Czas podsumowań, refleksji. Co nam się udało? Z czego jesteśmy dumni? Nad czym można by było popracować w nowym roku szkolnym? Tym ważniejszy jest to moment, że nauczanie w drugim półroczu wyglądało zupełnie inaczej, niż dotychczas. Czy dzięki temu nauczyliśmy się czegoś nowego?

Bycie wychowawcą w czasach zdalnego nauczania to nie lada wyzwanie. Bez codziennych spotkań, mały radości, a nawet drobnych sprzeczek trudno jest budować relacje. A jednak, jest to możliwe.

W tym trudnym i przerażającym czasie uczniowie potrzebują osobistego kontaktu z rówieśnikami i nauczycielami. Potrzebują akceptacji i wsparcia ze strony nauczycieli, bardziej niż w rzeczywistym czasie, bo dochodzą obawy związane z chorobą i o bliskich. Obecnie jest najważniejsze, aby uczniowie przeżyli ten trudny okres, jak najmniej poranieni.

Czy w zdalnym nauczaniu jest miejsce dla wychowawcy? Z jakimi problemami może się mierzyć? Czy taka funkcja jest nadal potrzebna, skoro nad zachowaniem dzieci czuwają w domowych pieleszach rodzice?

Wraz z pandemią i niekontrolowanym rozwojem koronawirusa, tuż po zamknięciu szkół i radosnym turbo-przejściu MEN na nauczanie zdalne (bo nauczyciele raczej ani radośnie, ani turbo na nauczanie zdalne nie przeszli) w Polskiej edukacji nastąpiła erupcja przyczajonych dotąd edukatorów on-line i „fahofcóf” od zdalnego nauczania. Słowem roku szkolnego 2019/2020 zostanie zapewne „webinar” – kto żyw rzucił się do nagrywania i publikacji webinarów. Co ciekawe, jak zwykle w naszej pogmatwanej rzeczywistości, największymi specami od nauczania z wykorzystaniem mediów stali się ci, którzy z nauczaniem mają niewiele wspólnego...

„Są różni ludzie, przerobić człowieka trudno, więc rozum nakazuje, by każdego spożytkować takim, jaki jest, a nie odrzucać, przebierać – i ostatecznie zostać sam na sam ze swoim nadąsaniem i obrazą”.

Na przestrzeni mijających właśnie trzech tygodni świat oszalał. Wszystko stanęło na głowie i wcale nie ma zamiaru prędko wracać na nogi. Upragniony moment, kiedy można zostać w domu, zamiast iść do pracy, stał się dla znacznej części przekleństwem. Teraz po prostu przestaliśmy z pracy wychodzić…

Więcej artykułów…

Jesteśmy na facebooku

fb

Ostatnie komentarze

Stanisław Czachorowski napisał/a komentarz do Dlaczego nauka przez całe życie i małymi porcjami?
Szkopuł w tym, że tak do końca to nie wiemy co jest na prawdę potrzebne, czyli czego uczyć.
Sebastian Matysiak napisał/a komentarz do Czy rankingi szkół rzeczywiście mierzą jakość edukacji?
To trochę tak, jakby oceniać trenera wyłącznie po wynikach zawodników — bez patrzenia na to, z kim z...
Wspaniałe zrozumienie tematu. Uważam dokładnie tak samo jak Autor artykułu. Pracuje w szkole jako pe...
Wśród mlodzieży ze szkół mieszczących się w wysokich miejscach w rankingach, znajdują się osoby uczą...
Nie liczą się dzieci tylko wyniki i rankingi:(
Państwo posłowie tak ochoczo decydujący o kolejnych „bezkosztowych” funkcjach nauczycieli, powinni z...
Jest Rzecznik Praw Dziecka, szykuje się Rzecznik Praw Uczniowskich a gdzie Rzecznik Praw Nauczyciela...
Pełna zgoda, pozostaje zadanie dla szkół: przestać czynić w oczach uczniów naukę wstrętną i niepotrz...

E-booki dla nauczycieli

Polecamy dwa e-booki dydaktyczne z serii Think!
Metoda Webquest - poradnik dla nauczycieli
Technologie są dla dzieci - e-poradnik dla nauczycieli wczesnoszkolnych z dziesiątkami podpowiedzi, jak używać technologii w klasie