Proste wprowadzenie do ekonomii

Typografia
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times

Edukację ekonomiczną społeczeństwa najlepiej zaczynać w szkole podstawowej. Żyjemy w czasach nieustannych zmian, które wpływają na sytuację ekonomiczną większości społeczeństwa. Dlatego od najmłodszych lat warto tłumaczyć zawiłe zagadnienia związane z gospodarką. Może w tym pomóc niewielka książeczka wydana przez Instytut Obywatelski - „Ekonomia jest prosta“. Jej autorem jest ekonomista Jan Gmurczyk.(C) Instytut Obywatelski

Brak wiedzy o zasadach działania finansów i gospodarki nierzadko pociąga za sobą bolesne konsekwencje. Wzięcie wysoko oprocentowanego kredytu, niewłaściwe zarządzanie firmą czy szalejący kryzys finansowy bywają efektem nieznajomości prawideł ekonomii.

By w dorosłym życiu podejmować rozważne decyzje, trzeba kształtować odpowiednie nawyki i uczyć się postrzegać świat już w dzieciństwie.
Napisana prostym i przystępnym językiem publikacja zabiera młodych czytelników w podróż po świecie ekonomii. Jan Gmurczyk pomaga zrozumieć, czym są pieniądze i jak dobrze nimi gospodarować. Tłumaczy, co kryje się pod pojęciami: zarabianie, oszczędzanie, pożyczanie i planowanie domowego budżetu. Wyjaśnia, jak funkcjonują banki oraz oferowane przez nie usługi: kredyty, konta czy lokaty. Wreszcie pokazuje, czym są podatki, budżet państwa oraz deficyt.

Publikację wieńczą zagadki i słownik najważniejszych ekonomicznych pojęć. Można ją pobrać bezpłatnie ze strony Instytutu Obywatelskiego (PDF).

Polecamy publikację do wykorzystania nie tylko na zajęciach w szkole podstawowej, ale i przez rodziców w domach. Oczywiście nie wystarczy ona do przygotowania młodego człowieka do realiów ekonomicznych, z którymi zmaga się większość osób dorosłych, ale trzeba od czegoś zacząć. Na pewno na dalszych etapach kształcenia w gimnazjum i szkole ponadgimnazjalnej warto rozwijać świadomość ekonomiczną i pogłębiać kompetencje, które zaowocują po ukończeniu szkoły na rynku pracy. Za mało ciągle polska szkoła robi w tym kierunku.

(Notka o autorze: Marcin Polak jest twórcą i redaktorem naczelnym Edunews.pl, zajmuje się edukacją i komunikacją społeczną, realizując projekty społeczne i komercyjne o zasięgu ogólnopolskim i międzynarodowym)

(Źródło: Instytut Obywatelski, opr. własne)

Jesteśmy na facebooku

fb

Ostatnie komentarze

Sebastian Matysiak napisał/a komentarz do Smartfon na lekcji. Zło piekielne czy narzędzie edukacyjne? 
Bil Gates powiedział: „Postęp technologii polega na dostosowaniu jej tak, abyś nawet jej nie zauważa...
Stanisław Czachorowski napisał/a komentarz do Dlaczego nauka przez całe życie i małymi porcjami?
Szkopuł w tym, że tak do końca to nie wiemy co jest na prawdę potrzebne, czyli czego uczyć.
Sebastian Matysiak napisał/a komentarz do Czy rankingi szkół rzeczywiście mierzą jakość edukacji?
To trochę tak, jakby oceniać trenera wyłącznie po wynikach zawodników — bez patrzenia na to, z kim z...
Wspaniałe zrozumienie tematu. Uważam dokładnie tak samo jak Autor artykułu. Pracuje w szkole jako pe...
Wśród mlodzieży ze szkół mieszczących się w wysokich miejscach w rankingach, znajdują się osoby uczą...
Nie liczą się dzieci tylko wyniki i rankingi:(
Państwo posłowie tak ochoczo decydujący o kolejnych „bezkosztowych” funkcjach nauczycieli, powinni z...
Jest Rzecznik Praw Dziecka, szykuje się Rzecznik Praw Uczniowskich a gdzie Rzecznik Praw Nauczyciela...

E-booki dla nauczycieli

Polecamy dwa e-booki dydaktyczne z serii Think!
Metoda Webquest - poradnik dla nauczycieli
Technologie są dla dzieci - e-poradnik dla nauczycieli wczesnoszkolnych z dziesiątkami podpowiedzi, jak używać technologii w klasie