Żadnej rewolucji nie będzie! – odpowiadałam na pytania grona pedagogicznego tuż po wygranym konkursie na dyrektora. Był to bardzo ciekawy i zarazem trudny moment dla naszej szkoły, gdyż stanęłam do konkursu przeciwko urzędującej do tej pory pani dyrektor i moja wygrana oznaczała start w warunkach podziału kadry. Sytuacja była bardzo delikatna, więc planowałam ewolucyjne zmiany, jednak gdy tylko dałam ludziom przestrzeń do działania, a tzw. rewolucja wydarzyła się sama. Wspólnie zmieniliśmy nasze gimnazjum, współtworząc z uczniami, rodzicami i społecznością lokalną prawdziwą szkołę z mocą zmieniania świata.

Pewnie takich działań zmieniających szkolną rzeczywistość, jak te podejmowane przez nas w Radowie Małym znajdziemy wiele w wielu innych szkołach… Pewnie tak… Wydaje mi się jednak, że nas wyróżnia fakt, że oprócz przyjaciół i wielu działań na rzecz szkoły mamy też po prostu siebie… osoby, o których można powiedzieć: ludzie z pasją, pozytywnie zakręceni, zwariowani, zadowoleni z wykonywanej pracy… po prostu autentycznie cieszący się (nauczycielskim i nie tylko takim) życiem.

Kolejny „kąsek” balonowy to korelacja międzyprzedmiotowa. Ten balon towarzyszy mi w całej mojej karierze nauczania. Zawsze wspominano o tej potrzebie. To jest niezbędny warunek, żeby nauka miała sens – musi być ze sobą powiązana.

Razem z uczennicami – Aliną Zmuda Trzebiatowską i Martą Pietruszką – prowadziłam 3 marca br. "gniazdo" inspiracji w ramach organizowanego przez nas (17LO w Gdyni) forum wymiany inspiracji i dobrych praktyk „Szkoła z edumocą”. Samo gniazdo było dla nas wszystkich czymś nowym, bo zakładało formułę spotkania „w drodze”, wymiany myśli z uczestnikami i odejścia od roli dominującego mistrza na rzecz włączenia do rozmowy.

Zaliczenie – ten balon ma odzwierciedlenie w poglądzie, że wystarczy, jeśli uczeń zaliczy na dostateczny. W konsekwencji – zdał! Ale właściwie zna tylko połowę tego, co powinien i co pozwoli mu iść dalej...

Zajmują się m. in. sportem, edukacją, kulturą, ubóstwem, wsparciem potrzebujących, popularyzacją nauki, ochroną zdrowia i rozwojem lokalnych aktywności. W Polsce działa 100 tys. stowarzyszeń i 20 tys. fundacji, które 27 lutego obchodziły Światowy Dzień Organizacji Pozarządowych. Wiele z nich blisko współpracuje ze szkołami i gdyby nie one i realizowane przez nie projekty, nauczyciele i uczniowie byliby znacznie ubożsi w wiedzę, umiejętności i relacje.

Więcej artykułów…

Jesteśmy na facebooku

fb

Ostatnie komentarze

Sebastian Matysiak napisał/a komentarz do Smartfon na lekcji. Zło piekielne czy narzędzie edukacyjne? 
Bil Gates powiedział: „Postęp technologii polega na dostosowaniu jej tak, abyś nawet jej nie zauważa...
Stanisław Czachorowski napisał/a komentarz do Dlaczego nauka przez całe życie i małymi porcjami?
Szkopuł w tym, że tak do końca to nie wiemy co jest na prawdę potrzebne, czyli czego uczyć.
Sebastian Matysiak napisał/a komentarz do Czy rankingi szkół rzeczywiście mierzą jakość edukacji?
To trochę tak, jakby oceniać trenera wyłącznie po wynikach zawodników — bez patrzenia na to, z kim z...
Wspaniałe zrozumienie tematu. Uważam dokładnie tak samo jak Autor artykułu. Pracuje w szkole jako pe...
Wśród mlodzieży ze szkół mieszczących się w wysokich miejscach w rankingach, znajdują się osoby uczą...
Nie liczą się dzieci tylko wyniki i rankingi:(
Państwo posłowie tak ochoczo decydujący o kolejnych „bezkosztowych” funkcjach nauczycieli, powinni z...
Jest Rzecznik Praw Dziecka, szykuje się Rzecznik Praw Uczniowskich a gdzie Rzecznik Praw Nauczyciela...

E-booki dla nauczycieli

Polecamy dwa e-booki dydaktyczne z serii Think!
Metoda Webquest - poradnik dla nauczycieli
Technologie są dla dzieci - e-poradnik dla nauczycieli wczesnoszkolnych z dziesiątkami podpowiedzi, jak używać technologii w klasie