Ktoś kiedyś wpadł na pomysł, żeby istniejącą wciąż w systemie oświaty ocenę z zachowania (nieco zgamifikować i) zamienić w punktozę. Czyli taką niby-grę w dobre szkolne zachowanie. Uczeń otrzymuje za dobre (tzn. takie, które reda pedagogiczna swoją uchwałą uznaje za właściwe) zachowanie punkty dodatnie, a za złe - ujemne. Prosta matematyka i na koniec semestru lub roku szkolnego czarno na białym wynika, czy uczeń się dobrze czy źle zachowuje. Czy to ma sens? Czy w ogóle potrzebujemy oceniać zachowanie uczniów? Posłuchajmy ciekawej dyskusji w Akademickim Zaciszu.

Uważam, że sprawdzianom i ich ocenieniu nie poświęca się w szkole należytej uwagi. Niby ocenianie, owszem, jest ważne, ale raczej jako pokazanie uczniom, czego nie wiedzą, a co powinni. Przeprowadzanie i wykonywanie sprawdzianów ma jednak szersze znaczenie. Pojawią się głosy, że sprawdziany i ocenianie nie są wcale potrzebne. Ale tak nie jest! Sprawdzian to ważny element procesu uczenia się. Dzięki dobrze zaplanowanemu sprawdzianowi i jego ocenie uczeń ma okazje zobaczyć, że się uczy, a to jest niezbędne dla jego motywacji. Dodatkowo przygotowując się do niego, ale też wykonując sprawdzian, uczniowie efektywnie się uczą.

Czy potrafimy wykorzystać przestrzeń, w której uczymy jako jedno z narzędzi edukacyjnych? Czy jesteśmy świadomi tego, że przestrzeń, jak to ujął Loris Malaguzzi, włoski pedagog i współtwórca metody Reggio Emilia, jest "trzecim nauczycielem"? Czy próbowaliśmy modelować lub zmieniać przestrzeń edukacyjną podczas zajęć? Raz, dwa razy, dwadzieścia, sto? Myślę, że wciąż mamy w szkołach i na uczelniach dość niską świadomość tego, jak wykorzystać przestrzeń edukacyjną, w której jesteśmy i uczymy (się), aby wzmocnić skuteczność nauki. I że jest to proces, w którym tkwimy, choć musimy nieco poćwiczyć, aby ruszyć z miejsca.

Edpuzzle to platforma, która pozwala nauczycielowi ułożyć ciekawy, filmowy test. Jak to możliwe? Do filmów z YouTube lub do swoich prywatnych nagrań dołączamy pytania, które pojawiają się później na ekranie w ustalonym przez nas momencie. Film się zatrzymuje, a uczniowie udzielają odpowiedzi dotyczących tego, co przed chwilą usłyszeli lub co powinni wywnioskować na podstawie obejrzanych fragmentów materiału.

Pedagogika nie może wyzwolić się z pułapki uogólnień i chciejstwa, która, pozwalając na kreację pozornie oczywistych rozwiązań godnych upowszechnienia, w większości przypadków, pozostawia chętnych do ich stosowania bezradnymi w obliczu realiów codzienności szkolnej. Dotyczy to zarówno młodych nauczycieli, którzy jeszcze wierzą w istnienie pedagogicznego Graala, jak i tych, których wiara jest na wyczerpaniu, a którym wmawia się, że istnieją dość proste rozwiązania, których oni nie znają lub, z przyczyn do nie końca jasnych, nie chcą stosować. Pogłębia to jedynie ogólny nastrój zniechęcenia i poczucia klęski dydaktycznej oraz wychowawczej. Rozdźwięk między powszechnie głoszoną i dostępną laikom teorią, a codzienną praktyką zobowiązanych tę teorię stosować staje się coraz większy.

Nauczyciele nastolatków często narzekają, że uczniom brakuje motywacji. Z pewnością jest to częściowo wynik okresu dojrzewania. Ale na pewno nie tylko. Czasami nie zdajemy sobie sprawy, jak wielki wpływ na uczniów mają warunki, jakie im stwarzamy. Nie mam tu na myśli warunków fizycznych (chociaż przestrzeń też ma znaczenie). Chciałabym skupić się na naszym podejściu do uczniów: na języku, metodach pracy, sposobach oceniania i emocjach, jakie nasze działania wywołują. Przyjrzyjmy się temu głębiej.

Więcej artykułów…

Jesteśmy na facebooku

fb

Ostatnie komentarze

Sytuacja wyrwie się spod kontroli w nauczycielstwie. Pielęgniarki i pielęgniarze, opiekunowie choryc...
Powstaje pytanie na jakich materiałach uczy się AI - bo jeśli na podręczniku to oznacza że nauczycie...
A potem oburzenie harnasiów i halyn jak ktoś stwierdza że Polacy to debile. Wiecie że za granicą nie...
Anna napisał/a komentarz do Nauczyciele jako problem społeczny
Pani Sylwia ma marne pojęcie o pracy nauczycieli w świetlicy szkolnej...Miałam okazję, przez krótki ...
Sylwia napisał/a komentarz do Nauczyciele jako problem społeczny
Proszę wyjaśnić, w jaki sposób nauczyciel wspomagający przygotowuje się do zajęć. Przecie on po pros...
Taaa, a premier, z wielkim hałasem, przed kamerami otwiera "największą w Europie fabrykę amunicji". ...
Gdyby jeszcze Ministerstwo Edukacji chciało inwestować w takie rozwiązania, które z pewnością przyda...
Justyna napisał/a komentarz do Nauczyciele jako problem społeczny
... i co to za określenie "świetliczanka" :( To jest nauczyciel z takimi samymi kwalifikacjami jak P...

E-booki dla nauczycieli

Polecamy dwa e-booki dydaktyczne z serii Think!
Metoda Webquest - poradnik dla nauczycieli
Technologie są dla dzieci - e-poradnik dla nauczycieli wczesnoszkolnych z dziesiątkami podpowiedzi, jak używać technologii w klasie