Każdy ma swoje wartości, szkoła także. Ostatnio coraz więcej pojawia się
opisów stanu aktualnej edukacji w naszym kraju. Czy faktycznie jest ona
w stanie edukacyjnej mizerii? Czy ważniejsze od wartości są w niej
multimedia? Takich pytań jest sporo. Jaki jest faktyczny obraz polskiej
edukacji i szkoły? Do czego powinna prowadzić debata o niej?
Co jest ważniejsze: multimedia czy wartości?
Każdy ma swoje wartości, szkoła także. Ostatnio coraz więcej pojawia się
opisów stanu aktualnej edukacji w naszym kraju. Czy faktycznie jest ona
w stanie edukacyjnej mizerii? Czy ważniejsze od wartości są w niej
multimedia? Takich pytań jest sporo. Jaki jest faktyczny obraz polskiej
edukacji i szkoły? Do czego powinna prowadzić debata o niej?

Obejrzałem kilka dni temu film o wolnych szkołach w Danii. Przedstawiono w nim taki problem-wyzwanie: jak dziś kształcić odpowiedzialne postawy, proaktywne zachowania, demokratyczne zasady i ponoszenie konsekwencji za własne wybory. Recepta w dużym uproszczeniu jest następująca: uczniowie wyznaczają sobie, czego się uczą, kiedy i w jakim czasie.
Dla przedstawienia nowego podziału ról w edukacji przyszłości ważne jest zapoznanie się najpierw z ich otoczeniem – tradycyjną i nową przestrzenią edukacyjną. Przestrzeń edukacyjną wyznaczają przede wszystkim trzy wymiary: "szerokość" naszych doświadczeń, ich "długość" oraz "wysokość". Co się kryje pod tymi sformułowaniami?
Jak wynika z analizy eKid przeprowadzonej przez firmę PBI na
podstawie badania Megapanel PBI/Gemius, Internet mocno zaznacza swoją
obecność w życiu uczniów. Dorasta pokolenie użytkowników, którzy bez
Internetu nie wyobrażają sobie życia. Co robią dzieci w wieku szkolnym w Internecie, jak często korzystają z sieci i do
czego ją wykorzystują?
Uczniowie przychodzą do szkół z niebywałym potencjałem. Najnowsze badania mózgu pokazują, że w wieku 6 lat sieć neuronalna w płacie czołowym jest maksymalnie rozbudowana. Natura obdarowuje każdego człowieka szczodrze, ale nie jesteśmy w stanie wszystkiego wykorzystać. Połączenia, które są używane, stabilizują się i zostają zachowane, te nieużywane mózg usuwa.
Podmiotowi Polacy – Podmiotowa Polska – brzmiało hasło

