Edukacja XXI wieku

Narzędzia
Typografia
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times

Spis treści

lifelong learningŻyjemy w czasach podboju kosmosu, komputeryzacji, niezwykłych osiągnięć w zakresie komunikacji, ale także wybujałej konsumpcji, egocentryzmu, indywidualizmu. Jesteśmy zasypywani różnorodnymi atrakcjami: Internet, telewizja, radio, MP3, DVD, gry, telefonia komputerowa, centra handlowe, multikina, parki rozrywki, dyskoteki, festiwale, promocje…

 

Nic dziwnego, że w takim świecie „wirujących atrakcji” trudno jest zafascynować młodego człowieka nauką. Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że lekcje szkolne nie mogą być nudne, że powinny stanowić mocną konkurencję dla propozycji rozrywkowo–konsumpcyjnych, ale coraz trudniej jest rywalizować z „kolorowym światem” tradycyjnymi metodami pracy. Przy tym wszystkim nie jest oczywiste jaka ma być przyszła szkoła.

 

Dzisiejsze czasy i problemy edukacyjne
Uczenie się to podstawowy proces życiowy. Także podstawowy proces edukacji formalnej, który na ogół jest wykorzystywany ze słabym zrozumieniem jego istoty. Nasuwają się pytania: Jaka ma być przyszła szkoła? Jak mamy nauczać w tej szkole? Kto ma nauczać? Kogo mamy nauczać? W jakim celu mamy nauczać? Dla jakiej przyszłości mamy nauczać? Czego w szkole nauczono cię o uczeniu się? Co twoi uczniowie wiedzą na temat uczenia się? Czy zgadzasz się, że uczenie się uczenia, a zwłaszcza polubienie uczenia się – i wykształcenie u uczniów potrzeby i postawy stałego uczenia się i doskonalenia umiejętności – jest priorytetem edukacji XXI wieku? „Prawdziwym powodem słabych wyników w nauce jest to, że dzieci nie uczą się, jak się uczyć” (Gardner, Orstein, Thompson).

 

Dużym problemem współczesnej edukacji jest proces deprecjacji zdobytej już wiedzy. Między wykładniczo narastającymi zasobami wiedzy, a możliwościami jej percepcji, ograniczonymi biologicznym procesem zapominania, tworzy się coraz większa luka, prowadząca w wielu przypadkach do utraty umiejętności zawodowych.

 

lifelong learning

 

Okazuje się, że w kilka lat po zakończeniu edukacji rynek pracy nas już nie potrzebuje, jesteśmy więc społecznie bezużyteczni. Nie może być tak, że uczeń kończy szkołę zawodową i posiada umiejętności, na które nie ma zapotrzebowania i dziwi się, że nie ma dla niego pracy. Dzisiejsze bezrobocie jest przejawem naszych słabych umiejętności. Nasze umiejętności nie potrafią wpasować się w to, czego wymaga społeczeństwo informacyjne w warunkach gospodarki opartej na wiedzy.

 

Przyrost wiedzy o świecie dokonuje się w niesamowitym tempie, a wraz z nią pojawia się konieczność nabywania nowych umiejętności i kompetencji, aby sprostać coraz to nowym wyzwaniom życia zawodowego i osobistego. Zasoby wiedzy w dzisiejszych czasach podwajają się co 6–8 lat a wiedza zdobyta podczas studiów i pracy podlega naturalnemu ciągłemu procesowi deprecjacji, czyli bardzo szybkiej dezaktualizacji. Przy tym następuje także dezaktualizacja umiejętności i kompetencji. Natomiast ilość informacji podwaja się co prawie 3 lata, zaś zdaniem amerykańskich naukowców w 2010 r. będzie się podwajać już co 11-72 godziny.

 

Naturalnym stanem dla człowieka współczesnego jest zmiana, nie zaś stabilizacja. Szacuje się, iż wiedza współczesnego licealisty jest porównywalna z wiedzą uczonego w średniowieczu.

 

Czego zatem uczyć? Uczyć tego, czego potrzebuje rynek pracy, a nie tego co umieją nauczyciele. Uczyć przede wszystkim tego, jak się uczyć! Rynek pracy powinien być wymiernym kryterium oceny tego, czego oczekuje od nas szkoła. Nauczyciele powinni zastanowić się: Czego powinniśmy uczyć uczniów? Uczniowie zaś: czego powinniśmy uczyć się? Należałoby dokładnie przeanalizować jakie są potrzeby i wymagania społeczeństwa informacyjnego i gospodarki opartej na wiedzy.

  

Jesteśmy na facebooku

fb

Ostatnie komentarze

E-booki dla nauczycieli

Polecamy dwa e-booki dydaktyczne z serii Think!
Metoda Webquest - poradnik dla nauczycieli
Technologie są dla dzieci - e-poradnik dla nauczycieli wczesnoszkolnych z dziesiątkami podpowiedzi, jak używać technologii w klasie