We współczesnej sztuce chętnie wykorzystuje się nowoczesne środki
przekazu. Video-art, Net-art są częstym sposobem wyrazu dla
wielu twórców. Czy jednak we współczesnej szkole jest miejsce na tego
rodzaju twórcze, medialne eksperymenty? W jaki sposób połączenie
edukacji medialnej i plastycznego wychowania może być interesująca
propozycją dla uczniów?
Medialna lekcja plastyki
We współczesnej sztuce chętnie wykorzystuje się nowoczesne środki
przekazu. Video-art, Net-art są częstym sposobem wyrazu dla
wielu twórców. Czy jednak we współczesnej szkole jest miejsce na tego
rodzaju twórcze, medialne eksperymenty? W jaki sposób połączenie
edukacji medialnej i plastycznego wychowania może być interesująca
propozycją dla uczniów?

Naukowcy amerykańscy opublikowali wyniki badań, z których wynika, że
każda godzina spędzona przez najmłodsze dzieci (od 2 do 48 miesięcy)
przed włączonym telewizorem, także w towarzystwie ich rodziców, opóźnia
rozwój narządu mowy. Rodzice mniej mówią do swoich małych dzieci, a te
w rezultacie rzadziej gaworzą i później uczą się mówić.
Posługiwanie się technologią informacyjno-komunikacyjną jest wskazywane przez Unię Europejską jako jedna z najważniejszych kompetencji w społeczeństwie wiedzy. Pomysły, które zakładają odcinanie młodzieży od dostępu do Internetu z powodu ściągania przez nich nielegalnych plików zakrawają na jakiś żart. Na takie rozwiązanie zdecydowali się jednak Francuzi.
Wirtualne światy to już codzienność dla dzieci i młodzieży urodzonych na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat, w erze cyfrowej. Praktycznie dorastają z laptopem na kolanach i nie wyobrażają sobie życia bez komunikatorów, czatów i portali społecznościowych. Sieć daje dużo wolności, ale niesie również pewne zagrożenia. To pole do popisu dla dorosłych - moderatorów.
Wszyscy pamiętamy nagrania, w których nauczycielowi zakłada się kosz na głowę. Okazuje się, że młodzież równie chętnie zamieszcza w sieci również nagrania przedstawiające szkolne bójki. Tzw. cyberprzemoc to coraz większy problem w szkołach. Niektóre nawet zabraniają całkowicie wnoszenia telefonów komórkowych na teren placówki. Czy słusznie?
Problematyka edukacji medialnej
traktowana jest w Polsce w sposób marginalny. Nie ma odpowiednich
regulacji prawnych, wiedzy, umiejętności, a także przygotowania metodycznego i merytorycznego u osób kształcących w tej kwestii dzieci i młodzież. A na studiach pedagogicznych na Uniwersytecie Warszawskim wręcz zlikwidowano specjalności poświęcone edukacji medialnej.

