Jeśli chcemy wskazać człowieka z kompetencjami do
samodzielnego kierowania oświatą, to trzeba stwierdzić: nie ma takiej
osoby. Procesy edukacyjne są zbyt złożone, aby w tej
dziedzinie ktoś mógł dysponować kompetencjami totalnymi. Jest tak, że wiele
osób angażuje się w edukację z różnych pozycji społecznych i z różnych
perspektyw tworzy różne typy edukacyjnej „eksperckości”.
Budujmy społeczne środowisko oświatowe
Jeśli chcemy wskazać człowieka z kompetencjami do
samodzielnego kierowania oświatą, to trzeba stwierdzić: nie ma takiej
osoby. Procesy edukacyjne są zbyt złożone, aby w tej
dziedzinie ktoś mógł dysponować kompetencjami totalnymi. Jest tak, że wiele
osób angażuje się w edukację z różnych pozycji społecznych i z różnych
perspektyw tworzy różne typy edukacyjnej „eksperckości”.

Dzięki urządzeniom elektronicznym połączonym z systemem nerwowym,
człowiek może zdobyć niespotykane umiejętności np. odbierać ultradźwięki
czy fale podczerwone. Być może w przyszłości, dzięki urządzeniom
łączącym mózgi będzie się dało usprawnić komunikację między ludźmi -
mówił prof. Kevin Warwick, zwany "profesorem cyborgiem" w CN Kopernik.
Zjawiska, o których mówimy, pokazują wyraźnie, jak w ostatnich latach
zmieniały się dyskursy społeczne, sposoby komunikowania
się, ale i sposoby funkcjonowania na różnych obszarach życia, w tym
przede wszystkim na obszarze pomiędzy domem i szkołą – z akcentem na
„pomiędzy”. I pokazują, że zmiany te dotyczą głównie młodych ludzi,
zaledwie kilku- i kilkunastoletnich.
Żywię przekonanie, że szkoła nie może być jedynie przedmiotem reform i
doraźnych zmian (dokonywanych w obrębie zastanego czy dopiero tworzonego
prawa). Są momenty, w których powinna przygotowywać się także na "skok
cywilizacyjny", na "rewolucję", na przejście od szkoły jednego "typu" do
szkoły "nowego typu" (Dryden, Vos, "Rewolucja w uczeniu").
Z badań często wyłania się obraz współczesnego ucznia, który już w
szkole podstawowej ma kłopoty z pisaniem i czytaniem, pomimo, iż powszechnie
dostępne są narzędzia, które pisanie i czytanie
rozwijają. Mówi się, że komputery (gry) i internet (serwisy
społecznościowe) są głównymi winowajcami tego stanu rzeczy. Może
powinniśmy lepiej wykorzystać proste narzędzia z sieci?
Co dziesiąty bezrobotny ma wyższe wykształcenie. Najwięcej jest ich w województwie mazowieckim, bo ponad 28%. Co trzeci poszukujący pracy to absolwent wyższej uczelni - na jej znalezienie przeznacza niemal 2 lata. W krajach starej Unii zajmuje to ok. 3 miesięcy. Najwięcej kłopotów ze znalezieniem pracy maja absolwentów kierunków humanistycznych.

