Nauczyciele historii mają do dyspozycji coraz ciekawsze zasoby
edukacyjne w internecie i w postaci różnych multimedialnych pomocy
naukowych. Mają już chyba wszelkie narzędzia do tego, aby uczynić z ich
lekcji ciekawe, rozwijające i twórcze zajęcia na temat cywilizacji
człowieka, uczące interpretacji zmieniającego się na przestrzeni wieków
świata.
Sztuka historii online
Nauczyciele historii mają do dyspozycji coraz ciekawsze zasoby
edukacyjne w internecie i w postaci różnych multimedialnych pomocy
naukowych. Mają już chyba wszelkie narzędzia do tego, aby uczynić z ich
lekcji ciekawe, rozwijające i twórcze zajęcia na temat cywilizacji
człowieka, uczące interpretacji zmieniającego się na przestrzeni wieków
świata.

Nie ma skutecznej edukacji bez nowych technologii. Tradycyjne formy
nauczania nie są akceptowane przez uczniów, zaś
konsekwencje trzymania się ich przez nauczycieli widać po
wynikach egzaminów, z roku na rok coraz słabszych. Jak
sprawić, żeby system edukacji zaczął efektywniej i na szeroką skalę
korzystać z technologii informacyjno-komunikacyjnych?
W Polsce w sieci możemy znaleźć dziesiątki różnych wewnętrznych
szkolnych regulacji zakazujących uczniom przynoszenia i korzystania z
telefonów komórkowych. W Japonii, wręcz przeciwnie, każdy telefon
traktowany jest jak narzędzie, które może uratować niejedno życie.
Jeśli tylko wszyscy zostaną odpowiednio nauczeni, jak w pełni
wykorzystać jego funkcje.
Nowe jest piękne. Nowe stwarza wielkie możliwości. Tyle na pewno możnapowiedzieć o potencjale, jaki stwarza środowisko edukacyjne oparte o izintegrowane z nowoczesnymi narzędziami multimedialnymi iinteraktywnymi. Dobrym przykładem jest inicjatywa uruchomiona przezwładze oświatowe stanu Virginia – edukacyjny serwis podkastowy.
Nauka historii, biologii, fizyki, matematyki czy informatyki w
stołecznych szkołach może być bardziej interesująca, bo będzie
dotyczyła miejsc, które są dobrze znane uczniom. Nauczyciele
wykorzystując specjalnie przygotowane scenariusze zajęć pokażą uczniom
miasto i jego przestrzeń z nowej perspektywy. Wykorzystają w tym celu
zdjęcia lotnicze i satelitarne.
Jednym ze sposobów na kształtowanie systemu edukacji włączającej,
obejmującego wszystkie dzieci bez względu na ich zróżnicowane potrzeby
i możliwości edukacyjne, jest wykorzystanie popularnych narzędzi
społecznościowych dostępnych w Internecie – nawet takich, jak Facebook
czy Twitter – przekonują eksperci brytyjskiej Futurelab.


