Rolą szkoły jako instytucji edukacyjnej jest pełnienie funkcji usługowej względem
uczniów (i rodziców). Skoro tak, to możliwe jest zawarcie
pomiędzy uczniami i rodzicami a szkołą umowy gwarantującej
odpowiednią jakość kształcenia (i wyniki!). Można skorzystać w tym
wypadku z doświadczeń szkół amerykańskich i kanadyjskich, które często sięgają po
tego typu rozwiązania.
Gwarancje dobrej edukacji
Rolą szkoły jako instytucji edukacyjnej jest pełnienie funkcji usługowej względem
uczniów (i rodziców). Skoro tak, to możliwe jest zawarcie
pomiędzy uczniami i rodzicami a szkołą umowy gwarantującej
odpowiednią jakość kształcenia (i wyniki!). Można skorzystać w tym
wypadku z doświadczeń szkół amerykańskich i kanadyjskich, które często sięgają po
tego typu rozwiązania.

Coraz więcej nauczycieli domaga się możliwości korzystania z takich portali społecznościowych jak YouTube w celach edukacyjnych. Tymczasem w szkole dostęp do nich jest zazwyczaj automatycznie blokowany przez administratorów. W dobie multimedialnej edukacji szkolne systemy ochrony sieci muszą się dopasować do nowego środowiska pracy ucznia i nauczyciela.
Odbyła się dyskusja o kształcie polskiej oświaty. Zorganizowane zostały setki spotkań trwających setki godzin. Uzgodniono kształt reformy programowej, co należy uznać za duży sukces. A jednak trudno się cieszyć. Można niestety porównać efekt tej ciężkiej pracy do próby budowania mitycznej wieży Babel. Czy należy spodziewać się, że ta konstrukcja też się zawali?
Ostatnie sympozjum North American Council for Online Learning w Phoenix
(Arizona), poruszyło temat wzrostu popularności wirtualnych szkół.
Uczęszczający do nich studenci, dyskutowali o tym, dlaczego porzucili
mury tradycyjnej szkoły na rzecz nauczania online. Co powoduje wzrost
liczby studentów takich szkół i dlaczego wybierają zajęcia w trybie e-learning?
Wszyscy, którzy uważają, że nauczanie przez komórkę to fanaberia czy najwyżej moda, powinni zastanowić się nad zmianą zdania. Kilka tygodni temu w Waszyngtonie odbyła się pierwsza w historii konferencja w całości poświęcona korzyściom, jakie już przyniosło wykorzystanie telefonów komórkowych w edukacji. Według niektórych to nie trend – to przyszłość kształcenia.
Jeżeli między kurą a kupką ziarna postawi się kawałek siatki – będzie
ona próbowała dodziobać się do ziarna przez oczka siatki do upadłego
i nie zrobi kilku kroków, aby ją obejść... No cóż, kura słabo
myśli. Ale taki człowiek: myśli, że myśli dobrze (myślę, więc jestem) i
często z całą mocą swojej inteligencji uderza w siatkę
(cokolwiek to znaczy)! Zwłaszcza w obszarze edukacji i szkoły.

