Wyniki badania SpeakUp w Stanach Zjednoczonych ujawniają rozbieżności wśród studentów i dorosłych, jeśli chodzi o kwestie wykorzystania nowych technologii edukacyjnych w szkole. Edukatorzy w większości przypadków nie uwzględniają „apetytu” uczniów na uwzględnienie gier online i symulacyjnych w nauczaniu najważniejszych zagadnień programowych.Uczniowie chcą więcej gier w edukacji
Wyniki badania SpeakUp w Stanach Zjednoczonych ujawniają rozbieżności wśród studentów i dorosłych, jeśli chodzi o kwestie wykorzystania nowych technologii edukacyjnych w szkole. Edukatorzy w większości przypadków nie uwzględniają „apetytu” uczniów na uwzględnienie gier online i symulacyjnych w nauczaniu najważniejszych zagadnień programowych.


Sekretarz Generalny ONZ Ban Ki-moon wezwał społeczność międzynarodową do podjęcia współpracy na rzecz przeciwdziałania pogłębianiu się luki cyfrowej. W swoim wystąpieniu do UN-GAID (Global Alliance for ICT and Development), jednej z agend ONZ, zwrócił uwagę na znaczenie współpracy między krajami bardziej zaawansowanymi technologicznie i tymi mniej rozwiniętymi.
Proces uczenia powinien jak najczęściej przybierać charakter pracy badawczej, podczas której uczniowie dostrzegają określony problem, formułują go, a następnie samodzielnie rozwiązują w drodze operacji intelektualnych i działań praktycznych. Do narzędzi dydaktycznych, które świetnie nadają się do wspomagania tego procesu zaliczają się materiały filmowe.
Aby wykorzystać wszystkie szanse, jakie stwarza cyfrowe wideo w procesie edukacji, należy zmierzyć się z poważnymi wyzwaniami. Podstawowym problemem jest nie tyle ogólna sprawność w korzystaniu z nowych technologii, ale przygotowanie dydaktyczne nauczycieli do korzystania z nowych narzędzi edukacyjnych na zajęciach.
Polska szkoła musi się zmienić. Wobec wyzwań, jakie niesie ze sobą dla edukacji społeczeństwo informacyjne, nie możemy ciągle tkwić w XIX wiecznym systemie nauczania. Zmiany oczekują już nie tylko uczniowie, dla których szkoła często wydaje się być instytucją „z innej bajki”, w której głównie marnuje się czas, ale coraz częściej także (na szczęście) i rodzice.

