Posługiwanie się technologią informacyjno-komunikacyjną jest wskazywane przez Unię Europejską jako jedna z najważniejszych kompetencji w społeczeństwie wiedzy. Pomysły, które zakładają odcinanie młodzieży od dostępu do Internetu z powodu ściągania przez nich nielegalnych plików zakrawają na jakiś żart. Na takie rozwiązanie zdecydowali się jednak Francuzi.Internet, kompetencje, piraci i co dalej...
Posługiwanie się technologią informacyjno-komunikacyjną jest wskazywane przez Unię Europejską jako jedna z najważniejszych kompetencji w społeczeństwie wiedzy. Pomysły, które zakładają odcinanie młodzieży od dostępu do Internetu z powodu ściągania przez nich nielegalnych plików zakrawają na jakiś żart. Na takie rozwiązanie zdecydowali się jednak Francuzi.

Wirtualne światy to już codzienność dla dzieci i młodzieży urodzonych na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat, w erze cyfrowej. Praktycznie dorastają z laptopem na kolanach i nie wyobrażają sobie życia bez komunikatorów, czatów i portali społecznościowych. Sieć daje dużo wolności, ale niesie również pewne zagrożenia. To pole do popisu dla dorosłych - moderatorów.
Wszyscy pamiętamy nagrania, w których nauczycielowi zakłada się kosz na głowę. Okazuje się, że młodzież równie chętnie zamieszcza w sieci również nagrania przedstawiające szkolne bójki. Tzw. cyberprzemoc to coraz większy problem w szkołach. Niektóre nawet zabraniają całkowicie wnoszenia telefonów komórkowych na teren placówki. Czy słusznie?
Problematyka edukacji medialnej
traktowana jest w Polsce w sposób marginalny. Nie ma odpowiednich
regulacji prawnych, wiedzy, umiejętności, a także przygotowania metodycznego i merytorycznego u osób kształcących w tej kwestii dzieci i młodzież. A na studiach pedagogicznych na Uniwersytecie Warszawskim wręcz zlikwidowano specjalności poświęcone edukacji medialnej.
Konflikt palestyńsko-izraelski, który ponownie rozgorzał w grudniu przyniósł już pokaźną liczbę ofiar oraz wywołał duże poruszenie w światowej opinii publicznej. W internecie znaleźć można grę
W epoce łowieckiej dzieci bawiły się łukiem i strzałą, w epoce informatyzacji dzieci bawią się komputerami i grami. To naturalna prawidłowość i nie możemy uznawać jej za nienormalną, próbując znaleźć cudowny lek, który oderwie młodych ludzi od wirtualnych rzeczywistości. Trzeba po prostu przyjąć, że oni grając, też się wiele uczą, chociaż dla wielu dorosłych nauka ta jest niepojęta.

