W dzisiejszym świecie, który zmienia się coraz szybciej, edukacja musi być przystosowana do wymagań współczesnego społeczeństwa. Już na początku swojej szkolnej przygody, dzieci uczą się nie tylko podstawowych umiejętności takich jak: czytanie, pisanie i liczenie, ale także rozwijają szeroki zakres kompetencji kluczowych, które są niezbędne w dynamicznym i zmieniającym się świecie.

Jacek Walkiewicz, mówca motywacyjny, w swym wystąpieniu na TEDx „Pełna moc możliwości” powiedział, że kiedyś się bał i nie robił, dziś się boi, ale robi. Mam podobnie- zarówno w życiu prywatnym, jak i zawodowym. Kiedyś bałam się pracować bez podręczników i materiałów ćwiczeniowych, dziś boję się, ale robię. I jednocześnie, mimo tych moich obaw, widzę w tym wszystkim sens.

O ruchu w szkole mówimy często w kontekście wychowania fizycznego, a zapominamy jak ważny jest na co dzień, w życiu i w trakcie uczenia się.

W dzisiejszych czasach dzieci wręcz bombardowane są wieloma bodźcami z otoczenia, a ich nadmiar prowadzi do rozproszenia uwagi oraz trudności w koncentracji. Dzieci słuchają, ale nie słyszą. Bardzo trudno zainteresować je czymś na dłużej. Szybko się nużą i szukają innej aktywności. Przed nauczycielami edukacji wczesnoszkolnej stoi nie lada wyzwanie.

Zgodnie ze staropolskim powiedzeniem “Czym skorupka za młodu nasiąknie tym na starość trąci” właściwe jest wyrabianie prawidłowych nawyków żywieniowych wśród dzieci w młodszym wieku szkolnym. Zajęcia wprowadzające dzieci w tajniki sztuki kulinarnej powinny rozbudzać różnorodne zmysły oraz angażować w różne aktywności.

Zawsze lubiłam podróżować. Jako dziecko pamiętam wakacyjne podróże z rodzicami, potem wyjazdy na letnie kolonie oraz na klasowe wycieczki. Każda taka wyprawa budziła we mnie wiele pozytywnych emocji a same przygotowania do nich, często rozpoczynały się na kilka dni przed ich rozpoczęciem. Pewnie (także) dlatego, że były czymś innym, niecodziennym, wręcz odświętnym, czasem poznawania świata i budowania relacji. Dlatego doskonale rozumiem moje uczennice i moich uczniów-ich entuzjazm towarzyszący przygotowaniom do wycieczki, wcześniejsze - kilkudniowe pakowanie się na nie.

Jest późne popołudnie. Dzień, jak co dzień - przygotowanie do zajęć na kolejny dzień. Tym razem planuję podsumowanie tego, o czym do tej pory rozmawialiśmy, a w mej głowie pojawiają się plany na kolejne dni. Doskonale wiem, o czym chciałabym porozmawiać z moimi Pierwszakami. I wtedy słyszę „Proszę Pani, a kiedy porozmawiamy o psach? Rozmawialiśmy już o kotach, to kiedy o psach?”.

Więcej artykułów…

Jesteśmy na facebooku

fb

Ostatnie komentarze

Jan napisał/a komentarz do Architektura dojrzewania
No i właśnie tak powinny wyglądać wymiany młodzieży w krajach EU! Szkoła daje pełnoletniemu uczniowi...
Po dłuższym namyśle dochodzę do wniosku że dokładne pamiętanie jest potrzebne, ale nie wszystkiego, ...
Ppp napisał/a komentarz do Architektura dojrzewania
Świetny tekst, tylko jakoś tak dziwnie wiąże się z informacjami o tym, że dwunastolatków trzeba jesz...
A teraz pytanie praktyczne: czy dokładne pamiętanie wszystkiego jest w ogóle potrzebne? Wiele takich...
Ponad 90 procent robionych dzisiaj zdjęć tak naprawdę ogląda się zaledwie trzy razy: tuż po zrobieni...
Czytanie to cały złożony i skomplikowany proces, inny aniżeli zwykłe spostrzeganie obrazów. Często r...
Pamiętam że gdy rozpoczynałem pracę w tej samej szkole, ówczesny dyrektor przyszedł do mnie gdzieś n...
Jan napisał/a komentarz do Efekt IKEA w szkole
Dzisiejsza młodzież jest między innymi również i bardzo bystra, w mgnieniu oka zauważy dydaktyzm nau...

E-booki dla nauczycieli

Polecamy dwa e-booki dydaktyczne z serii Think!
Metoda Webquest - poradnik dla nauczycieli
Technologie są dla dzieci - e-poradnik dla nauczycieli wczesnoszkolnych z dziesiątkami podpowiedzi, jak używać technologii w klasie