Web 2.0 oznacza zupełnie nowy wymiar komunikacji i edukacji. Dotychczasowy użytkownik zasobów internetowych staje się ich jednoczesnym twórcą. W ten sposób możemy nie tylko korzystać z wiedzy dostępnej w sieci, ale również dzielić się nią, zwłaszcza w kontekście osobistych doświadczeń. Z tej możliwości korzysta coraz więcej osób.

Konsekwencją Web 2.0 jest pojawienie się nowych form edukacji na odległość. Coraz częściej pojawia się określenie e-learning 2.0, choć można powiedzieć, że „tradycyjny” albo "klasyczny" e-learning ciągle jeszcze znajduje się w stadium rozwoju i na pewno długo nie będzie można powiedzieć, że jest to już „stabilna” i „okrzepła” forma edukacji.
Po co ruszać się z domu na korepetycje, skoro jest Skype, Gadu-Gadu i poczta elektroniczna? Wystarczy znaleźć korepetytora, a o to przecież nietrudno. W sieci studenci różnych kierunków oferują korepetycje praktycznie na każdy temat. Najpopularniejsze są wszystkie języki świata – do konwersacji i ćwiczenia pisania Internet przecież w zupełności wystarcza.
Czy można nauczyć się historii powszechnej dzięki podcastom? Jak najbardziej. Przekonuje o tym cykl nagrań o cesarzach Bizancjum, przygotowany przez Larsa Brownwortha, nauczyciela z Nowego Jorku. Jest to świetnie opowiedziana historia Cesarstwa Bizantyjskiego w kilkunastu odcinkach, która z małego projektu rozwinęła się w duże przedsięwzięcie edukacyjne.
Brytyjska Agencja ds. Komunikacji i Technologii w Edukacji (BECTA) ogłosiła wyniki czteroletniego projektu badawczego poświęconego ocenie efektywności wykorzystania nowoczesnych technologii w procesie edukacji szkolnej. Zastosowanie technologii znacząco poprawia rezultaty, o ile w szkole jest zrozumienie i entuzjazm dla ich wykorzystania w nauczaniu.
W raporcie „Laboratoria reform: wirtualne szkoły wyższe i innowacje w publicznej edukacji” The Education Sector, edukacyjny think tank z Waszyngtonu, porównał wpływ wirtualnych szkół na zmiany w amerykańskim systemie edukacji do roli, jaką iTunes firmy Apple odegrał na rynku muzycznym, dokonując przełomu w sposobie wyszukiwania i słuchania muzyki.
Przeważająca większość młodych Amerykanów, gdyby mieli ponownie rozpoczynać naukę, skorzystałaby raczej z różnych form kształcenia online. Wyniki badań portalu eLearners.com wskazują, że e-learning cieszy się w Stanach Zjednoczonych coraz większą popularnością i zaufaniem. Jest to zarazem trend globalny, o czym świadczy rozwój e-learningu w innych krajach.

