Historia – czas na TIK

fot. Pixabay.com - public domain

Typografia
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times

Żyjemy szybciej i intensywniej, wiedzę czerpiemy z różnorodnych, w tym multimedialnych źródeł. To co jeszcze kilka lat temu było dla nas ciekawostką, dziś stało się koniecznością. Moim zdaniem wdrożenie do edukacji Internetu, smartfonów, tabletów uatrakcyjniło i ułatwiło pracę uczniom i nauczycielom.

Dowodem na to jest wdrożona w mojej szkole innowacja pedagogiczna, którą realizuję na lekcjach historii w klasie drugiej, w gimnazjum specjalnym. Polega ona na wykorzystaniu TIK w nauczaniu tego przedmiotu. Dzięki wykorzystaniu różnorodnych form przekazu takich jak film, animacja, grafika udaje mi się pokazać uczniom ciekawsze oblicze historii. Zmotywować ich do systematycznej pracy poprzez zaproponowanie im nowych, inspirujących form nauczania.

Uczniowie niepełnosprawni intelektualnie w stopniu lekkim mają trudności z zapamiętaniem faktów historycznych i określeniem ich związków przyczynowo-skutkowych, dlatego też w nauczaniu historii szczególny nacisk kładę na systematyczne powtarzanie i utrwalanie wiedzy. Wykorzystuję do tego stworzone przeze mnie ćwiczenia interaktywne, które są umieszczane na moim blogu http://tik-historia.blogspot.com; obejmują one także zadania domowe.

Realizację podstawy programowej ograniczyłam do najważniejszych aspektów omawianych zagadnień historycznych. W procesie dydaktycznym bazuję na pamięci mechanicznej uczniów, dzielę treści na mniejsze bloki oraz podejmuję dodatkowe działania mające na celu wizualizację treści z wykorzystaniem prezentacji przygotowanych w takich programach jak PowerPoint, Prezi czy PowToon.

Stosowane przeze mnie metody, formy i środki dydaktyczne są zawsze dostosowane do indywidualnych możliwości i potrzeb psychofizycznych moich uczniów. Lekcje przeprowadzone z wykorzystaniem dobrych jakościowo oraz dydaktycznie materiałów cyfrowych nie tylko wzbudzają zainteresowanie młodzieży, ale także przykuwają ich uwagę i wzmacniają efekt poznawczy.

Zdaję sobie sprawę, że młodzi ludzie na co dzień obcują z multimediami. Czas, który spędzają w Internecie może być o wiele lepiej spożytkowany, jeżeli tylko uczniowie zrozumieją, że Internet to nie tylko centrum rozrywki, ale przede wszystkim źródło wiedzy. Już po kilku miesiącach od wprowadzenia innowacji widzę, że zwiększyła się skuteczność w przyswajaniu wiedzy. Uczniowie potrafią określić związki przyczynowo – skutkowe oraz wykazują się dobrą znajomością faktów historycznych objętych podstawą programową kształcenia ogólnego.

Notka o autorce: Jolanta Majkowska jest nauczycielką w Zespole Szkół Specjalnych w Kowanówku.

Jesteśmy na facebooku

fb

Ostatnie komentarze

Sebastian Matysiak napisał/a komentarz do Smartfon na lekcji. Zło piekielne czy narzędzie edukacyjne? 
Bil Gates powiedział: „Postęp technologii polega na dostosowaniu jej tak, abyś nawet jej nie zauważa...
Stanisław Czachorowski napisał/a komentarz do Dlaczego nauka przez całe życie i małymi porcjami?
Szkopuł w tym, że tak do końca to nie wiemy co jest na prawdę potrzebne, czyli czego uczyć.
Sebastian Matysiak napisał/a komentarz do Czy rankingi szkół rzeczywiście mierzą jakość edukacji?
To trochę tak, jakby oceniać trenera wyłącznie po wynikach zawodników — bez patrzenia na to, z kim z...
Wspaniałe zrozumienie tematu. Uważam dokładnie tak samo jak Autor artykułu. Pracuje w szkole jako pe...
Wśród mlodzieży ze szkół mieszczących się w wysokich miejscach w rankingach, znajdują się osoby uczą...
Nie liczą się dzieci tylko wyniki i rankingi:(
Państwo posłowie tak ochoczo decydujący o kolejnych „bezkosztowych” funkcjach nauczycieli, powinni z...
Jest Rzecznik Praw Dziecka, szykuje się Rzecznik Praw Uczniowskich a gdzie Rzecznik Praw Nauczyciela...

E-booki dla nauczycieli

Polecamy dwa e-booki dydaktyczne z serii Think!
Metoda Webquest - poradnik dla nauczycieli
Technologie są dla dzieci - e-poradnik dla nauczycieli wczesnoszkolnych z dziesiątkami podpowiedzi, jak używać technologii w klasie