Okiem hydraulika

Typografia
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times

Rury całkowicie zapchane. Informacja nie płynie - co najwyżej „ciurcy” jak mówi Piotr Żyła. Powstaje więc sprytny plan: Wieloletni Hydrauliczny Ogólnopolski Remont Polskiej Szkoły (WHORPS). Rozpoczyna się on od zakupu wyposażenia do pchnięcia placówek na wyższy poziom hydrauliczny: 404 250 najnowocześniejszych kranów z elektronicznymi zaworami i guzikiem do AI, 110 250 kabin prysznicowych z rżniętego kryształu z deszczownicami oraz 220.500 japońskich sedesów z funkcjami bidetu, dodatkowo grających Rotę na zmianę z Warszawianką i Mazurkiem Dąbrowskiego...

Żeby było ciekawiej, a zmiana nie była za łatwa (bo wiadomo, jak za łatwo – szkoły nie docenią!) krany są z podłączeniem 1⁄2 cala, deszczownice 3⁄4 cala, a sedesy w standardzie japońskim z japońskimi instrukcjami – bo przecież w szkołach sobie poradzą!

W zasadzie od szkół wymaga się jednego – żeby były rury. Drożność tych rur, pompy, filtry, prędkość przepływu i ilość punktów instalacyjnych oraz ilość potencjalnych korzystających jednocześnie z całego systemu nikogo nie obchodzą. Bo niby czemu miałyby?

Niestety krany, deszczownice i sedesy mają kompletnie różne nie tylko podłączenia, ale też różnie się nimi zarządza. Dla szkolnego hydraulika to koszmar. Ale VIVAT RÓŻNORODNOŚĆ – przecież właśnie taki jest świat! Korporacyjny czytelnik nie uwierzy: żadnych wcześniejszych szkoleń, żadnego dodatkowego czasu, żadnych dodatkowych wynagrodzeń ani stanowisk; tzn. one są zapisane, ale sprzęt JEST JUŻ, a one nadal są zapisane w rozporządzeniu i nie wiadomo czy kiedykolwiek powstaną. Jeśli jednak stanowiska powstaną, to skorzystawszy z umiejętności czytania ze zrozumieniem wiem, że WHORPS jest rozpisany do 2029 roku – więc później całe to dobro inwentarza spadnie na organy prowadzące (głównie samorządy) jak guano gołębi na turystów na warszawskim Starym Mieście: niechciane i przemilczane, ale realne.

Krany są nowoczesne i mają guzik AI. Jak się go wciśnie pojawi się asystent AI – no pod warunkiem, że się jest zalogowanym i ma się uprawnienia. W szkolnej rzeczywistości jest to oczywiście asystent SPE: czegoś nie wie, coś tam umie, ale ma deficyty i żadnych widoków na poprawę. Może działać, jak zechce. Do domu zadać nie można.

Krany są „gołe” jak najtańszy Volkswagen: choć mają wielkie możliwości to wszystkie rozszerzenia trzeba samemu kupić, pobrać, wgrać, skonfigurować, zasubskrybować. Podstawowa instalacja sztuki kranu to w szkolnej rzeczywistości 190 kliknięć. Deszczownice są dużo prostsze i choć ich instalacja to tylko 32 kliknięcia, to system kompletnie inny od kranów. Wspólną mają tylko wodę – reszta to inna bajka. I jak to w życiu bywa – instalujemy, bo taka moda, ale jeśli można prysznicem, to wolimy. Oczywiście prysznicem podpiętym do kranu.

Wisienką na torcie są japońskie grające sedesy. Są baaaardzo prestiżowe, bo WSZYSTKO mają inne. Długowieczność i odporność na edu-użytkowników jest legendarna, ale ich wpięcie do szkolnego systemu hydraulicznego bez odpowiednich szkoleń może się skończyć poparzeniem części wrażliwych lub odegraniem hymnu Unii Europejskiej zamiast Roty - ostatecznie słuchaniem spotifajów. Sedesy konfiguruje się miźnięciami, tapnięciami, chrząknięciami i pyrknięciami – jak to w toaletach...
 
W opisie tym, jak na dłoni widać lobbing korporacji produkujących krany z elektronicznymi zaworami i AI, kabiny z deszczownicami i japońskie grające sedesy. A że kasa musiała być wydana, bo czas naglił – no to pooooszło! Podobno po szerokich konsultacjach ze szkolnymi specjalistami. Taaaa... Praca, która musi być włożona na instalację tej hydrauliki to jedno – drugie to wdrożenie jej do użytku, czyli wypracowanie metod użytkowania przez nauczycieli, uczniów i zarządzania przez szkolnego hydraulika. Plusem tego deszczu sprzętowego jest fakt, że faktycznie wszystkie urządzenia są najnowsze i nie wskazują na czyszczenie korpo magazynów. Żal nie używać.

Jest nadzieja, bo w Polityce Cyfrowej Transformacji Hydrauliki Szkolnej zaplanowano dla każdej z placówek, które otrzymały opisywane gadżety aż 3 lata na zrealizowanie napisanego wcześniej samodzielnie przez szkołę Szkolnego Planu Cyfrowej Transformacji Hydrauliki (pierwsza transza do 26 maja 2026), na którego realizację przeznaczono w zależności od wielkości fabryki do 100 tys zł. I to Zakład Pracy ustala na co i jak wyda otrzymane (jeśli otrzyma po spełnieniu warunków) środki w przeciągu – podkreślam – 3 lat, czyli do 2029 r. Tu licząc na podpowiedzi w rozporządzeniach można rozwinąć skrzydła – w zasadzie można wydać na wszystko, jeśli ociera się o cyfrowość i prowadzi do zaplanowanego wcześniej i zatwierdzonego celu. Np. do wprowadzenia projektu jako wiodącej formy pracy...

I jak to wszystko jako tako ruszy – wtedy korporacje wymienią nam systemy i wszystkie urządzenia wywalimy na śmieci. Pardon! Zutylizujemy jako elektro-odpady (Żenujący żart prowadzącego).

Na szczęście już nie ja będę wtedy szkolnym hydraulikiem...

 

Notka o autorze: Jacek Ścibor uczy informatyki w Szkole Podstawowej w Chrząstawie Wielkiej. Szkoli nauczycieli w używaniu TIK i buduje swoją cyfrową szkołę przy wsparciu dyrektora szkoły. Założyciel i administrator wraz z przyjaciółmi społeczności Superbelfrzy RP wykorzystującej FB jako platformę komunikacji i wymiany wiedzy. Fan dzielenia się wiedzą wśród nauczycieli, a jego mottem jest: nie ten jest nauczycielem, który tylko uczy, ale który również kocha naukę.

 

Jesteśmy na facebooku

fb

Ostatnie komentarze

Nie da się być zaangażowanym we WSZYSTKO. Jeśli uczeń jest pasjonatem innych przedmiotów, a na omawi...
Ale to nie jest żadna nowość i żadne AI, a nawet komputery nie są do tego potrzebne. W czasach "prze...
Autorzy tego badania są zapewne świetnymi znawcami technologii cyfrowych ale raczej kiepskimi prakty...
Z drugiej strony w Polsce istnieje obowiązek szkolny, a przeciętny człowiek chodzi do szkół minimum ...
Ppp napisał/a komentarz do Wspólne testy
Chodziłem do szkół przez szesnaście lat i nie wiedziałem ANI JEDNEGO testu, który by się do czegokol...
Pani Justyno, artykuł jest dobrze napisany, a Pani Jagna zdaje się miała trochę gorszy humor i chcia...
Justyna Gajdziszewska napisał/a komentarz do Nikt nie nauczył mnie, jak zostać wychowawcą, a jednak nim jestem
Jestem zaskoczona powyższym komentarzem. Może już przywykliśmy do polowania na teksty, które powstał...
Ppp napisał/a komentarz do Skup się!
Należałoby zacząć od odpowiedniego rozkładu zajęć. Pamiętam, jak w liceum w w Piątek po południu mie...

E-booki dla nauczycieli

Polecamy dwa e-booki dydaktyczne z serii Think!
Metoda Webquest - poradnik dla nauczycieli
Technologie są dla dzieci - e-poradnik dla nauczycieli wczesnoszkolnych z dziesiątkami podpowiedzi, jak używać technologii w klasie