Janusz Korczak dzisiaj – możliwości czerpania z Jego dorobku pedagogicznego 

Typografia
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times

Janusz Korczak był pedagogiem uniwersalnym. Podejście do dziecka stosowane przez Korczaka, zauważanie potrzeb i możliwości rozwoju powinny być podstawą pracy pedagogów i nauczycieli. Jego bezkresna miłość do dzieci powinna stać się drogowskazem dla dorosłych pracujących z dziećmi.

Wydawać by się mogło, że czas międzywojnia i II wojny światowej, tak odległy od dzisiejszego, nie będzie mógł wnieść nic nowego do naszego podejścia do edukacji czy potrzeb emocjonalnych dzieci. A jednak, mimo zupełnie różnego poziomu życia, możliwości edukacyjnych, kwestii społecznych, jego przesłania są jak najbardziej aktualne, a wręcz – kluczowe dla naszej, nauczycieli, pracy.

Dlaczego? Ponieważ wbrew pozorom dzieci nie różnią się od dzieci z tamtych czasów. Ich potrzeby są znane psychologom i pedagogom. A dzięki Januszowi Korczakowi i jego wskazówkom możemy dość sprawnie poruszać się po ich świecie.

Tylko czy na pewno to takie jasne dla nauczycieli, wychowawców i pedagogów? Czy korzystają z nauk naszego rodzimego pedagoga?

Gdybyśmy pochylili się nad informacjami, które płyną od uczniów i ich rodziców, wydaje się, że za znajomością pedagogiki korczakowskiej nie idą działania nauczycieli. Dlaczego? Przecież wskazówki zostawione przez Janusza Korczaka nie są wcale trudne ani wygórowane. Nie mają skomplikowanych zasad, wielu niezbędnych narzędzi, czy specjalnych technik. Najważniejszy jest uczeń i nauczyciel. To wystarczy. 

Zastanówmy się przez chwilę, czego oczekuje Janusz Korczak od nauczyciela? Wybrałam ważny dla mnie element pedagogiki korczakowskiej. 

Bo niewygodnie być małym. Ciągle trzeba głowę zadzierać do góry… Wszystko dzieje się gdzieś wysoko, nad tobą. Czuje się człowiek jakby mniej ważny, poniżony, słaby i jakiś zagubiony. Może dlatego lubimy stać przy dorosłych, kiedy oni siedzą: wtedy możemy widzieć ich oczy. (…) 

Ale jestem dzieckiem, inny teraz mam zegar, inaczej czas mierzę, inny mój kalendarz. Dzień mój jest wiecznością, która się dzieli na krótkie sekundy i długie stulecia.[1]

Powyższe słowa Janusza Korczaka dla mnie mają wymiar symboliczny, ponieważ są rozwinięciem znanego cytatu: Nie ma dzieci, są ludzie

Janusz Korczak pokazuje dorosłym, jak czuje się dziecko w ich towarzystwie. Co mu przeszkadza, jak ich widzi? Zauważa różnice nie z poziomu wychowawcy, pedagoga, ale dziecka, bo to ono jest kluczowe w jego pedagogice. 

Co Janusz Korczak nam mówi w ten sposób? Na co zwraca naszą uwagę? 

Praca z dziećmi to wejście w ich czas – inny teraz mam zegar - mówi Korczak w ciele ośmioletniego chłopca. Praca z dziećmi to zejście z piedestału wychowawcy, nauczyciela, pedagoga i stanięcie oko w oko z małym człowiekiem. Ale to nie jest zejście do poziomu dziecka, ale zrównanie się w człowieczeństwie, bez podziału na role i rangi. 

Z perspektywy swojej pracy zawodowej – kucnięcie przy ławce, zamiast nachylania się, siadanie na ziemi „po turecku”, zamiast górowania ponad dziećmi z pozycji krzesła, zabawa ruchowa z dziećmi w parku, zamiast przyglądania się z boku – to wejście w świat dziecka w sposób naturalny.

One to czują, one to lubią, one to doceniają i oddają – miłością, zaufaniem i podążaniem za nauczycielem, który dla nich wydaje się być członkiem ich grupy, ich liderem, a nie górującym nad nimi dorosłym nakazującym wykonywanie czynności. 

Uczestniczyć w życiu dziecka nie kończy się na przekazywaniu wiedzy na lekcji i karaniu za złe zachowanie, dawaniu jedzenia, schronienia, dbania o zdrowie, ale sprowadza się do towarzyszeniu dziecku przez jego drogę w przedszkolu, szkole, w życiu. A nie można być towarzyszem, będąc na cokole roli nauczyciela czy opiekuna. Bo wtedy dzieci mijają nas, jak się mija pomnik na rynku. Być towarzyszem, to być jak woda w rzece, w której płyną z nurtem ryby.  

Nauczyciel jest jak rzeka – uczniowie płyną razem z nim, aż wypuszcza je dorosłe, ukształtowane do morza świata. Nauczyciel im towarzyszy, unosi je w ich rozwoju, pomaga im płynąć i rosnąć w siłę dzięki pokonywaniu wirów życia, kaskad problemów. 

Ta metafora wydaje mi się o tyle prawdziwa, że niejednokrotnie jako nauczyciele, choć bardzo byśmy chcieli mocniej wesprzeć ucznia, wpłynąć na niego, na jego rozwój, nie możemy, nie mamy takiej mocy sprawczej. Dziecko jest osobną jednostką, której możemy się tylko przyglądać, ułatwiać mu rozwój, pokazywać drogę do dorosłości, ale na siłę go nie zmienimy. One mają swój czas, swój zegar i swoje tempo rozwoju. My tego nie zmienimy, nie możemy na to wpłynąć. Możemy tylko patrzeć im w oczy i pozwolić w swoim czasie dojrzeć, by wypłynąć na szerokie wody. 

Mam świadomość, że jest to niewielki wycinek pedagogiki, jaką jest pedagogika korczakowska. Jej zasady są, jak wspomniałam, uniwersalne. Nie koncentrują się na narzędziach, na technikach, a na osobach, podmiotach edukacji. Pedagogika Janusza Korczaka jest „dzieckocentryczna”. To na dziecku skupiał się przez całe swoje życie – od poznania fizyczności aż po poznanie duchowe i emocjonalne[2]. To dlatego jego przesłanie jest proste i niewymagające dodatkowych narzędzi, a zarazem trudne do spełnienia. 

Jest to prosta pedagogika, ponieważ wymaga jedynie skupienia się na dziecku. Nie na programie nauczania, nie na technikach pracy, ale na człowieku, który z ufnością przychodzi do nas, byśmy nauczyli go rozwijać się i poznawać otaczający świat. 

Jest jednocześnie bardzo trudną pedagogiką, bo nie daje żadnych narzędzi ani technik, gotowców do pracy. Wymaga od nauczyciela zrozumienia dziecka, jego emocji, potrzeb i sytuacji, a nie stosowania jednakowych rozwiązań do wszystkich uczniów. To wyjątkowe wyzwanie dla każdego, kto pracuje z dziećmi. 

Ta dwoistość pedagogiki korczakowskiej powoduje, że nie każdy nauczyciel potrafi wykorzystywać jej zasady w swojej pracy. Jej prostota kłóci się z metodyką znaną i stosowaną przez wiele lat w szkołach. Stąd wielu uczniów i ich rodziców nie widzi jej w pracy nauczycieli. 
  
Janusz Korczak wypracował sposób pracy z dzieckiem, który powinien być drogowskazem dla nauczycieli, pedagogów. Jest oparty na rozwoju psychiczno-emocjonalnym dziecka, a zatem odpowiada na naturalne potrzeby dziecka i współgra z jego możliwościami. Stąd uważam, że pedagogika korczakowska powinna być kluczowa w pracy edukacyjnej i wychowawczej nauczycieli.

Dziecko jest istotą rozumną, zna dobrze potrzeby, trudności i przeszkody swego życia. Nie despotyczny nakaz, narzucone rygory i nieufna kontrola, ale taktowne porozumienie, wiara w doświadczenie, współpraca i współżycie.” 

Dziecko jest cudzoziemcem, nie rozumie języka, nie zna kierunku ulic, nie zna praw i zwyczajów. (…) Potrzebny przewodnik, który grzecznie odpowie na pytanie.[3]

Przypisy:

[1] za: Janusz Korczak, Kiedy znów będę mały, Fundacja Nowoczesna Polska, wolnelektury.pl.
[2] za: Joanna Skibska, Podmiotowość dziecka w procesie edukacji - idea pedagogiki Janusza Korczaka we współczesnej praktyce pedagogicznej, Oficyna Wydawnicza Humanitas, 2013, Repozytorium OPEN.
[3] za: „Prawo dziecka do szacunku”, Janusz Korczak, Kraków 1948, wolnelektury.pl.

Bibliografia

  • Janusz Tarnowski, Janusz Korczak dzisiaj, Wydawnictwo Akademii Teologii Katolickiej, Warszawa 1990 
  • Joanna Skibska, Podmiotowość dziecka w procesie edukacji - idea pedagogiki Janusza Korczaka we współczesnej praktyce pedagogicznej, Oficyna Wydawnicza Humanitas, 2013, Repozytorium OPEN
  • Janusz Korczak, Kiedy znów będę mały, Fundacja Nowoczesna Polska, wolnelektury.pl.
  • Janusz Korczak, Prawo dziecka do szacunku, Kraków 1948, wolnelektury.pl.

.

Jesteśmy na facebooku

fb

Ostatnie komentarze

Janusz Korczak pisał prostym ( a jednak pięknym) językiem, więc zasadniczo nie powinno być problemów...
Znaczy, jeśli ja NIGDY nie nauczyłem się trygonometrii, to moja klasa nigdy nie powinna wyjść poza n...
To działa automatycznie, jeśli człowieka coś faktycznie bardzo interesuje. Nie sądzę jednak, by zadz...
Jako nauczyciel potwierdzam,że konsekwencja i sumienność może przynieść rewelacyjne efekty.Talent ow...
Bardzo ważna kwestia, ubolewam nad tym, że tak w dyskursie publicznym (debaty wokół reform oświatowy...
Bartosz napisał/a komentarz do Inżynieria sukcesu zamiast "talentu" do matematyki
Dziękuję za ten głos. Nie twierdzę, że talent nie istnieje. Ale nie można korzystać z twierdzenia "n...
Ppp napisał/a komentarz do Notatki nadają sens uczeniu się
Uczniowie nie maja czasu na to wszystko - lepiej notatkę po prostu podyktować, a do prawdziwej nauki...
Likwidacja egzaminów likwiduje WSZYSTKIE problemy z egzaminami - kiedy to wreszcie zrozumiecie?Pozdr...

E-booki dla nauczycieli

Polecamy dwa e-booki dydaktyczne z serii Think!
Metoda Webquest - poradnik dla nauczycieli
Technologie są dla dzieci - e-poradnik dla nauczycieli wczesnoszkolnych z dziesiątkami podpowiedzi, jak używać technologii w klasie