O współczesnych wyzwaniach edukacji obywatelskiej

Narzędzia
Typografia
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times

W Warszawie odbyła się międzynarodowa konferencja sieci organizacji pozarządowych i rządowych NECE – Networking European Citizenship Education Siła obywateli – wyrównywanie szans poprzez edukację obywatelską. Jak dotrzeć do grup z ograniczonym dostępem do edukacji?. Wydarzenie to współorganizowały Centrum Edukacji Obywatelskiej, Instytut Spraw Publicznych oraz Federalna Agencja na rzecz Rozwoju Edukacji Obywatelskiej w Niemczech.(CC-BY) Centrum Edukacji Obywatelskiej

Głównym tematem trzydniowego spotkania było wyzwanie, przed jakim stoi współczesna Europa – obywatele rezygnują z klasycznych form partycypacji obywatelskiej: wspierania partii politycznych, udziału w wyborach itp. Pojawiają się wprawdzie nowe sposoby społecznego zaangażowania (np. komunikacja z wykorzystaniem nowych mediów, udział w nieformalnych grupach wsparcia i nacisku), ale uczestnictwo w nich wymaga odpowiednich umiejętności, wykształcenia i zależy od statusu społeczno-ekonomicznego. Grupy społeczne z ograniczonym dostępem do edukacji są potencjalnie wykluczone ze wszelkich form aktywnego wpływu na życie publiczne.

Witając uczestników Alicja Pacewicz zauważyła, że Polska to dobre miejsce na konferencję o zmniejszaniu różnic poprzez edukację - z dwóch przeciwstawnych powodów. Dzięki wydłużeniu obowiązkowej edukacji o rok, udało się podnieść kompetencje nastolatków, w tym zwłaszcza ograniczyć liczbę uczniów osiągających najgorsze wyniki. Z drugiej strony Polska to kraj o wyjątkowo niskich w Unii Europejskiej wskaźnikach zaufania, partycypacji i innych miarach kapitału społecznego. Mamy też wysoką pozycję w światowych rankingach wiedzy obywatelskiej nastolatków, co jednak słabo (choć silniej niż dziesięć lat temu…) przekłada się na ich postawy i społeczną aktywność. Stoją przed nami nowe wyzwania: światowy kryzys gospodarczy obnaża słabość współczesnej demokracji, a nowe technologie potrafią mobilizować do działań politycznych w takiej skali, jak „arabska wiosna 2011”.

Edukacja obywatelska – jeśli nie chce rozminąć się z doświadczeniami ludzi młodych musi zachować krytyczną postawę wobec współczesnego świata, a równocześnie wykorzystać potencjał „sieci”. Nie może ograniczać się do przekazywania wiedzy, musi uczyć działania, współpracy, dawać doświadczenie własnej sprawczości. Dla Polaków symbolem obywatelskiej siły pozostaje skok Lecha Wałęsy przez ogrodzenie Stoczni Gdańskiej w sierpniu 1980 r. Może polski model przeskakiwania murów warto zestawić z niemiecką strategią odzyskiwania mocy przez burzenie muru berlińskiego w 1990 r… „Witajcie w Polsce, kraju obywatelskich skoków” – mówiła Alicja Pacewicz.

Specjalnym gościem konferencji był Benjamin Barber, autor słynnego bestsellera „Dżihad kontra McŚwiat“. Odniósł się on do kilku istotnych i wzbudzających kontrowersje zjawisk, takich jak na przykład niepożądany związek demokracji i rynku (w ramach którego polityka staje się zakładnikiem ekonomii). Efektem tego jest rosnąca frustracja obywateli, którzy pragną odciąć się od całej klasy politycznej, jako całkowicie zależnej od wsparcia ze strony korporacyjnego kapitału (dlatego też Oburzeni w USA okupują Wall Street, a nie Kapitol). Ponadto profesor Barber zwrócił również uwagę na niewspółmierność dwóch światów, w jakich obecnie jednocześnie żyjemy. Z jednej strony w dzisiejszych czasach zjawiska takie jak choroby, terroryzm czy handel nie znają już żadnych granic, a z drugiej gdy mówimy o społeczeństwie obywatelskim nadal odnosimy się do kategorii właściwych dla XIX-wieczych państw narodowych. W ten sposób Barber pokazał, że instytucje zajmujące się kwestią edukacji obywatelskiej powinny zastanowić się poważnie nad tym, czy aby ich podejście nie jest czasem przestarzałe, oraz nad tym czy ich zaangażowanie nie zagraża  obiektywizmowi.

Drugiego dnia konferencji podczas warsztatów dyskutowano m.in. o metodzie projektów w edukacji obywatelskiej. Podkreślony został niedemokratyczny sposób funkcjonowania typowej szkoły, a także pozytywny wpływ jaki ma na ten stan rzeczy konsekwentne wprowadzenie nauczania metodą projektu. Aby metoda ta funkcjonowała należy skupić się na ustanawianiu bardziej partnerskich i szczerych relacji między uczniem a nauczycielem. Dzięki takiemu podejściu uczniowie mają okazję nauczyć się odpowiedzialności, krytycznego myślenia, a także zdobywają umiejętność zadawania właściwych pytań. „Wszystko to prowadzi jednakże do jednego i wspólnego celu, jakim jest budowanie zaufania. Dzięki temu, jeżeli uczniowie nauczą ufać swoim rówieśnikom w klasie, w przyszłości ich podejście zwiększać może poziom naszego kapitału społecznego, co w istocie może być traktowane jako główne zadanie edukacji kulturalnej.“ – podkreślała Marianna Hajdukiewicz z CEO.

Michael Newman z londyńskiej szkoły Summerhill opowiedział o eksperymentalnej, dla wielu dosyć kontrowersyjnej formie funkcjonowania tej szkoły (uczniowie mieszają w niej wraz z nauczycielami, i na zupełnie równych prawach uczestniczą w życiu szkoły. Wszystkie decyzje podejmowane są w trakcie demokratycznych głosowań w trakcie regularnych spotkań całej społeczności szkolnej). Z kolei Katharina Müller, Christoph Müller-Hofstede i Siamak Ahmadi z Federalnej Agencji na rzecz Rozwoju Edukacji Obywatelskiej opowiadali o doświadczeniach z szerzeniem edukacji obywatelskiej w najtrudniejszych dzielnicach Berlina, w szkołach z młodzieżą o imigranckim pochodzeniu. W ramach tego projektu specjalnie przeszkoleni młodzi mediatorzy prowadzą w ramach szkolnych zajęć z etyki nieraz bardzo trudne dyskusje o problemach jakie dotykają miejscowych uczniów. Następnie wszyscy razem starają się znaleźć jakiś sposób opowiadania o owych kłopotach, lękach i frustracji, często wykorzystując takie media jak hip-hop, czy street art.

Istotnym wątkiem spotkania była dyskusja nad różnymi sposobami wykorzystania nowych mediów do aktywizacji określonych grup społecznych. Uczestnicy zastanawiali się nad tym, jak przyciągnąć młodych ludzi do określonych działań pro-społecznych za pomocą internetu i jak utrzymać ich uwagę. Nie ma na to niestety uniwersalnych rozwiązań. Obecny na warsztacie Benjamin Barber podkreślał, że musimy myśleć o internecie tylko jako o narzędziu, które niewłaściwie wykorzystane może przynieść więcej szkód niż pożytku. Namawiał również wszystkich obecnych do tego, aby w ramach swoich organizacji podejmowali współpracę z inżynierami i programistami po to, żeby nowoczesne narzędzia komunikacji społecznej były profesjonalne i dostosowane do możliwości i potrzeb użytkowników oraz społeczników i edukatorów.

W konferencji wzięło udział około 250 gości z całej Europy, politologów, edukatorów, socjologów.

(Źródło: Centrum Edukacji Obywatelskiej)

Jesteśmy na facebooku

fb

Ostatnie komentarze

E-booki dla nauczycieli

Polecamy dwa e-booki dydaktyczne z serii Think!
Metoda Webquest - poradnik dla nauczycieli
Technologie są dla dzieci - e-poradnik dla nauczycieli wczesnoszkolnych z dziesiątkami podpowiedzi, jak używać technologii w klasie