Fot. Specjalni.pl

Nauka i zabawa

Gry planszowe to nieoceniona pomoc dydaktyczna właściwie na wszystkich lekcjach, ale także w terapii i podczas zajęć specjalistycznych. Chcemy zaprezentować grę Reraki, która z pewnością uatrakcyjni i wspomoże terapię logopedyczną, w szczególności dzieci z problemami rotacyzmu, czyli związanymi z wymową głoski R.

fot. Fotolia.com

Nauka i zabawa

Plac zabaw dla dzieci - jaki powinien być? Wyizolowany i zapewniający pełną kontrolę oraz bezpieczeństwo czy wkomponowany w przestrzeń miejską (wiejską)? Mamy za sobą ponad wiek dyskusji, eksperymentów, ogródków Jordanowskich, a zdaje się, że wróciliśmy do punktu wyjścia.

(C) Edunews.pl

Nauka i zabawa

Stawiajmy przed młodymi uczniami prawdziwe edukacyjne wyzwania. Najszybciej rozwijają się, jeśli mierzą się z rzeczywistymi problemami, a nie ze sztampowymi zadaniami z podręczników. Pomysłów na ćwiczenia i zabawy edukacyjne, które rozwijają logiczne myślenie, uczą kombinowania (w pozytywnym znaczeniu) oraz budowania strategii jest wiele.

fot. Fotolia.com

Nauka i zabawa

Na jakiej podstawie myślimy, że jesteśmy humanistami bądź umysłami ścisłymi? Co wpływa na aspiracje dzieci dotyczące przyszłości, na ich ambicje związane z nauką? Jakie znaczenie ma popularyzacja nauki? Jak w edukacji realizować projekty badawcze? Skąd wiem, że nauka jest dla mnie?

fot. domena publiczna - Pixabay.com

Nauka i zabawa

Idą Święta, dzwonią dzwonki sań... No może jeszcze nie wszędzie dzwonią, bo jeszcze nie wszędzie biało. W kolejnym webinarze z cyklu Superbelfrzy Nocą – Zamiast kserówki, nauczycielki z grupy Superbelfrzy Mini podzieliły się swoimi pomysłami na tworzenie świątecznej atmosfery w klasach.

fot. Specjalni.pl

Nauka i zabawa

Ucząc dzieci ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi, jak najczęściej wykorzystujemy naturalną aktywność dziecka stosując takie metody nauczania, które nam w tym pomagają. Udowodniono, że ludzie słuchając lub czytając zapamiętują 10%; 30% tego co widzą, ale aż 90 % tego w czym sami uczestniczą. Zatem może warto wykorzystać gry planszowe?

fot. Fundacja Edukacja dla Demokracji

E-learning

Uczysz w szkole i szukasz ciekawych pomysłów na zajęcia? Spotykasz się z tematem aktualnych wyzwań na świecie i nie wiesz jak rozmawiać o tym w klasie z uczniami i uczennicami? Weź udział w jesiennej edycji kursu e-learningowego „Edukacja wobec wyzwań”!

fot. Fotolia.com

E-learning

Obserwujesz u dzieci spadek motywacji do nauki? Nastolatek przedkłada gry komputerowe nad naukę i obawiasz, że może to się skończyć poważnymi problemami w szkole? Nie wiem, czy to Cię pocieszy jako rodzica, ale na pewno wskaże odpowiedni kierunek w edukacji Twojego dziecka. Otóż okazuje się podobne spostrzeżenia do Twoich mają badacze, którzy zauważyli wzrost zainteresowania grami i jednocześnie poważny kryzys systemu edukacji.

fot. Fotolia.com

E-learning

Za nami kolejne webinarium Superbelfrów poświęcone Edmodo, czyli narzędziu edukacyjnemu, w którym wykorzystano wiele pomysłów z popularnego Facebooka, ale do celów edukacyjnych wyłącznie. Tym razem na temat obsługi i wykorzystania platformy edukacyjnej „Edmodo”. Prowadzący szkolenie – Joanna Waszkowska oraz Krzysztof Kasprzyk – skupili się na prezentacji praktycznego użycia zasobów Edmodo w pracy nie tylko z uczniami.

CC-BY-SA Superbelfrzy RP

E-learning

Tego jeszcze nie było. 1 października br. Superbelfrzy zorganizują dwunastogodzinny maraton edukacyjny w internecie – konferencję Edu Moc Online 2016. To wydarzenie to kilkanaście równocześnie odbywających się webinarów (wideokonferencji), które rejestrować będą spotkania, rozmowy, warsztaty. Niech moc będzie z wami.

Fot. Fotolia.com

E-learning

Żyjemy w czasach interesujących dla edukacji i rozwoju osobistego, w których faktycznie dokonuje się dobra zmiana. Nie mówię tu jednak o MEN-owskiej „dobrej zmianie”, gdyż ona jest tylko terminem politycznym i propagandowym. Dzięki technologiom mobilnym i telekomunikacji dostajemy dziś do ręki narzędzia, dzięki którym możemy czynić naprawdę wielkie i dobre rzeczy, faktycznie zmieniać siebie i świat na lepszy.

fot. Fotolia.com

E-learning

Darmowe Masowe Kursy Online (MOOC) powoli wkraczają do szkół. Właśnie ruszyła Cyfrowa Akademia, pierwsza polska platforma MOOC-owa dla szkół ponadgimnazjalnych przygotowana przez Centrum Edukacji Obywatelskiej.

fot. domena publiczna - Pixabay.com

ICT / TIK

Przygotowałyśmy projekt edukacyjny „Mitologujemy” dla uczniów szkoły podstawowej. Zawiera treści, które będą realizowane na lekcjach języka polskiego, historii, matematyki i zajęciach komputerowych. Projekt jest pomyślany w taki sposób, aby umożliwić uczniom twórcze działanie z wykorzystaniem technologii informacyjno-komunikacyjnych w tym programowania.

fot. Fotolia.com

ICT / TIK

Nauczyciele raczej nieufnie podchodzą do mediów społecznościowych, uznając, że mogą one prowadzić do naruszenia ich prywatności, (zbytniego) odkrycia się przed rodzicami i uczniami, a może i przed koleżankami i kolegami ze szkoły. Zapewne są też i inne powody. Wielu z tych, którzy mają konto np. na Facebooku, ukrywa swą tożsamość pod różnymi nazwami i pseudonimami. Niewielu wykorzystuje potencjał edukacyjny mediów społecznościowych. A ten jest wprost proporcjonalny do potencjału edukacyjnego i kreatywnego społeczności, która łączy się w określonej grupie czy narzędziu online. Może zatem warto spróbować?

fot. Fotolia.com

ICT / TIK

Już za chwilę nasze debiutujące 17 LO w Gdyni rozpocznie nową przygodę jako „Szkoła w chmurze Microsoft”. Przed nami szkolenia dla całej kadry, ulepszenie infrastruktury (wiadomo – środków na ten cel zawsze za mało), no i oczywiście pracujemy (jako dyrekcja) nad zmianą mentalności dorosłych i uświadomieniem, że warto, że można, a nawet trzeba w mądry i refleksyjny sposób korzystać z nowych technologii w szkole. W to, że się uda zmieniać szkolną rzeczywistość, nie wątpię, choć wiem, że nie zawsze będzie tak, jak sobie wymarzymy, nie od razu, no i oczywiście nie wszyscy za nami pójdą. Ale warto!

fot. domena publiczna - Pixabay.com

ICT / TIK

Tablet na lekcji? Oczywiście, ale w edukacji wczesnoszkolnej….To słyszę często kiedy spotykam się na szkoleniach z nauczycielami biologii i chemii uczącymi w gimnazjach i szkołach ponadgimnazjalnych. Okazuje się, że smartfony i tablety kojarzą się im raczej z zabawą lub wąskim wykorzystaniem na wybranych zajęciach np. z języka obcego. Nauczyciele przeważnie znają Kahoot’a, słyszeli, że można uczyć się języka obcego przez Duolingo. Wiedzą, że uczniowie używają różnych gier i aplikacji, jednak nadal niezbyt popularne jest zastosowanie ich na lekcji biologii, chemii czy innych przedmiotów przyrodniczych.

fot. Fotolia.com

ICT / TIK

Zbliżający się koniec roku szkolnego jest zawsze okresem podsumowań. Zapytaliśmy nauczycieli z grupy Superbelfrzy RP, z jakimi aplikacjami pracowali najczęściej w tym roku szkolnym na lekcjach. Bez względu na stopnień awansu, staż i nauczany przedmiot. Zobaczmy która z nich wygrała i jeśli ktoś jeszcze jej nie zna to może czas zacząć. Czas zacząć być „trendy”, jak nieraz mówią nasi uczniowie.

(C) Edunews.pl

ICT / TIK

Nasi uczniowie żyją w tym samym świecie, co dorośli. Są otoczeni przez wiele urządzeń technologicznych i z wielu korzystają na co dzień. Byłoby wskazane, gdyby potrafili z nich korzystać także do celów edukacyjnych. Smartfony i tablety powinny być takimi samymi elementami wyposażenia piórnika ucznia, jak każde inne przybory. W pewnych sytuacjach możemy i nawet powinniśmy po nie sięgać, aby użyć ich do wykonania określonych zadań i rozwijać niektóre kompetencje.

(C) Revas sp. z o.o.

Innowacje w edukacji

Branżowe symulacje biznesowe to nowoczesne narzędzia dydaktyczne do uczenia przedsiębiorczości i zarządzania, dzięki którym uczniowie mają możliwość holistycznego spojrzenia na biznes i eksperymentowania ze strategiami biznesowymi w wirtualnym środowisku.

CC-BY Karolina Żelazowska

Innowacje w edukacji

Rozpoczynając nowy rok szkolny, wracam do wydarzeń, które miały miejsce jeszcze przed wakacjami. Mam nadzieję, że taki "krok w przeszłość" będzie inspiracją do interesujących działań w przyszłości. Przedstawiony zarys aktywności dotyczy zajęć z matematyki, ale uniwersalna konstrukcja umożliwia wykorzystanie mechaniki na dowolnym przedmiocie oraz na zajęciach międzyprzedmiotowych.

fot. Joanna Heftowicz

Innowacje w edukacji

Uczniowski świat to świat przede wszystkim on line. Dzisiejszy uczeń nie rozstaje się wręcz ze swoim urządzeniem mobilnym i ma ciągły dostęp do informacji. Staram się wykorzystać ten fakt na lekcji w miarę możliwości, bo walka z tym zjawiskiem nie ma sensu – byłaby to walka z wiatrakami, wszak mam do czynienia z pokoleniem cyfrowych tubylców. Dobrze wiem, że nie jestem w stanie powstrzymać wszechogarniającej mnie i moich uczniów cyfryzacji. Postanowiłam zatem na lekcji przyłączyć się do cyfrowego świata.

fot. Centrum Edukacji Obywatelskiej

Innowacje w edukacji

Chciałam zaproponować nauczycielom pracę z uczniami wykorzystującą ocenianie kształtujące (OK). Mamy nową propozycję - OK zeszyt. Nie jest to nic nowego, tylko nowe jest połączenie oceniania OK i zeszytu uczniowskiego. Pomysł OK zeszytu ma już 1,5 roku. Zaczęliśmy od akcji na Facebooku, gdzie powstała grupa OKzeszyt. Zaproponowaliśmy nauczycielom wybór elementów oceniania kształtującego i stosowanie ich w zeszytach uczniów. Pomysł okazał się bardzo trafiony. Pospolite ruszenie na Facebooku sięga obecnie kilku tysięcy ochotników.

fot. Fotolia.com

Innowacje w edukacji

Polska edukacja z jednej strony oczekuje od ucznia zdawania testów na wysokim pułapie punktowym, więc promuje schematyczne myślenie, równocześnie jednak propaguje innowacyjność i kreatywność, próbując przygotować ucznia na oczekiwania współczesnego świata. Innowacyjność i kreatywność to dwa słowa-klucze współczesnego świata. Wymaga się tych cech również od edukacji – a jak to wygląda w praktyce?

fot. Monika Woźniak

Innowacje w edukacji

Schody oklejone tabliczką mnożenia, datami, częściami mowy coraz częściej można spotkać w szkołach. Tak naprawdę to wcale nie jest trudne, zrobić sobie takie schody. Potrzebujemy kolorowy papier, drukarkę, laminarkę, taśmę dwustronną i chęci.

Edunews.pl oferuje cotygodniowy, bezpłatny (zawsze) serwis wiadomości ze świata edukacji. Zapisz się:
captcha 

Ostatnie komentarze

Uczenie się z komputerem

Narzędzia
Typografia

Gdybyśmy nakreślili na mapie kraju miejsca, gdzie nie docierają dobrzy nauczyciele, zapewne pokryłaby się ona z mapą miejsc, w których stykamy się z wieloma problemami społecznymi, ubóstwem, brakiem nadziei.  Ale gdyby do tych miejsc "posłać" komputery i szybki Internet – czy dzieci siedzące przed ekranem mogłyby samodzielnie tworzyć swoją edukację i ulepszać swój świat?PHOTO: SXC.HU

Takie pytanie zadał sobie w 1999 roku Sugata Mitra, brytyjski naukowiec zajmujący się technologiami edukacyjnymi. Postanowił rozpocząć eksperyment zwany „Hole in the Wall” (dosłownie „Dziura w ścianie”) – w slumsach New Dehli w Indiach zamontował w ścianie komputer z dostępem do Internetu oraz kamerę dyskretnie filmującą, co będzie się przy nim działo. Zaobserwował wkrótce, że dzieci bawią się pecetem, znajdują gry, uczą się obsługiwać serwisy internetowe i nawzajem dzielą się ze sobą swoimi odkryciami.

To był początek niezwykłego projektu edukacyjnego, który pomaga dzieciom głównie w Indiach i Afryce zdobywać wiedzę poprzez zasoby znalezione w sieci. Komunikują się z nimi także wolontariusze (np. grupa emerytek z Wielkiej Brytanii, zwana „babciami w chmurze”), z którymi łączą się, by rozmawiać i uczyć się angielskiego.

Do jakiego wniosku doszedł Sugata Mitra poprzez obserwację dzieci zaangażowanych w tę akcję? Mianowicie uczą się one niezwykle szybko i samodzielnie, gdy mogą zdobywać informacje w wolny sposób za pomocą nowych technologii. Ich efektywność wzrasta, gdy pracują w grupach, wymieniając się pomysłami, podglądając różne rozwiązania, dyskutując i tłumacząc sobie nawzajem trudne zagadnienia. Nasze silne przekonanie, że wiedzę dzierży niczym berło jedynie nauczyciel i on przelewa ją do niesfornych główek swoich podopiecznych, moglibyśmy więc odłożyć między bajki. Jak  dowodzą badania brytyjskiego naukowca – rola dorosłego w procesie uczenia się diametralnie się zmienia. Jego zadaniem będzie głównie organizacja otoczenia, przestrzeni dla uczniów – w sensie fizycznym i mentalnym – która służyć będzie ich samodzielnym próbom konstruowania wiedzy z użyciem dostępnych narzędzi technologicznych.

A na marginesie dodać można, że ten sam naukowiec nie jest wielkim entuzjastą pomysłu „laptop dla każdego ucznia” – jego zdaniem jeden komputer winien przypadać na 4-5 uczniów (co jak twierdzi obniżyłoby koszty takiego przedsięwzięcia o 75%). Wtedy dopiero laptop stanie się narzędziem służącym prawdziwej współpracy, kooperacji, uczenia się przez uczenie innych.

Kto chciałby zobaczyć, jak „komputer w ścianie” przemienił życie wielu dzieci, niech koniecznie obejrzy wystąpienie Sugata Mitry:

(Źródło: TED Talks)