Szkoła wspierająca rozwój kreatywności i zdolności

Narzędzia
Typografia
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times

Czy to jest możliwe? Szkoła to idealne miejsce dla ujawniania się twórczości, kreatywności, zdolności i talentów zarówno uczniów, jak i nauczycieli. Zawód nauczyciela od dawna był uważany za twórczy, ale dopiero w ostatnich latach problematyka „twórczego nauczyciela” jest szczególnie mocno akcentowana. Twórczość nauczycieli jest zawsze pożądanym stylem pracy w tym zawodzie.PHOTO: SXC.HU

Twórczość (a więc kreatywność, nie-rutynowe zachowania) są niezbędne zwłaszcza podczas: unowocześniania procesu dydaktycznego (dopasowywania do potrzeb współczesnych dzieci), tworzenia programów autorskich, twórczego rozwiązywania problemów edukacyjnych (w nauce i zachowaniu), których jest niemało a w dodatku każdy jest niepowtarzalny!

Wszystkie te działania wymagają wyobraźni, intuicji pedagogicznej, nie-rutynowego podejścia – jeśli mają mieć efektywne rozstrzygnięcie! Warto sobie uświadomić iż nauczyciele tworzą przyszłość i w dużym sensie są odpowiedzialni za losy świata! To w szkole przez tysiące godzin uczniowie dowiadują się KIM SĄ, formatują się ich zainteresowania, rozwijają się (bądź nie) ich zdolności i talenty.

„Nauczyciel twórczy nie może być dogmatyczny i konformistyczny, ale musi mieć odwagę, niezależność w myśleniu i zdolność do asymilacji nowych informacji bez poczucia zagrożenia. Nauczyciel twórczy ciągle podaje w wątpliwość gotowe schematy wychowawcze, sztywne formuły i tzw. „recepty wychowawcze”. Równocześnie musi wykazywać się wytrwałością, odpornością i wewnętrzną integracją. Nauczyciel twórczy działa nowatorsko i innowacyjnie ale również twórczo modyfikuje własną osobowość zawodową”( M. Lejman).

Twórczy nauczyciel to… nauczyciel pracujący nad własnym rozwojem. Bycie nauczycielem twórczym, kreatywnym, innowacyjnym to sytuacja dość trudna psychologicznie z wielu powodów, między innymi składają się na to: nie zawsze akceptujące reakcje otoczenia (trudności środowiskowe), brak wsparcia, czasem jawna krytyka, możliwe porażki (innowacje to ścieżki nieprzetarte, zupełnie nowe!).

A teraz na temat wspierania twórczości i kreatywności uczniów. To wielkie zadanie, zwłaszcza wobec „mapy społecznych umiejętności człowieka 21.wieku” (zobacz w Edunews.pl).

Od razu nasuwają się pytania:

  • W szkole najważniejszym problemem jest to czy wspierane są wszystkie zdolności i talenty?
  • Czy tylko te klasyczne szkolne, które „nakładają” się na szkolne przedmioty i olimpiady?
  • Czy wszystkie dzieci, zwłaszcza te tzw. „prawopółkulowe” mają okazję, aby swoje zdolności i kreatywność ujawnić w szkolnej przestrzeni? 
  • Jakiej kreatywności szkoła „nie lubi”?
  • Jak rozwiązać dylemat wspieranie twórczości i kreatywności wobec KLUCZA „właściwych odpowiedzi” (nie tylko na sprawdzianach i egzaminach)?

Moim zdaniem twórczość i kreatywność uczniów jest rozumiana w szkole zbyt standardowo. Codziennie przejeżdżając przez Warszawę widzę ogromne plakaty z Szymonem Majewskim, który nie miał łatwego życia w szkole. Zastanawiam się co teraz myślą o nim jego nauczyciele? Myślę także o dzieciach podobnych jemu – prawopółkulowych z kinestetycznymi preferencjami przetwarzania informacji, dla których szkoła nie ma żadnej oferty edukacyjnej! Cóż dziecko o takiej strategii uczenia się nie doświadcza „radości z uczenia się”, wręcz jest defaworyzowane! W tradycyjnej szkole preferowane są osoby (uczniowie) lewopółkulowe, o słuchowo-wzrokowych preferencjach sensorycznych, analitycznie przetwarzające informacje, siedzące „grzecznie” w ławce, udzielające poprawnych odpowiedzi, zgodnie z kluczem.

Uczeń (człowiek) o strategii uczenia się prawopółkulowej (gestaltowej) z kinestetycznymi preferencjami przetwarzania informacji doświadcza w szkole nieustająco stresu, a nawet traumy jak Marysia. Marysia jest ekstremalnie kreatywna, stale nad czymś pracuje (rysuje komiksy, maluje, wykonuje rzeźby z jedzenia lub innych dostępnych materiałów), ma silnie rozwinięty umysł ekologiczny (dba o świat), jej pasją są konie. Pisze opowiadania, wierszyki, śpiewa, tworzy spontanicznie przedstawienia. Ale ma czarny pas w osiąganiu najgorszych wyników z matematyki.

Dlaczego tego typu twórczość jest lekceważona w szkole? Przeglądając programy i konkurencje w zakresie olimpiad i wspierania tzw. uczniów zdolnych (w systemie oświaty i fundacji) wyraźnie widać, że liczą się talenty „naukowe”, odwzorowujące przedmioty szkolne i dyscypliny akademickie. Dlaczego jedne diamenty są cenniejsze od innych? Toż to duże marnotrawstwo kapitału ludzkiego!

Świat zmienia się dzięki ludzkiej kreatywności – brutalnie nieco sprawę ujmując, grzeczny uczeń prochu nie wymyśli!

(Notka o autorce: Małgorzata Taraszkiewicz: psycholog edukacyjny, trener, członek Grupy Edukacyjnej XXI, członek zespołu e-Redakcji Edunews.pl)


Jesteśmy na facebooku

fb

Ostatnie komentarze

  • Written by Robert Raczyński
    Wyobraźnia to cenne i pożądane narzędzie. Jest jednak bezużyteczna, jeśli nie idzie w parze z wiedzą...
  • Written by Robert Raczyński
    Uczenie "pod test" jest zmorą szkolnictwa. Nie jest to jednak wina testu jako techniki, ani też jego...
  • Written by Jarosław Pytlak
    W pełni podzielam pogląd, który przedstawił Pan w komentarzu. Taki sens też był w założeniu mojego a...
  • Written by Robert Raczyński
    Stawia Pan istotne pytania, ale ciężko będzie kogoś "wyrwać do odpowiedzi", że posłużę się potocznym...
  • Written by Robert Raczyński
    Panie profesorze, ponieważ książki jeszcze nie przeczytałem, nasza dyskusja nosi znamiona czysto aka...

E-booki dla nauczycieli

Polecamy dwa e-booki dydaktyczne z serii Think!
Metoda Webquest - poradnik dla nauczycieli
Technologie są dla dzieci - e-poradnik dla nauczycieli wczesnoszkolnych z dziesiątkami podpowiedzi, jak używać technologii w klasie