale nie można korzystać z twierdzenia "n...
Ppp napisał/a komentarz do Notatki nadają sens uczeniu się
Uczniowie nie maja czasu na to wszystko - lepiej notatkę po prostu podyktować, a do prawdziwej nauki...
Likwidacja egzaminów likwiduje WSZYSTKIE problemy z egzaminami - kiedy to wreszcie zrozumiecie?Pozdr...

E-booki dla nauczycieli

Polecamy dwa e-booki dydaktyczne z serii Think!
Metoda Webquest - poradnik dla nauczycieli
Technologie są dla dzieci - e-poradnik dla nauczycieli wczesnoszkolnych z dziesiątkami podpowiedzi, jak używać technologii w klasie