Skończmy wreszcie z "klasycznym" ustawieniem klasy szkolnej, w której wszystkie ławki ustawione są rzędami w kierunku tablicy i nauczyciela. Szkoła to nie fabryka, przestrzeń do nauki powinna być organizowana za każdym razem inaczej, w zależności od potrzeb uczniów i nauczyciela oraz wyzwań przed nimi. Edukacja potrzebuje wolności i przestrzeni, aby móc kwitnąć.
Przygotowując wystąpienie dla Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową na temat przyszłości ze szkołą lub bez niej, znalazłem dobre przykłady nowego myślenia na temat przestrzeni edukacyjnej. Okazuje się, że można o szkołach myśleć w kategoriach wolności, nie zaś tylko jako o więzieniu, w którym należy na kilka godzin zamknąć uczniów i zmusić ich do nauki.
Można powiedzieć, że nasze władze oświatowe zajmują się: 1. Tym, co ma być przedmiotem nauczania, czyli – czego mamy nauczać? A więc np. podstawą programową, podręcznikami, programami nauczania. 2. Sprawdzaniem efektywności nauczania, czyli egzaminami i sprawdzianami zewnętrznymi. Ale to są dwie sprawy, że tak powiem, brzegowe...
Z zainteresowaniem przeczytałem w jednej z lokalnych gazet, że w mieście X jedna ze szkół ponadgimnazjalnych tworzy klasę dla uzdolnionych uczniów. Nazwała to klasą olimpijską. Idea - jak twierdzi dyrekcja szkoły - odpowiada na potrzeby rodziców, którzy poszukują dla swoich dzieci najlepszej szkoły, która przygotuje do egzaminów zewnętrznych.
Polskie szkoły już od 20 lat funkcjonują w stanie permanentnych
reform systemowych i kulturowych. Nowe programy kształcenia oraz
wychowania, czasem nie do końca sprawdzone rozwiązania organizacyjne,
implementuje się w imię skądinąd słusznych postulatów i wymogów zmiany
systemowej, modernizacji, integracji europejskiej czy też innowacyjnej
gospodarki.
Odpowiedź na pytanie „Czy idziemy w dobrym kierunku?” w odniesieniu do edukacji wymaga określenia współrzędnych punktu, do którego zmierzamy. W praktyce trudno mówić o jednym punkcie, proponuję więc wprowadzenie pojęcia „zbioru punktów docelowych”. Dotarcie do dowolnego punktu tego zbioru można będzie już uznać za sukces.
Instytut Badań nad Gospodarką Rynkową podczas ostatniego Kongresu Obywatelskiego zaprezentował publikację „Edukacja dla rozwoju“, bedącą owocem seminarium, które odbyło się w Warszawie w czerwcu 2010 r. Zebrano w niej głosy kilkunastu ekspertów, którzy podjęli próbę odpowiedzi na pytanie, czy zmiany w polskim systemie edukacyjnym idą w dobrym kierunku.