Brak umiejętności czyni człowieka wyjątkowo bezradnym w życiu. Umiejętności to jest to, co najbardziej przejawia się i daje owoce na co dzień w życiu zawodowym, osobistym, publicznym. Sama wiedza to stanowczo zbyt mało, wiedza nie uruchomiona w umiejętnościach – nie zdaje się na nic. Zresztą wiedza nigdy nie ma charakteru ostatecznego.

Duża część uczniów wyrasta w naturalnej „symbiozie” z komputerem i światami wirtualnymi. Wielu oczekuje, że szkoła będzie rozwijała takie ich umiejętności jak tworzenie podcastów, przygotowywanie filmów do YouTube, tworzenie animacji multimedialnych pod kątem stron internetowych, czy wykorzystanie telefonów i innych urządzeń mobilnych jako narzędzi edukacji.
Spróbujmy zastanowić się również nad umiejętnością współpracy z innymi. Tradycyjna szkoła niezwykle faworyzuje pracę indywidualną uczniów i konkurowanie. Praktycznie nie stwarza okazji do treningu współpracy i współdziałania. Tymczasem umiejętności i kompetencji nabywa się tylko w czasie współpracy- nie uczy się tego w samotności.
Polska szkoła musi się zmienić. Wobec wyzwań, jakie niesie ze sobą dla edukacji społeczeństwo informacyjne, nie możemy ciągle tkwić w XIX wiecznym systemie nauczania. Zmiany oczekują już nie tylko uczniowie, dla których szkoła często wydaje się być instytucją „z innej bajki”, w której głównie marnuje się czas, ale coraz częściej także (na szczęście) i rodzice.
Wywiad z Pawłem Łukasiakiem, Prezesem Akademii Rozwoju Filantropii w Polsce, która uruchomiła Program „Moje Stypendium”. Celem Programu jest wyrównywanie szans edukacyjnych, motywowanie uczniów i studentów do dalszego rozwoju osobistego i pracy, a także popularyzacja idei stypendiów edukacyjnych w Polsce.

