W Katowicach realizowany jest pilotażowy program edukacyjny „Lekki jak piórko”. Dzięki niemu 22 uczniów klasy IIIa Szkoły Podstawowej nr 33, będzie przez najbliższe trzy lata uczyło się na co dzień z wykorzystaniem komputerów Classmate PC firmy Intel. Rozmawiamy z Elżbietą Bryl, która prowadzi w tym programie zajęcia z uczniami.Z laptopem w szkolnej ławce
W Katowicach realizowany jest pilotażowy program edukacyjny „Lekki jak piórko”. Dzięki niemu 22 uczniów klasy IIIa Szkoły Podstawowej nr 33, będzie przez najbliższe trzy lata uczyło się na co dzień z wykorzystaniem komputerów Classmate PC firmy Intel. Rozmawiamy z Elżbietą Bryl, która prowadzi w tym programie zajęcia z uczniami.

Mówienie o nowoczesnej edukacji to nie tylko myślenie o tym, w jakisposób wykorzystać nowe technologie na różnych przedmiotach,jak wyzwolić kreatywność uczniów i pozwolić im uczyć się przy pomocyurządzeń, które mają na wyciągnięcie ręki na co dzień. Totakże sposób organizacji nauki, który przestaje być identyczny dlawszystkich uczniów obu płci.
Rezultaty badania przeprowadzonego przez amerykańską
organizację National School Boards Association (
Dzisiaj technologia pozwala uczniom na wszystkich poziomach nauczania
tworzyć własne utwory muzyczne, blogi, animacje, podkasty, filmy i wiele innych osobistych multimedialnych dzieł.
Szkoły powinny jak najszerzej czerpać z tej możliwości – wynika z badań
BECTA, brytyjskiej agencji rządowej zajmującej się wdrażaniem
technologii w edukacji.
Richard Baraniuk to twórca portalu Connexions, jednego z pierwszych serwisów, na którym można znaleźć całkowicie darmowe i dostępne zasoby edukacyjne. Portal ciągle się rozwija, a liczba autorów publikacji rośnie. Ruch otwartej edukacji zyskuje na sile i już niedługo zagrozi tradycyjnym wydawcom. Czy należy przygotować się na rewolucję w edukacji?
Wielu nauczycieli ma dość inności kolejnych roczników
młodzieży. Niektórzy są zdesperowani, myślą o odejściu z zawodu, o tym,
że zmienią miejsce pracy i tam będzie „młodzież taka, jak kiedyś” (w
domyśle: lepsza). Takie podejście jest krótkowzroczne, bo pokolenie Y
wchodzi na rynek jako pracownicy i konsumenci, a
kolejne roczniki zasiadają w szkolnych i uniwersyteckich ławkach.

