Jednym ze wskaźników pomagających odpowiedzieć na pytanie, czy Polacy są
nowocześni, jest poziom znajomości języków obcych. Dziś w Polsce około 40% osób
deklaruje posługiwaniem się przynajmniej jednym językiem obcym na
poziomie komunikacyjnym. Jest to jednak niewielki wzrost w porównaniu do 1997 roku, kiedy odsetek ten wynosił 37%.
Jak uczymy się języków obcych?
Jednym ze wskaźników pomagających odpowiedzieć na pytanie, czy Polacy są
nowocześni, jest poziom znajomości języków obcych. Dziś w Polsce około 40% osób
deklaruje posługiwaniem się przynajmniej jednym językiem obcym na
poziomie komunikacyjnym. Jest to jednak niewielki wzrost w porównaniu do 1997 roku, kiedy odsetek ten wynosił 37%.

Wszędzie to robią! Późno w nocy, gdy już śpią rodzice. Podczas obiadów i kiedy przechodzą przez ruchliwe skrzyżowania. Nawet w
klasie podczas lekcji, z rękami założonymi do tyłu. Ich palce tak
ciężko pracują, że czasem nadwyrężają sobie kciuki.
Kilka lat temu Marc Prensky w badaniach wyliczył, że do końca szkoły średniej każdy uczeń wysyła ok. 200 tys. SMS-ów.
Nauczanie historii do lamusa? Wielu młodym by się to podobało. Z
niepokojem jednak przeczytałem artykuł Czesława Wróbla pt. "O marginalizacji procesu kształcenia historycznego", który ukazał się w majowym numerze
„Edukacji i Dialogu” i poświęcony jest ocenie kształcenia historycznego
w związku z wprowadzeniem nowej podstawy programowej.

W eLearnMag ukazał się wywiad z George Siemensem poświęcony wyzwaniom nowoczesnego nauczania. Siemens jest jednym z światowych autorytetów edukacji z wykorzystaniem nowych technologii. Pracuje w Centrum Technologii Edukacyjnych Uniwersytetu Manitoba, jest autorem "Knowing knowledge" oraz "Handbook of Emerging Technologies for Learning".
Myśląc o nowoczesnej edukacji, czyli takiej, która organizuje ciekawe i
skutecznie uczenie się uczniów oraz ich pracę nad sobą, już od pewnego
czasu zastanawiam się, czy i ewentualnie na ile, kary i nagrody mają charakter
motywujący do pracy i wysiłku? Czy my nauczyciele lubimy kary i nagrody? Czy da się
zbudować szkołę bez kar i nagród?
Survival, czyli sztuka przeżycia w ekstremalnych warunkach, większości osób kojarzy się głównie z rozrywką polegającą na czołganiu się w błocie, jedzeniu korzonków i uczeniu się, jak rozpalać ogień w puszczy. Wiele firm odkryło wartość survivalu jako metody na integrację zespołu. Nowe trendy pokazują, że może on być doskonałym narzędziem pedagogicznym.

